"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

piątek, 3 lipca 2015

Kolorowanki dla dorosłych. Wszyscy mają mam i ja...


Tym razem słów kilka, o tym jak człowiek na starość dziecinnieje ;)

W ostatnim czasie jest bardzo głośno o kolorowankach dla dorosłych. Jest tego masa, do wyboru do koloru, z kwiatuszkami, zwierzątkami bądź innymi Esami Floresami.. Praktycznie u każdego wydawcy znajdziecie tego typu kolorowanki. Wiecie, bowiem żyjemy w czasach, w których nieodłączną częścią naszego bytu jest stres. Dlatego też wymienione kolorowanki mają na celu odstresować i wyciszyć ludzi. Przeglądając blogi spotykałam się z częstymi zachwytami. Kierowana różnymi ochami i achami zakupiłam antystresowe kolorowanki. Na której się zawiodłam, którą byłam mile zaskoczona? Którą polecam? Zapraszam do przeczytania poniższego wpisu.


Zakup numer 1: (największe rozczarowanie):




Opis:
50 inspirujących rysunków, wzorów i pomysłów dla szukających uspokojenia, medytujących artystów. 

Witaj w świecie Zentangle(R)! Czy jesteś doświadczonym ,,zentanglerem", czy dopiero odkrywasz tę nową dziedzinę sztuki, nasz przewodnik przez świat Zentangle(R) da ci wiele inspiracji. Poznawszy podstawowe narzędzia i materiały, ruszysz w twórczą wędrówkę niepodobną do żadnej innej. Towarzyszyć ci będą niezwykłe pomysły czterech certyfikowanych trenerek Zentangle(R). Nauczysz się rysować, krok po kroku, podstawowe wzory. Odkryjesz też, czym jest string i jak dostrzegać wzory w przyrodzie, a nawet w przedmiotach codziennego użytku. Poznasz sposoby tworzenia ekspresyjnych dzieł sztuki, od tajemniczych stworów i mandali do zachwycających ozdób na ścianę. A co najważniejsze, odkryjesz, jak relaksować się i po prostu cieszyć procesem tworzenia. Ta książka, pełna twórczych podpowiedzi, inspirujących ćwiczeń i praktycznych informacji ułatwiających realizację pomysłów, sprawi, że natychmiast pokochasz tę formę sztuki!

Słów kilka ode mnie:

Po tej książce miałam największe oczekiwania, wprost nie mogłam się jej doczekać. Sztuka zentangle, piękne rysunki na okładce, niesamowity opis (50 inspirujących rysunków!) kiedy to wszystko zobaczyłam zrobiłam wielkie wooow i natychmiast zamówiłam. Oczywiście wpierw przejrzałam internet chcąc zobaczyć co jest w środku książki - rysunki zachęciły. Wielka szkoda, że nikt nie napisał, że jest to typowy podręcznik do nauki sztuki zentangle, wiem, wiem jest napisane "Nauczysz się rysować, krok po kroku, podstawowe wzory." Oczywiście jak zwykle wymagałam więcej, sądziłam, że będzie przynajmniej pól na pół, troszkę do kolorowania, troszkę do samodzielnego bazgrania. Tym bardziej, że na internecie widziałam "te" rysunki, jak sądziłam do kolorowania, a one były jedynie przykładem. Olbrzymie rozczarowanie...niestety nie tego szukałam.

Kilka zajawek:


Ładne, prawda? Też byłam zachwycona. Szkoda tylko, że to nie jest do kolorowania lecz do samodzielnego rysowania! Tak, tak dobrze czytacie...macie wzorek, a obok miejsce na jego przećwiczenie, jak w Zerówce :D

Tytuł: "Sztuka Zentangle"
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Arkady
Data wydania: 2015
Ilość stron: 141
Moja ocena: 3/6

Zakup numer 2:


Opis:
Nowy, świetny sposób na odstresowanie! Piękne, wyszukane ilustracje do kolorowania. Malowanie i kolorowanie to świetna zabawa, rozwijająca zdolności plastyczne, manualne i wyobraźnię. Dla osób dorosłych może okazać się wspaniałym pomysłem na odreagowanie stresów.
Dostępne różne warianty: różnorodny zakres tematyczny, ilustracje czarno-białe lub częściowo kolorowe, zróżnicowane formaty, oprawy.

