"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

czwartek, 29 października 2015

Wywiad(ownia) - Alek Rogoziński -WYNIKI



Po raz kolejny dziękuję Wszystkim za udział w zabawie. Konkurs cieszył się dużą popularnością, co mnie w ogóle nie dziwi, bo i nagroda zacna :) Dziękuję również autorowi za poświęcony czas, a także za ufundowanie nagrody dla zwycięzcy. Alek Rogoziński stwierdził, że pytania były tak ciekawe, że odpowiedział na wszystkie :) Także życzę Wam udanej lektury, bo jednak troszeczkę tych pytań i odpowiedzi się uzbierało.



Gdyby wiedział Pan, że ma przed sobą tylko jeden dzień życia, jakby go Pan spędził i co by robił w tych ostatnich minutach? Oprócz spędzenia czasu z najbliższymi, bo tego pragnie każdy z nas.
Uuuuu, zaczynamy od poważnego pytania, więc i odpowiedź będzie szczerze poważna. Poleciałbym do Paryża i przeszedł się ostatni raz Champs-Elysees. A potem, na ostatnie chwile, poszedł do Sacre Coeur. To chyba jedyne miejsce, w którym nie bałbym się pożegnać z tym światem.
Lustro Rzeczywistosci

Jest pan sekretarzem redakcji Party, więc najświeższe ploteczki ze świata celebrytów dosłownie Pana otaczają. Czy nie ma Pan ogromnej pokusy, by wykorzytać życie celebrytów do stworzenia pikantnej powieści z użyciem zdobytych informacji? A może już Pan to zrobił? ;)

Nie, nie zrobiłem jeszcze. I tak się zastanawiam, czy miałbym w ogóle na to ochotę. Chyba jednak nie. Wbrew temu, co się wydaje, świat celebrytów – zwłaszcza tych naszych, którzy w 99 przypadkach na 100 mają do siebie zero dystansu - jest piekielnie nudny. A ja założyłem sobie na początku swojej przygody z pisaniem, że chcę dawać Moim Czytelnikom chwile uśmiechu i wytchnienia, oderwania od szarej rzeczywistości. A nade wszystko – ich nie nudzić. Polscy celebryci jako materiał dla rozrywkowej książki są, obawiam się, kompletnie do bani.

Klaudia Cebula

Drogi Alku w Twojej poprzedniej powieści pojawiły się skrajnie przerysowane postacie, czy tworząc je miałeś na myśli kogoś konkretnego?

Tworząc postać, zawsze wyobrażam sobie konkretną osobę. Tak mi się łatwiej pisze… Ale potem robię wszystko, żeby nawet ona sama nie mogła się w książce zidentyfikować. I to prawda, że niektóre postaci w „Ukochanym...” lekko przerysowałem (mam nadzieję, że to wybaczalny błąd rekruta), a swoich redakcyjnych kolegów i koleżanki pokazałem w krzywym lustrze, ale już przy „Morderstwie...” pilnowałem się jak mogłem, żeby tchnąć w nie więcej realizmu.

Przychodzi sobotni wieczór, jakie plany na spędzenie tego czasu najbardziej by Cię satysfakcjonowały
Sporo pracuję w ciągu tygodnia, mam mało czasu na regenerację i relaks, więc od niepamiętnych czasów staram się, aby sobota była dniem „oczyszczenia”. Nie planuję na nią zbyt wiele, nadrabiam zaległości w lekturze, oglądam filmy, spotykam ze znajomymi. To dzień przeznaczony na słodkie nicnierobienie – żadnych planów, a jeśli już coś, to raczej spontanicznego, w ostatniej chwili.

Anonimowy

Kim jest Alek Rogoziński?

Ziemianinem, która stara się swój ułamek sekundy na naszej planecie spędzić tak, żeby się nie nudzić. I nie nudzić innych.

Chciałby Pan kiedyś prowadzić hotel bądź pensjonat? A może tego typu przedsięwzięcia nie są dla Pana?

Mam taki pomysł za każdym razem, kiedy na wakacjach w ciepłych krajach widzę jakiś opuszczony duży dom. Kurczę, może to dobry plan na przyszłość…? Jeśli go zrealizuję, to zapraszam do siebie. Za pomysł – noclegi gratis! :)

Anonimowy

Dlaczego powzial Pan decyzje o pisaniu kryminalow ?

