"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

piątek, 26 czerwca 2015

„Zaplątani” Emma Chase



Uwaga! Książka po brzegi wypełniona jest humorem. Niekontrolowane wybuchy śmiechu gwarantowane. Czytasz na własną odpowiedzialność.

Było jak w jednym z tych babskich filmów, którego w życiu bym nie obejrzał. Przystojny playboy poznaje bezkompromisową, wymarzoną laskę, która na zawsze wkrada się w jego serce.”

Ja też miałem kiedyś życie. Życie, które kochałem. Było poukładane. Zabawne. Było logiczne. Bezpieczne. Aż pewnego wieczoru weszła w nie ciemnowłosa dziewczyna i rozwaliła je w drobny mak. Teraz moje życie to chaos. W dobrym tego słowa znaczeniu. Gigantyczna i nieprzewidywalna sieć upadków i wzlotów. Frustracji i czułości. Rozdrażnienia i przyciągania. Żądzy i miłości.”

Drew Evans, jest to ten typ mężczyzny, który uważa, że małżeństwo nie jest ważne, a tym bardziej miłość. Jego całym życiem jest dobra zabawa, piękne i chętne kobiety, szybkie samochody oraz praca w rodzinnej firmie. Przywykł do tego, że zawsze dostaje to czego chce. Jednak wszystko się zmienia, kiedy na jego drodze pojawia się piękna, inteligentna, pewna siebie i pyskata Katherine Brooks, która nie jest nim zainteresowana ponieważ jest w stałym związku od przeszło dziesięciu lat. Poznali się w jednym z najpopularniejszych klubów w Nowym Jorku, tam też Drew został odrzucony przez Kate. Przez cały weekend myślał o tajemniczej kobiecie. Jakie było jego zaskoczenie kiedy w biurze nowo zatrudnioną pracownicą okazuje się Kate? Jednakże Drew posiada zasady, a mianowicie nie sypia z współpracownicami. Mimo to teraz ma ogromną ochotę złamać tę zasadę...

Jednak mam zasady – można by rzec, standardy. Jedną z nich jest zakaz bzykania w obrębie firmy. Nie sram, gdzie stoję; nie pieprzę, gdzie robię. Nie chodzi o molestowanie seksualne pracownic; tak po prostu nie postępuje się w interesach. To nieprofesjonalne.”

Narratorem powieści jest Drew, który opowiada czytelniczkom swoją historię z niedalekiej przeszłości. Możecie spodziewać się banału,w pierwszej kolejności romans biurowy, a następnie Drew Evans, ten zatwardziały kawaler dla, którego nie istnieją słowa miłość i związek tak po prostu zakochał się. Jakby tego było mało stracił swą ukochaną kobietę zanim tak naprawdę stali się parą. Dalej... układa misternie dopracowany plan na odzyskanie jej zaufania oraz na wspólną przyszłość.

Czytając książkę miałam wrażenie jakbym siedziała w kinie i oglądała komedię. Jest to specjalny przewodnik po męskim umyśle. Myśli mężczyzny są tutaj rozkładane na czynniki pierwsze. Autorka zastosowała też swego rodzaju „stop-klatkę”, przy której narrator często posługuje się słowami (lub podobnymi) „Musimy się przy tym na chwile zatrzymać. Powinnyście się nam przyjrzeć.”, a czytelniczka wyobraża sobie ten moment jakby przyglądała się zatrzymanej scenie z filmu.

Nie mogę obojętnie przejść obok drugoplanowej osoby jaką jest czteroletnia siostrzenica Drew – Mackenzie. Dziewczynka jest jego oczkiem w głowie, jego księżniczką i ulubienicą, dla niej zrobiłby wszystko. Czterolatka posiada swój „słoik brzydkich słów”, do którego wrzucają pieniądze ci, którzy wypowiedzą wulgaryzmy. Dziewczynka jest skutecznie „szkolona” przez wujka, który posiada dla niej nieskończoną ilość „dobrych rad” m.in.:

(...)Johny Fitzgerald jest głupi. Waginy za każdym razem pokonują penisy. Są dla nich jak kryptonit. Penisy są wobec nich bezbronne.”

Widzicie to co ja?! … Dobrze, że to tylko fikcja literacka...