Słów kilka ode mnie:
Spodziewałam się troszeczkę więcej niż dostałam, ale nie jest źle. Każda kartka kolorowanki jest zapełniona, jest to bez wątpienia ogromnym atutem jeśli pod uwagę bierzecie ilość. W środku znajdziecie wzorki większe - zajmujące dużą część strony, oraz takie maleńkie - kilkumilimetrowe (tutaj należy się skupić, aby nie wyjechać za linię) ;) Każdą kartkę możecie oderwać, jeśli macie takie życzenie. Ta kolorowanka z pewnością pobudza wyobraźnię, zmusza do szukania i dobierania odpowiednich kolorów tak aby całość w pewien sposób do siebie pasowała. Czy wycisza? Raczej tak. Polecam na niepogodę i nudę  :)

Kilka zajawek:




Tytuł: "Kolorowy trening antystresowy. Wzory i ornamenty"
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Buchmann
Data wydania: 18 luty 2015
Ilość stron: 128
Moja ocena: 5.5/6

Zakup numer 3:



Opis:
„Inwazja bazgrołów” to niezwykły blok rysunkowy dla dzieci, a także dorosłych, którzy nigdy nie zapomnieli, jak kiedyś lubili kolorować obrazki… Niesamowite czarno-białe światy powołane do życia przez grafika Kerby’ego Rosanesa sprawią, że ani starsi, ani nieco młodsi nie będą mogli oderwać się od tej książki.
Dzięki wyjątkowej dbałości artysty o szczegóły „Inwazja bazgrołów” to nie tylko kolorowanka, ale przede wszystkim dzieło sztuki, które ty i twoje dziecko będziecie podziwiać godzinami.

Słów kilka ode mnie:
Bez wątpienia najbardziej udany zakup. Kolorowanka została wydana jako blok rysunkowy. Każdą kartkę można z łatwością oderwać. Dodatkowo kartki są wysokiej gramatury, a na końcu znajduje się sztywna podkładka. Co jeszcze? Okładka książki jest także stworzona z myślą o samodzielnym pokolorowaniu, dlatego będzie wyjątkowa. Kolorowanka przy zakupie była ofoliowana, co zapobiega przybrudzeniom bądź uszkodzeniom. Kolejnym atutem jest, to, że na kartce znajduje się tylko jeden rysunek, dzięki czemu można używać nie tylko kredek, ale także mazaków, ponieważ przy kolorowaniu nie odbiją się na drugą stronę. Świetna zabawa gwarantowana. Uzależnia. Jest to kolorowanka godna polecenia.

Kilka zajawek:



Tytuł: "Inwazja bazgrołów. Książka do kolorowania"
Autor: Zifflin, Kerby Rosanes
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 18 marca 2015
Ilość stron: 104
Moja ocena: 6/6


To jeszcze nie koniec ;)

Czym byłoby kolorowanie bez odpowiedniego sprzętu, czyli kredek? Otóż nie bardzo pozbędziecie się stresu kiedy non stop łamią się kredki, bądź kruszą się, albo co gorsza pozostawiają odciski na palcach. Być może kredki mają stresować, a kolorowanka jest na to lekiem? (taki malutki dżołk). Tak czy siak nie polecam kredek gdzie cały komplet (12szt) kosztuje 2zł!