Komedii kryminalnych! Połączyłem dwa gatunki, których jestem ogromnym fanem – powieść humorystyczną i kryminał. Kiedyś, w latach 60. i 70., lekkie i pisane z przymrużeniem oka kryminały za sprawą Joanny Chmielewskiej były szalenie modne. A dziś nie pisze ich prawie nikt. Postanowiłem więc odkurzyć ten gatunek. Zobaczymy, czy z powodzeniem…

Na jakiej wyspie Morza Srodziemnego chcialby Pan zamieszkac i dlaczego akurat na tej ?
Na Malcie. Głównie dlatego, że nie musiałbym uczyć się nowego języka, bo wszyscy tam mówią po angielsku. W moim wieku nauka języków już nie idzie tak sprawnie. Jak to powiedział Brad Pitt, pytany o to, dlaczego po roku pobytu we Francji nie mówi po francusku: „W mózgu już mi coś nie styka...”.
Ela Ruda

pytanie mam jedno: gdzie był Pan w tym roku na wakacjach czyli gdzie ma szansę na osadzenie fabuła kolejnej książki ?
Spełniłem swoje wielkie marzenie i zwiedziłem południe Hiszpanii i Portugalię. I owszem, chodzi mi po głowie fabuła, która będzie się rozgrywać w Lizbonie (mam ją spisaną na kartce, bo Natchnienie – jak zawsze – złapało mnie przy jedzeniu, stąd moja nadwaga – dużo jem, żeby więcej pisać!), ale na razie wrócę na trochę do Polski. Patriotycznie – nie chcę zaniedbywać ojczyzny :)

Daga Błaszczyk

Jakie emocje towarzyszą premierze drugiej książki? Jest łatwiej czy może trudniej niż w przypadku debiutu?
Debiut przeżywa się bardzo mocno. Co nie oznacza, że przy drugiej książce nie ma już emocji. Na szczęście napisałem drugą książkę na tyle szybko, że właściwie nie przestałem odczuwać podwyższonego ciśnienia po pierwszej, a już dostałem zastrzyk energii z okazji premiery kolejnej. To uzależnia i teraz, kiedy postanowiłem zrobić sobie trochę dłuższą przerwę, pewnie będzie mi czegoś brakowało… Zobaczymy.

Gdyby dostał Pan propozycje napisania bajki dla dzieci, czy byłoby to fajne wyzwanie czy raczej fatalny pomysł?

Nie wiem, czy bym podołał. Wbrew temu, co się wydaje, dzieci to bardzo wymagająca publiczność. Na razie jednak nie mam takich planów…

angelina73

Czy wierzy Pan w reinkarnację i kim mógł Pan być w przeszłości?

Hmmmmm… Chciałbym wierzyć, ale chyba jednak jestem zdania, że po śmierci kontynuujemy naszą przygodę w zupełnie innym wymiarze świadomości. Ale jeśli powrót na Ziemię byłby możliwy, to chciałbym wrócić jako… ja. Chyba zdążyłem siebie trochę polubić przez te wszystkie lata… :)

Czy napisze Pan kiedyś krwawo-okropny horror ?

Nie sądzę. Wolę ludzi bawić, a nie przerażać.

Dagmara Janicka

Lubi Pan podróżować. Gdzie teraz chciałby się Pan wybrać i dlatego właśnie tam?
Oooooo… Lista miejsc jest dłuuuuuuuuga. W najbliższym czasie chciałbym pojechać gdzieś dalej, bo ze względu na strach przed lataniem, do tej pory zwiedzałem miejsca oddalone o nie więcej niż 2-3 godziny lotu. Teraz jednak postanowiłem zrobić kolejny krok. Fascynuje mnie Meksyk, jedna z kolebek naszej cywilizacji. Bardzo chciałbym odwiedzić Kanadę i Chiny czyli wyrwać się na chwilę z kręgu naszej europejskiej kultury i odrobinę poszerzyć swoje horyzonty.
Do jakiej postaci literackiej porównałby Pan swój charakter?

Hmmm… Obawiam się, że najbliżej mi do Bridget Jones ;) To te 49% kobiecych genów, które ma każdy facet. Ale pracuję nad sobą, żeby być jak Legolas z „Władcy Pierścieni”!

Anna i Elżbieta Krzyczkowskie

Skąd u filologa dziennikarza taka potrzeba uśmiercania wyimaginowanych ludzi? :)
To nie potrzeba, to tylko patent na wciągającą akcję. Tak w ogóle, w życiu, jestem pacyfistą i nawet, gdy mam utłuc komara, który wysysa ze mnie krew, to też mi go szkoda…
Jakie są Pana sposoby na wenę? - Miłość (szczęśliwa/nieszczęśliwa), kawa, dobre wino, muzyka a może czekolada? :))

Obawiam się, że nie ma na Nią sposobu. To kapryśna Pani – albo jest, albo jej nie ma. Ona sama o tym decyduje!

