"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

poniedziałek, 8 czerwca 2015

„Bolek i Lolek. Podwórkowa Agencja Kosmiczna.” Rafał Kosik


Wydaje mi się, że wszyscy doskonale znają dwóch braci, a także, że nie muszę ich nikomu przedstawiać? Bolek i Lolek, bo o nich tutaj mowa, to klasyka polskiej bajki. Z pewnością każdy pamięta dwóch urwisów, których niesamowite pomysły dodawały sporej dawki humoru. Tak było i tym razem...

Bolek i Lolek zafascynowani obejrzanym w telewizji filmem o podróży na Marsa postanowili skonstruować własną rakietę kosmiczną, którą nazwali „Zdobywca”. Dzięki olbrzymiej wyobraźni czuli się jakby byli w prawdziwej sterowni statku kosmicznego, przejeżdżające samochody służyły im jako inne statki kosmiczne, piesi byli asteroidami, gdy nagle całą zabawę zepsuła furgonetka, która zatrzymała się po drugiej stronie ulicy. Chłopcy przerwali zabawę i zaczęli się strasznie nudzić. W końcu wpadli na pomysł, że zbudują prawdziwą rakietę, która uniesie się w powietrze, a dzięki przymocowanej na niej kamerze uda im się całe zdarzenie zarejestrować, dzięki czemu staną się sławni.

Znalazłem film, w którym koleś konstruuje silnik rakietowy w domu. Zobacz sam. Wstał i pobiegł do kuchni. Lolek obejrzał krótki filmik, w którym zapalony wynalazca mieszał odczynniki i montował silnik z puszki po konserwach. Rakieta rzeczywiście poleciała, ale filmik kończył się przyjazdem straży pożarnej na sygnale.”

Książeczka ma zaledwie 36 stron lecz posiada mądre i pouczające zakończenie, dające dziecku do myślenia. Uczy by nie wierzyć we wszystko co znajdziemy w internecie czy telewizji, a przede wszystkim, że dziecko które ma dostęp do internetu jest narażone na przeróżne niebezpieczeństwa. Rodzice kontrolujcie swoje pociechy, sprawdzajcie jakie strony przeglądają. Rozmawiajcie z dzieciakami, pytajcie o ich zainteresowania.

Wspólnie z synkiem spędziliśmy miłe chwile wraz z Bolkiem i Lolkiem i ich zwariowanymi pomysłami. Książeczka jest bardzo kolorowa, ilustracje przyciągają wzrok. Twarda oprawa zapobiegnie przed ewentualnymi zniszczeniami. Synek zacięcie komentował poczynania Bolka i Lolka. Cała historia tak bardzo go zainteresowała, że usnął dopiero po jej zakończeniu. Książka idealnie przypadnie do gustu każdemu dziecku, jest napisana przystępnym językiem, literki są dosyć duże, dialogi proste, praktycznie każda strona posiada ilustracje, które pobudzają jeszcze bardziej ciekawość dziecka. Z czystym sercem mogę polecić książkę każdemu dzieciaczkowi i jego rodzicom.


Tytuł: „Bolek i Lolek. Podwórkowa Agencja Kosmiczna.”
Seria: „Bolek i Lolek”
Autor: Rafał Kosik
Wydawnictwo: Znak emotikon
Data wydania: 4 maja 2015
Ilość stron: 36
Gatunek: Literatura dziecięca
Moja ocena:5/6


Recenzja napisana w ramach współpracy z Portalem Sztukater.pl. Dziękuję za możliwość przeczytania książki. 

6 komentarzy:

  1. Takie książki dla dzieci warto promować. Pouczające zakończenie, to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znać Bolka i Lolka? To chyba niemożliwe... ;) Cieszę się, że ta seria jest wydawana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko wpadnie w moje ręce to na pewno podsunę ją mojemu synkowi :). Ciekawa jestem czy spodoba mu się Bolek i Lolek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na prezent od "dobrej cioci" będą idealne :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamy obie w swojej kolekcji! Super są :) Te są króciutkie i szybko je przeczytaliśmy. Bardzo polecam jeszcze "Bolka i Lolka szalony pościg", bardzo przyjemna, troszkę dłuższa, pięknie zilustrowana - warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również przerobiliśmy (i ciągle wałkujemy od nowa) "Bolek i Lolek. Szalony pościg" :) Mój synek uwielbia te bajeczki, i cieszę się, że w ogóle lubi poprosić o przeczytanie książeczki :)

      Usuń