Zakupiłam kredki (czytaj sporo wydałam) firmy Faber-Castell 48 kolorów. Troszeczkę obawiałam się tego zakupu, bo kredki do tanich nie należą, a w głowie cały czas kotłowały się myśli co jeśli te kredki będą do niczego i się nie sprawdzą? Jednak postanowiłam zaryzykować. Informuję was moi drodzy, że te kredki są warte swej ceny. Nie łamią się, nie kruszą, kolory są trwałe i wyraźne, nie trzeba mocno przyciskać do kartki aby zyskać jakąś bardziej widoczną barwę, na palcach nie pozostawiają odcisków, bo dobrze leżą w dłoni, myślę że będą wydajne, rysik jest miękki. W komplecie było 48 kolorów (każdy inny) tzn. jest podstawowy kolor, a do niego różne odcienie, jaśniejsze bądź ciemniejsze.


To by było na tyle jeśli chodzi o kolorowanki dla dorosłych.

Czy posiadacie już własne kolorowanki?
Być może macie w planach zakup takiej książki?

32 komentarze:

  1. na odstresowanie wolę książkę ;) mnie kolorowanie jakoś nie kusi, a jak mnie jednak skusi to podbiorę siostrzenicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam kredki Koh i noor. I jestem mega zadowolona ;).
    A z kolorowanek mam tylko "Inwazję bazgrołów" i na niej poprzestanę póki co. Moim zdaniem najlepsza ze wszystkim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o tych kredkach, zastanawiam się nad zakupem ale jakiegoś większego zestawu :)

      Usuń
  3. Uwielbiam wszelkiego rodzaju kolorowanki ^_^ Mam pozycję nr 2 i nr 3. Faktycznie "Inwazja bazgrołów" od Naszej Klasy wymiata i to bez dwóch zdań ^_^ Kredki mam tej samej firmy, ale mniejszy komplet - 30 kolorów. Najlepszy mój kredkowy zakup ^_^ Teraz czekam na zestaw od Kooh-i-nor <3

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam Esy-floresy, tylko czasu nadal nie znalazłam na kolorowanie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także poluję na "Esy floresy" :) może jeszcze jakąą malowankę upoluję :)

      Usuń
  5. Ja jeszcze nie mam takich kolorowanek, ale może się skuszę. Boję się tylko, że mnie to bardzo wciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zakup chociaż "Inwazję bazgrołów" :)

      Usuń
  6. Niesamowite zajawki - przepięknie kolorujesz i dobierasz barwy! Podobają mi się te kredki. Widać, że są porządne i mają ciekawe odcienie. Będę musiała się wyposażyć w coś podobnego, żeby były żywe kolory, dobrze malowały i co najważniejsze - było ich więcej niż 12 kolorów... no i w miarę przystępnej cenie ;P Posiadam "Inwazję bazgrołów" i jestem bardzo, bardzo zadowolona. Dzięki ! :3 Popieram Cię w 100%, że najlepsza jest właśnie ta kolorowanka. Chociaż mam ochotę jeszcze skusić się na "Wzory i ornamenty". :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od przedszkola nie znosiłam kolorowanek, zawsze wolałam rysować samodzielnie, także najbardziej przypadłaby mi do gustu właśnie pierwsza pozycja. Chętnie nabyłabym ją aby rozwijać się artystycznie na wakacjach ^^

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Sztukę Zentangle" zakupiłam na Aros.pl. :)

      Usuń
  8. Cudowny post!!!!!!Wreszcie ktoś jasno, przejrzyście i krok po kroku objaśnił mi, o co chodzi z tymi kolorowankami:-))) Najbardziej przekonują mnie te duże i wyrywane kartki w "Doodle Invasion":-)
    PS. Brawa za zakupienie kredek Faber-castell. Miałam je kiedyś. Są zdecydowanie najlepsze na rynku:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, cieszę się, że wpis komuś się przydał :)

      Usuń
  9. Mam Esy floresy i bardzo je lubię ;) Natomiast do malowania kupiłam dwa rodzaje kredek. Bambino w drewnie i Bambino bezdrzewne. Z obu rodzajów jestem zadowolona i lubię pokolorować, zwłaszcza wtedy gdy potrzebuję relaksu a na czytanie nie mam siły ;)
    Teraz marzę o Królestwie zwierząt Wydawnictwa Arkady, uwielbiam takie grafiki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także mam w planach "Królestwo zwierząt" jestem położona w takim punkcie, że u mnie malowanek jest zawsze mało (mam trzyletniego synka) muszę się z nim dzielić swoimi kolorowankami ;) Synek ma kredki Bambino tylko te grube i faktycznie są dosyć dobre miękkie i całkiem dobrze malują :)

