"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

czwartek, 6 sierpnia 2015

„Skarb Heretyków” Tom Knox



Wybierając do zrecenzowana właśnie tę książkę liczyłam na bardzo wartościową lekturę, która dostarczy mi mnóstwo emocji. Czy dostałam to co chciałam?

Victro Sassoon, to siedemdziesięciodwuletni profesor, który - krótko mówiąc - umierał na raka płuc. Postanowił, że wyruszy w swoją ostatnią i zarazem najważniejszą podróż do Egiptu (Kairu) w poszukiwaniu prawdy o żydowskiej historii i teologii. W tzw. Mieście Śmieciarzy pragnął się spotkać z mnichem Wasefem Qultą, który był najprawdopodobniej jedynym człowiekiem, który znał całą prawdę o Skarbie Sokar. Niestety do spotkania nie doszło, ponieważ w dniu umówionego spotkania brat Wasef Qulta zostaje brutalnie zamordowany. Jednakże Sassoon nie poddaje się tak łatwo i w niedługim czasie udaje mu się zdobyć Skarb Sokar, a jest nim zbiór dokumentów o bardzo fenomenalnym znaczeniu. Po zapoznaniu się z dokumentami Victor wyrusza na pustynię, tam po kilkugodzinnej tułaczce dociera do pieczary, w której postanowia umrzeć z nadzieją, że nikt nie odnajdzie jego ciała ani Skarbu Sokar. Po kilku miesiącach zostają odnalezione zwłoki profesora, jednakże część cennych dokumentów, które posiadał, wpada w niepowołane ręce. Dlatego najlepszy student Sassoona Ryan Harper wspólnie z Helen Fassbinder niemiecką dokumentalistką postanawiają rozwikłać całą sprawę do końca.

Nie miał pojęcia, dokąd zawędrował – był gdzieś na pustyni, to wszystko. Brudny, zarośnięty i umierający. Lecz przecież tego właśnie pragnął: znaleźć się tam, gdzie nikt nie odnajdzie jego ciała, a przynajmniej nie od razu.”

W tym samym czasie w Kornwalii (Anglia) Karen Trevithick, detektyw ze Scotland Yardu zostaje przydzielona do bardzo intrygującego śledztwa. Otóż w Zennor Hill w opuszczonej chacie zostają odnalezione martwe koty… setki martwych kotów, które były „poparzone, osmolone, upieczone, spalone”. Jak się później okazuje jest, to początek upiornego rytuału Taghairm, który miał na celu przywołanie samego diabła.

(…) Trzasnął wyrwany zamek i drzwi otworzyły się szeroko. Z wnętrza buchnęło z rykiem gorące powietrze, a zaraz potem ku dwóm studentom skoczyły dziwaczne, czarne, płonące istoty, wlokąc za sobą języki ognia.”

Do czego doprowadzi śledztwo? Czy obie sprawy (z Egiptu oraz ta z Anglii) są ze sobą powiązane? Co takiego odkryją bohaterowie powieści?

Co mam do powiedzenia o tej pozycji? Otóż fabuła powieści jest bardzo ciekawa i niebanalna, książka mocno mnie zainteresowała, przeczytałam ją w niespełna dzień. Plusem jest również podzielenie powieści na akcję toczącą się w Egipcie oraz w Anglii, przy czym autor bardzo płynnie przechodzi między wątkami. Bohaterowie są doskonale wykreowani. Napięcie trzyma czytelnika praktycznie od samego początku książki. Warstwa językowa jest dosyć bogata.

Ta książka przeniesie Was w świat magicznych rytuałów, których korzenie sięgają historii Celtów oraz przywoływania demonów. Przeżyjecie emocjonującą podróży po Egipcie oraz Anglii. Odkryjecie wiele tajemnic.

Podsumowując. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Knoxa, myślę, że bardzo udane. Książka spodobała mi się, spędziłam z nią miłe chwile. Liczyłam na pasjonującą lekturę i taką właśnie dostałam. Polecam tę książkę przede wszystkim zwolennikom gatunku, a także osobom, które lubią w książkach wartką akcję oraz połączenie powieści przygodowej z elementami historycznymi. Polecam.


Tytuł: „Skarb Heretyków”
Autor: Tom Knox
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2 czerwca 2015
Liczba stron: 408
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Moja ocena: 4,5/6

Źródło okładki: http://www.empik.com/skarb-heretykow-knox-tom,p1106705893,ksiazka-p


Recenzja napisana w ramach współpracy z Portalem Sztukater.pl. Dziękuję za możliwość przeczytania książki. 


7 komentarzy:

  1. O, przygodówka i historia, to coś dla mnie :> Lubię takie klimaty, lubię gdy akcja gna do przodu na złamanie karku, więc pewnie w niedalekiej przyszłości sprawię sobie tę pozycję :> Jestem jej ogromnie ciekawa! Dzięki za recenzję :)

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Te elementy historyczne trochę mnie zastanawiają ale... odbyłabym niezapomnianą podróż po Anglii! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. z chęcią bym przygarnęła i przeczytała :) lubię książki z historią w tle, a ta się na taką zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świat magicznych rytuałów - to brzmi bardzo interesująco. Zaciekawiła mnie ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie przeczytam, lubię historię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam wcześniej tego tytułu, ale zaciekawiłaś mnie :) Fajna okładka, od razu zwróciła moją uwagę :) Myślę, że ta książka może mi się spodobać :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znałam wcześniej tego tytułu, ale zaciekawiłaś mnie :) Fajna okładka, od razu zwróciła moją uwagę :) Myślę, że ta książka może mi się spodobać :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń