"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

poniedziałek, 4 maja 2015

„Fotoprzemyślenia...” Michał Statkiewicz


Droga się wije. Mgła. Nie wiadomo co jest za zakrętem. Pójdziesz mimo wszystko. Ciekawość prawie zawsze wygrywa ze strachem.”

Kiedy listonosz dostarczył mi tę książkę, stwierdziłam, że najpierw skończę to co zaczęłam czytać, a potem się zabiorę za „Fotoprzemyślenia...” Lecz kiedy ją otworzyłam to przepadłam, te zdjęcia...

Jeżeli oczy są zwierciadłem duszy, to moja dusza zwykle jest przekrwiona. Przekrwione oczy nie przeszkadzają jednak w trzeźwym patrzeniu.”

„Fotoprzemyślenia nad pięćdziesiątką” jest to niezwykła i z pewnością niebanalna książka-album, w której autor ukazuje cząstkę swojego świata. Pokazuje czym jest dla niego fotografia, a gołym okiem widać, że jest mu niezbędna do życia jak powietrze, że wkłada w nią całego siebie i robi to co najzwyczajniej w świecie kocha i sprawia mu radość. Pokazuje także inne spojrzenie na szarą rzeczywistość. Cała książka jest albumem zdjęć robionych w odcieniach szarości. Bardzo pięknych zdjęć, które przyciągają wzrok i nie sposób jest się od nich oderwać.

Każdy na ziemi czegoś szuka. Jedni samorealizacji, zawodowego spełnienia, akceptacji czy dostrzeżenia naszych codziennych starań o nie gorsze od innych funkcjonowanie w społeczeństwie. Mknąc przez życie, w często nie do końca kontrolowanym pędzie szukamy spokoju. Ciszy. Ile to razy wypowiadamy i słyszymy próżne deklaracje o wyjazdach do głuszy. Wyłączeniu telefonów. O zaszyciu się GDZIEŚ.”

Muszę przyznać, że samej treści w książce jest niewiele, lecz bardzo przyjemnie ogląda się umieszczone w niej zdjęcia. Można się przekonać, że Statkiewicz to co chce przekazać odbiorcy pokazuje za pomocą zdjęć. Cały album z pewnością skłania do refleksji, można przy tym pomyśleć nad niektórymi sprawami. Ludzie w dzisiejszych czasach gnają za pieniędzmi i rozwojem kariery, nie dostrzegając przy tym piękna, które nas wszystkich dookoła otacza. Na starość usiądą w fotelu i co? Będą w stanie stwierdzić jedynie to, że życie uciekło im przez palce oraz że nie czerpali z niego pełnymi garściami.

(...)Bo czy zwykle nie patrzymy w pośpiechu i byle jak?”

Autor umieszcza bardzo cenne, mądre i głębokie przemyślenia, zawarte w kilku zdaniach, które skłaniają czytelnika do tego, aby pomyślał nad sobą, własnym życiem, przyrodą i tym wszystkim co go otacza. Skłania do tego aby troszeczkę zwolnił w tempie, które przyjął, bo często nie dostrzegamy tego co najważniejsze i najpiękniejsze. Piękna może być ususzona roślina, tylko trzeba umieć dostrzec to piękno...

Najcenniejsze są fotografie przedstawiające prawdziwe życie. (...)” A czym dla Was jest prawdziwe życie??

Szczerze zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję, daje do myślenia... Polecam.


Tytuł: „Fotoprzemyślenia nad pięćdziesiątką”
Autor: Michał Statkiewicz
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Data wydania: data przybliżona 2015
Ilość stron: 116
Moja ocena: 5/6

Za możliwość zapoznania się z tą pozycją ślicznie dziękuję Warszawskiej Firmie Wydawniczej.

5 komentarzy:

  1. Ależ mnie zachęciłaś tymi zdjęciami. Chciałabym je zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że każdy kto ma choć odrobinę z duszy artysty, to doskonale odnajdzie się w tym albumie i dostrzeże, to co autor chciał przekazać odbiorcy :)

      Usuń
  3. Wygląda na ciekawą książkę. Kuszą mnie te zdjęcia :). Muszę się rozejrzeć za tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  4. mogłabym nawet zajrzeć do tej książki - zdjęcia chciałabym zobaczyć ;))

    OdpowiedzUsuń