      Usuń
  10. Pięknie wyglądają te kolorowanki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy wpis!
    Właśnie zamówiłam sobie "Tajemny ogród" do kolorowania. Czekam na paczkę :)))
    Kiedys dużo mazałam antystresowo, malowałam kredkami mandale, jest taka książka "Kreatywna mandala" - polecam!
    Dzięki za info o kredkach, poszukam tego fabera!

    OdpowiedzUsuń
  12. Te ostatnie faktycznie wyglądają najlepiej, ale nic nie przebije tych, które mamy przyjemność kolorować niemalże wspólnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zakupiłam sobie wczoraj jedną z kolorowanek, którą recenzowałaś, a mianowicie "wzory i ornamenty". Póki co jestem zadowolona, chociaż mam tylko 24 kolory kredek do dyspozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że moje "wypociny" komuś się przydały :) A co do kredek, teraz jest ogromny wybór w Tesco ;) do tych kolorowanek możesz też śmiało zakupić cienkopisy duży zestaw około 20zł (Tesco) ;)

      Usuń
  14. Mam i korzystam z książki "Japońskie inspiracje" i jak najbardziej polecam. Wzory są dość wymagające, są też prostsze. Kartki można wydzierać, lubimy je kolorować z córką przy jednym stole. Fajny sposób na spędzanie czasu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Inwazja bazgrołów jest zdecydowanie najfajniejsza - nie tylko ze względu na same rysunki, ale także na formę wydania. Tylko kredki marzą mi się jakieś porządniejsze, ale ten zakup musi poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze lubiłam kolorować i wcale się tego nie wstydziłam, dlatego bardzo mnie cieszy ten boom na kolorowanki dla dorosłych :) No i mam już kilka, do tego kupiłam ostatnio "Zentangle. Twórczy relaks", bo bardzo chciałabym się nauczyć tych wzorków. Dla mnie taki podręcznik akurat się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli chodzi o kredki polecam świecowe wykręcane. Kolory są niesamowicie żywe, jednak do tak dobrych kolorowanek trzeba będzie je temperować.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie przygotowane i opisane kolorowanki i informacje o kredkach. Bardzo mi pomogły te opisy, bo zamierzam właśnie się odstresowywać kolorując. Kupiłam raz dziecięce kolorowanki i liche kredki, ale wiadomo - dziecięce motywy, zamki i księżniczki szybko się nudzą, a kredki utrudniają kolorowanie... Dziękuję. Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mój wpis pomógł Ci w wyborze. Proponuję jeszcze poszperać tutaj: http://nhoryzonty.blogspot.com/search/label/kolorowanki%20dla%20doros%C5%82ych
      Znacznie więcej opisałam ciekawych kolorowanek, które szczerze polecam. W każdym poście znajdziesz próbkę tego, co możesz otrzymać w kolorowankach.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Super kolorowanki, niektóre z nich również posiadam :) Zapraszam do siebie :) http://zyciepelnekoloru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo pomocny artykuł. Dziękuje:)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajny post, zapraszam do siebie na konkurs z kolorowankami:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne są tego rodzaju kolorowanki, czasami można także w internecie trafić na darmowe pojedyncze obrazki z kolorowankami dla dorosłych.

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja ostatnio wpadłem na pomysł, żeby sobie wydrukować tapetę z takim motywem i kolorować całą ścianę. to dopiero wyzwanie :) wszedłem na sklep internetowy LOTARI i wpisałem w wyszukiwarkę zdjęć "colouring seamless" - wyszło mi mnóstwo różnych zdjęć do wyboru

    OdpowiedzUsuń