Przejdźmy do scen łóżkowych. Biorąc pod uwagę całą objętość książki, to jest ich niewiele lecz są dosyć intensywne. Jeśli chodzi o słownictwo to jednak często są używane przekleństwa, nie da się tego nie zauważyć, jednakże całokształt lektury czyta się płynnie, oczywiście nie dzięki wulgaryzmom lecz lekkiemu stylowi autorki. Książkę właściwie można przeczytać nie odrywając się od niej.

Chase często używa różnorakich porównań, aby czytelniczka bardziej wyobraziła sobie punkt widzenia mężczyzny:

Jeśli chodzi o przeszłość kobiety, żaden facet nie chce o tym słuchać. Nie interesuje mnie, czy pieprzył was jeden facet czy setki – zatrzymajcie to dla siebie. Pozwólcie, że ujmę to w ten sposób: kiedy jesteście w restauracji i kelner przynosi wasze danie, chcecie słuchać o każdej osobie, która dotyka poszczególnych składników jedzenia, zanim włożycie je sobie do ust?”

Uwielbiam wszystkie postacie nawet drugoplanowe. Wszyscy skradli moje serce. Są bardzo barwni i doskonale wykreowani. Czy historia jest przewidywalna? Dla większości osób raczej tak, ale mnie to nie przeszkadzało żeby spędzić miłe chwile wraz z bohaterami „Zaplątanych”. Jest to lektura lekka, zabawna i przyjemna w odbiorze. Niesamowicie się przy niej rozluźniłam. Otrzymałam taką dawkę humoru jakiego w publikacjach nie dostałam od dłuższego czasu.

W tej pozycji znajdziecie zabawne dialogi, czasami błyskotliwe innym razem wzruszające i chwytające za serce. Każdy kto lubi komedie romantyczne powinien zagłębić się w tej lekturze. Jest to doskonała pozycja na poprawę samopoczucia.

„Zaplątani” to pierwszy tom serii „Tangled”, można już nabyć drugą część pt. „Zakręceni”, a niebawem zostanie wydana kolejna „Zniewoleni”. Widzicie dla mnie Wydawnictwo Filia jest jednym z tych wydawnictw gdzie ich książki nie zawodzą, a przynajmniej jak dotąd nie zawiodłam się. Po ich książki mogę sięgać „w ciemno”. Ogromnie się cieszę, że mogłam przeczytać tę publikację. Książka trafia na listę moich ulubionych. Niebawem sięgam po kolejny tom. Polecam.

Tytuł: „Zaplątani”
Seria: „Tangled” (Tom I)
Autor: Emma Chase
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 4 marca 2015
Ilość stron: 380
Gatunek: Romans
Moja ocena: 6/6



11 komentarzy:

  1. "Torturowałaś" mnie tymi fragmentami książki podsycając ciekawość i wywołując uśmiech na twarzy. Cieszę się, że jesteś bardzo zadowolona!! :) Myślę, że "Zaplątani" są tym typem książek obok, których nie można przejść obojętnie. Będę na nie polować. :)

    P.S. Haha, zatkało mnie i wybuchłam śmiechem jak przeczytałam cytat z "dobrą radą". :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi no tak :D czekaj aż zacznę wysyłać ci fragmenty z "Zakręconych" :D Co do rad... Drew ma takie "złote myśli" non stop ;)

      Usuń
  2. jak dobrze, że kupiłam od razu dwie części :D a gdybym ich nie kupiła, to po Twojej recenzji na pewno bym to zrobiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Ja też się cieszę, że udało Ci się upolować mega okazję :)

      Usuń
  3. Przewidywalność to to, czego nienawidzę w książkach...! Kiedy wiem, co się wydarzy, to tracę ochotę na dalszą lekturę - lubię bowiem być zaskakiwana na każdym kroku, dzięki temu czytam pięć razy szybciej i chętniej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już o tej serii i bardzo, ale to bardzo mnie zaintrygowała. A Twoja recenzja tylko potwierdza to, że powinnam przeczytać pierwszą część.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna książka. Druga część nieco gorsza, ale i tak godna uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cytaty z Zaplątanych działają jak najlepsze lekarstwo na smutki ;) Kolejny tom jest nieco inny, bardziej smutny, ale też gorąco polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje zdanie na temat tej książki zapewne już znasz :) Jest cudowna w każdym calu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wybuchy śmiechu zagwarantowane? To możliwe, że wybiorę książkę do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo bym chciała tą serie przeczytać czytałam dużo pozytywnych opinii

    OdpowiedzUsuń