"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

sobota, 23 maja 2015

"Ukochany z piekła rodem" Alek Rogoziński


Przygoda z „Ukochanym z piekła rodem” zaczęła się następująco: listonosz dostarczył mi przesyłkę, ucieszona jak małe dziecko z nowej zabawki miałam ją tylko przejrzeć. Ponieważ terminy mnie gonią uzgodniłam z autorem, że książkę przeczytam w czerwcu. Jakby nie było na planowaniu się skończyło, kiedy przeczytałam prolog, zaraz pojawił się pierwszy rozdział (zaskakujące!), potem następny i kolejny, a dalej...książka się skończyła...!

Joanna Szmidt jest cieszącą się popularnością pisarką romansów. Jej książki sprzedawane są w milionowych nakładach na całym świecie. Autorka wiedzie dostatnie i beztroskie życie, nie przejmuje się tym skąd biorą się pieniądze (po prostu są one na koncie bankowym), od tego jest Betty jej przyjaciółka, a zarazem jej agentka. Joanna niedawno wprowadziła się do starej willi w Milanówku, najpierw ją odrestaurowała, a całą metamorfozę opisało poczytne pismo. Na jednym ze zdjęć uwiecznione było COŚ, co przykuło uwagę, pewnego złodzieja. Konrad jest fotografem w jednym ze znanych czasopism, podczas wakacji w Zakopanem poznaje Joannę, nawiązują romans, nie byłoby tutaj nic dziwnego i podejrzanego gdyby nie fakt, że mężczyzna jest od Joanny 13 lat młodszy. Po kilku tygodniach znajomości Joanna znajduje we własnej łazience ciało zamordowanego kochanka. Jak się potem okazuje Joanna bardzo mało wiedziała o życiu prywatnym mężczyzny. Pisarka wraz ze swoją agentka postanawiają, że wezmą sprawy w swoje ręce i poprowadzą własne śledztwo. Kto zabił? Jaki był motyw zabójstwa Konrada?

- To łowca posagów!- zawyrokowała na dzień dobry.
- Ale ja nie mam posagu- zauważyła trzeźwo Joanna.
- Wiesz o co mi chodzi! - upierała się Betty. - Jaki jest inny powód, żeby ktoś, kto jeszcze parę lat temu sikał w pampersa, miał romansować z ryczącą czterdziestką?
- Po pierwsze, on ma dwadzieścia siedem lat, a po drugie nie powiedziałam mu, ile ja mam... - wyjaśniła niepewnie Joanna. - To znaczy, no... trochę sobie odjęłam...
- Ile? - zaciekawiła się Betty.
- Odrobinkę...
- To znaczy?
- No dobrze, skoro musisz wiedzieć, powiedziałam mu, że mam dwadzieścia dziewięć- powiedziała gniewnie Joanna.”

Zacznę od tego, że uwielbiam Betty, ta kobieta jest niesamowita, pełna energii, potrafi się odciąć, ale także jest bardzo pomysłowa i inteligentna, zawsze trzyma rękę na pulsie, wie czego chce i nie da sobą pomiatać, a tym bardziej jej chlebodawczynią. Co do Joanny kiedy się udzielała w dialogu, często się zastanawiałam, jakim cudem jest taką doskonałą pisarką? Przez jej roztargnienie i naiwność wychodziły bardzo zabawne dialogi, potwierdzam, że humoru w książce nie brak.

„Ukochany z piekła rodem” jest przypisana do gatunku jako thriller/sensacja/kryminał. Przyznam szczerze, że osobiście thrillera tutaj nie wyczuwam, co do reszty zgadzam się. Książka jest lekka i przyjemna w odbiorze, czytelnik w mgnieniu oka przenosi się w wykreowany przez autora świat. Fabuła wzbudza zainteresowanie tak, że ciężko jest pozostawić bohaterów choćby na chwilkę. Powieść czyta się niesamowicie szybko, tak jak wspomniałam na początku pochłonęłam ją w niespełna dzień. Co najważniejsze jest zaskoczenie, ponieważ do samego końca myślałam, że kto inny zabił Konrada.

Książka jest idealnym sposobem na odreagowanie po całym ciężkim dniu. Znajdziemy wartką akcję, ciekawych bohaterów oraz zaskakujące zakończenie – czytelnik dostanie wszystko czego szuka w dobrym kryminale. „Ukochany z piekła rodem” jest bardzo udanym debiutem. Po przeczytaniu jestem w pełni usatysfakcjonowana i czekam z niecierpliwością na kolejną część przygód Joanny i Betty. Polecam!


Tytuł: „Ukochany z piekła rodem”
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Melanż
Data wydania: 23 marca 2015
Ilość stron: 272
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Moja ocena: 5/6


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję autorowi.
Źródło: archiwum autora

7 komentarzy:

  1. Zachęcająca recenzja :) Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna książka, czyta się szybko, wciąga bardzo, zgadzam się z oceną Klaudii :) czekam na kolejną książkę Pana Rogozińskiego :)

      Usuń
  2. Jestem w połowie tej powieści, i będę odrobinę bardziej krytyczna niż Ty, gdyż spodziewałam się większego wow. Niemniej jednak czyta się znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy przeczytam, może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też od razu się wciągnęłam. Rewelacyjna książka na pochmurne dni. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tą książkę ;). Już się nie mogę doczekać na kolejną część.

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie już pisałam u Cyrysi, że nie mogę się przekonać do tego połączenia. Konwencja kryminalnej intrygi nie pasuje mi do humoru, taki dzikus ze mnie.

    OdpowiedzUsuń