Izabela81
W "Morderstwie na Korfu" podobno zadbałeś o szczegóły opisując koncert kwartetu smyczkowego. Skąd u Ciebie taka wrażliwość?

Pielęgnuję ją w sobie starannie od dziecka. Żyjemy w czasach, kiedy ludziom brakuje empatii i kultury, widać to, po tym jak się wzajemnie traktujemy (my czyli ludzie, społeczność) – po coraz bardziej panoszącym się chamstwie, wulgaryzmach, które część z nas traktuje jak przecinki w zdaniach, braku manier, z którego część z nas w ogóle nie zdaje sobie sprawy i uważa, że zachowuje się zgodnie z zasadami savoir vivre. Wrażliwość, empatia, ogłada to coraz bardziej deficytowe dobra i dostępne dla coraz mniejszej ilości osób. Cieszę się, że jestem w ich gronie, choć wiem, że większość uważa, że to towar niemodny i w naszych czasach wyścigu szczurów - nieprzydatny. Niech sobie myślą, co chcą, a ja wiem swoje ;)

W ukochanym z piekła rodem" dominowała inspiracja twórczością Joanny Chmielewskiej, natomiast w "Morderstwie na Korfu" podobno widać ogromny wpływ powieści Agathy Christie. Czy ona też Cię Alku inspiruje w równej mierze co Chmielewska?
Obie są moimi mistrzyniami i niedoścignionymi wzorami. Każde porównanie moich książek i ich dziełami to dla mnie ogromny komplement!

Anonimowy

Skąd pomysł na okładkę książki?

Tłumaczyłem to już kilka razy. To pomysł, który powstał z... musu. Pierwotny projekt – tytuł i obrys zwłok wykonany damską szminką – został odrzucony przez dystrybutora książki jako „niesprzedawalny”. Zrobiliśmy razem z moją graficzką Marysią 10 kolejnych i… ten z kobietą w czerwonej sukience spodobał się najbardziej. Okładka „Morderstwa...” to jego logiczna kontynuacja. Okładki serii książek powinny być do siebie podobne – tak twierdzą mądrzy ludzie, a ja słucham dobrych rad.

Gdyby pan wygrał w totka na co Pan by przeznaczył pieniądze?
Na dom na Malcie. A resztę, gdyby coś zostało, na schroniska dla zwierząt!

Gosia M

Co stało się dla Pana najważniejszą inspiracją do napisania "Morderstwa na Korfu"?
Samo Korfu – cudowna wyspa, która przez lata przechodziła z rąk do rąk. Urządzali ją i upiększali najpierw Wenecjanie, potem Francuzi i Anglicy, a na koniec – Grecy. Bajecznie zielona, z urokliwymi zatoczkami i plażami, była ulubionym zakątkiem m.in. cesarzowej Sissi, która pozostawiła tu po sobie bajkową posiadłość – Achillion. Od pierwszego dnia pobytu na Korfu wiedziałem, że chcę je opisać!

Pana pasją są podróże, czy poleca Pan szczególnie któreś z miejsc, które Pan odwiedził, które nie jest bardzo znane, którego nie ma ofertach biura turystycznego, a które odkrył Pan swoją pasją podróżowania i teraz chciałby mi/nam polecić?

Takich miejsc jest kilka, ale tak na szybko przychodzi mi do głowy małe miasteczko Mijas Pueblo na południu Hiszpanii. Znajduje się z dala od wybrzeża i hałaśliwych kurortów, wysoko, w górach. Roztacza się stąd zapierający dech w piersiach (zwłaszcza o zachodzie Słońca!) widok na całe wybrzeże. Jest tu też mała, skromna kapliczka Matki Boskiej, robiąca swoją atmosferą równie wielkie wrażenie jak wielkie katedry w Maladze czy Sewilli. Magiczne miejsce, która warto zaznaczyć sobie na mapie. Na zwiedzenie go wystarczą dwie, trzy godziny!
Anonimowy
Czy pamięta Pan, którą z powieści Joanny Chmielewskiej przeczytał jako pierwszą, a która jest ulubioną i czy ma Pan w swojej biblioteczce dużo książek tej pisarki ?
Tak! Miałem 8 lat, kiedy Mama pozwoliła mi przeczytać „Wszystko czerwone”. I… przepadłem! Pół dzieciństwa spędziłem z książkami pani Joanny. Dziś mam je chyba wszystkie w swojej kolekcji.
Agnieszka Wójcik

