"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

wtorek, 15 września 2015

„Eperu” Augusta Docher



Gdzieś w świecie właśnie słychać twój płacz.”

Anna Wilk, młoda, utalentowana artystycznie, ambitna i do tego bardzo ułożona dziewiętnastolatka. Polka, która razem z matką i bliskimi od kilku lat mieszkająca w Londynie. Ania od najmłodszych lat przyjaźni się z Wiktorią, obie w nagrodę za ukończenie szkoły wraz ze swoimi matkami wyjeżdżają na wakacje do Francji. Tak się składa, że w czasie ich urlopu w Cannes odbywa się festiwal filmowy. Wiki prosi przyjaciółkę o przysługę, chce aby razem pojechały do Cannes ponieważ na czerwonym dywanie ma się zjawić popularny aktor Leo Black, który jest idolem wielu młodych kobiet w tym także Wiki. Jednak Leo Black spośród tłumu fanek zwraca uwagę tylko na jedną - na Annę. Jak się potoczą ich losy?

Nie jestem zwykłym człowiekiem. Jestem Wędrowcem. (…) Jestem Wędrowcem, jednym z członków plemienia Eperu. Nie wiem, kto nas stworzył i dlaczego pojawiliśmy się na Ziemi…”

Wielu z Was zapewne zastanawiało się, co się dzieje z naszą duszą po śmierci. Wydaje mi się, że sama autorka myślała nad tym i dlatego powstała ta książka. „Eperu” jest tomem rozpoczynającym serię „Wędrowcy”. Fabuła jest ciekawa, chociaż muszę przyznać, że od około dwusetnej strony książka stała się dla mnie przewidywalna, jednak nie przeszkadzało mi to w dalszym czytaniu ponieważ czekałam na moment, w którym autorka mnie zaskoczy i tak się stało na końcu książki. Zakończenie jest zdecydowanie najmocniejszą stroną powieści, które nawiązuje do kolejnej części. Dodatkowo lekturę ułatwia dwutorowa narracja, poznajemy losy bohaterów widziane oczami Anny oraz Leo. Bohaterowie są wykreowani w sposób bardzo precyzyjny. Warstwa językowa jest lekka i przyjemna dlatego pomimo swej objętości książkę czyta się bardzo szybko.

Reasumując autorka ma duży potencjał dlatego „Eperu” jak na debiut wypadło dobrze, chociaż nie ukrywam, że moje oczekiwania były o wiele większe. Książka jest kierowana przede wszystkim do nastolatek, ale także kobiet, które chociaż na moment pragną się zrelaksować i na koniec dnia chcą sięgnąć po lekką i niezobowiązującą lekturę. Bardzo się cieszę, że miałam możliwość przeczytać „Eperu”, z czystym sumieniem mogę napisać, że wspólnie z bohaterami powieści spędziłam naprawdę sympatyczne chwile. Z niecierpliwością czekam na „Habbatum” bowiem jestem ogromnie ciekawa jak autorka ukaże dalsze losy bohaterów. Polecam.

Tytuł: „Eperu”
Seria: „Wędrowcy”
Autor: Augusta Docher
Wydawnictwo: BIS
Data wydania: 16 lipca 2015
Liczba stron: 552
Gatunek: Fantastyka
Moja ocena: 4,5/6

Źródło okładki: http://www.wydawnictwobis.com.pl/


7 komentarzy:

  1. Cieszę się że autorka posiada duży potencjał. Jestem ogromnie ciekawa tej książki i bardzo mnie cieszy że już nie długo będę ją mogła przeczytać :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Debiutantowi można wiele wybaczyć. Jeśli będę miała okazję to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, Eperu powoli poznaję, jestem ciekawa czy nasze opinie się pokryją. Nie nastawiam się do niej ani pozytywnie, ani negatywnie, ostatnio już się przejechałam na zbytnim entuzjazmie, więc staram się po prostu strofować swoje emocje :D

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ponieważ po fantastykę nie sięgam, to i ta książka nie jest w moich planach czytelniczych :) Ale fajnie, że Tobie ostatecznie się spodobała, mimo pewnych wad i masz ochotę na więcej :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poczekam na nową książkę autorki, "Anatomia uległości" zapowiada się naprawdę nieźle, a biorąc pod uwagę osobowość autorki (doskonale widoczną na profilu i w komentarzach) wierzę, że to będzie coś nietuzinkowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się podobała. Uważam, że jest to jeden z lepszych debiutów. Pani Augusta niewątpliwie ma talent. I czekam na jej "Anatomię uległości" czuję, że będzie baaardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Anatomia uległości" zapowiada się dużo lepiej. Mam nadzieję, że sprosta ona moim oczekiwaniom :)

      Usuń