Wiem,że jedną z pana idolek jest Madonna. :) Więc proszę sobie wyobrazić taką oto sytuacje. Dostaje pan bilet od anonimowego darczyńcy na koncert Madonny + ma Pan możliwośc spotkania się z nią. Proszę zaproponować miejsce spotkania(dowolnie) oraz pytania jakie skierowałby Pan do niej :) Wybrałby się Pan sam na to spotkanie sam czy kogoś ze sobą zabrał ?Taki mały scenariusz byłby mile widziany ^^

Myślę, że zapytałbym ją o to, jak udało jej się przetrwać tyle lat na szczycie i… nie zwariować. A miejsce…? Skoro to marzenia i mogę sobie poszaleć, to… myślę, że siedzielibyśmy ciepłą letnią nocą na białych schodach prowadzących do katedry Sacre Coeur, mając przed sobą widok na cały Paryż, i pili przy tym znakomite francuskie wino :)

Proszę sobie wyobrazić ,że jest Pan gwiazdą rocka. Z kim chciałby Pan zagrać koncert i w jakiej stylizacji wystąpił? Proszę dokładnie opisać ze wszystkimi szczegółami łącznie z włosami i paznokciami ^^
Po co mam opisywać… Lepiej popatrzeć :)

Kwiatusia

Proszę nam zdradzić Pana przepis na napisanie dobrej powieści. Co w trakcie pisania jest dla Pana najłatwiejsze, a co najtrudniejsze?

Nie ma takie przepisu. Mam na półce książkę „Jak napisać bestseller?” Przeczytałem ją i postawiłem obok innych pozycji science-fiction. Pisania nie da się moim zdaniem zaprogramować. Trzeba pisać to, co w duszy człowiekowi gra i mieć nadzieję, że inni też usłyszą i polubią tę melodię!
Edyta Chmura

Jako dziennikarz musi Pan pisać zwięźle, konkretnie i "chwytliwie". Jako pisarz nie ma takich ograniczeń, choć umiejętność przyciągnięcia uwagi czytelników zawsze jest przydatna :) Co w pisaniu lubi Pan najbardziej?

W pisaniu lubię najbardziej to, że mogę wykreować swój świat - stworzyć go według własnych zasad i reguły. Tchnąć życie w postaci, które powstały w mojej głowie i poprowadzić ich losy wedle własnego uznania. Wżyciu nie mam do końca kontroli nawet nad własnym życie, więc to spora odskocznia, ale i wyzwanie.

Kto ze współczesnych polskich pisarzy cieszy się Pana największym uznaniem?

Trudno mi wybrać jedno nazwisko. Uwielbiam książki Mariusza Szczygła. Mam ogromny szacunek dla Olgi Tokarczuk. W wolnych chwilach sięgam po pozycje Magdy Witkiewicz i Nataszy Sochy - wiem, że to "babskie" autorki, ale znam je, lubię i chętnie od czasu do czasu goszczę w ich kobiecym królestwie. Z "kryminalistów" dzielnie sekunduję Kasi Puzyńskiej i Remigiuszowi Mrozowi - to młodzi ludzie o umiejętnościach i warsztacie, którego może im pozazdrościć niejeden starszy pisarz

Natalia Sobota

Gdyby miał Pan możliwość stworzenia krainy dla książkoholików to jak ona by wyglądała i czego nie powinno w niej zabraknąć?

Byłem w takiej krainie. Nazywa się… Biblioteka Narodowa!

Rozumiem, że w jakimś stopniu był Pan związany z ZHP. Jakie wartości wyniósł Pan z tego doświadczenia?
Nie byłem w ZHP, a jedynie zaczynałem swoją pracę radiowca od Rozgłośni Harcerskiej. Bardzo mile wspominam tamte czasy – kiedy jeszcze wierzyłem, że mogę zmienić świat za pomocą granej muzyki. Młody idealista… Szkoda, że gdzieś po drodze traci się taką młodzieńczą wiarę w cuda.


Nagroda wędruje do Izabela81. Zwyciężczyni serdecznie gratuluję, w wiadomości prywatnej czekam na adres do wysyłki nagrody.

Wszystkich zachęcam do zaglądania na autorski profil Alka Rogozińskiego KLIK. Tych którzy jeszcze nie czytali recenzji  "Morderstwo na Korfu" zapraszam TUTAJ.



*została zachowana oryginalna pisownia 



6 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł na wywiad - jestem tu pierwszy raz, dzięki Alkowi. Z odpowiedzi wynika że z Niego prawdziwy romantyk :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za wyróżnienie, wywiad bardzo interesujący i "króciutki" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wyobrażam sobie Alka i horroru. Niech lepiej pozostanie w klimacie komediowym. Bardzo interesujące pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A Kiedy przeczytamy odpowiedzi Pani Agi?

    OdpowiedzUsuń