"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

poniedziałek, 5 października 2015

Wywiad(ownia) - Anna Bednarska - WYNIKI



Nadszedł czas, aby ogłosić wyniki Wywiad(owni) z udziałem Pani Anny Bednarskiej. Wszystkim uczestnikom konkursu dziękuję za aktywność. Natomiast autorce ślicznie dziękuję za czas poświęcony na udzielenie odpowiedzi. Było mi bardzo miło gościć Panią w moich skromnych blogowych progach :) Wszystkich zainteresowanych zapraszam na wywiad.



Asia Szach

W powieści to Olga, ma problem z przeczytaniem książki Adama, czy Pani bliscy z chęcią sięgnęli po tę książkę? Gdyby to Pani partner w związku nie czytał Pani książek, to czy byłoby to coś więcej niż tylko niezręczność?

Na szczęście bliscy mi ludzie przeczytali bez oporów Trudnego mężczyznę :) Gdyby mój mąż nie chciał czytać tego, co napisałam, byłoby na pewno dziwnie. Pewnie bardzo dziwnie, bo naprawdę trudno wyobrazić mi sobie sytuację, w której nie dzielę się z nim tak ważną częścią mojego życia.

Uważam, że trudny nie znaczy zły, trzeba po prostu potrafić podejść w odpowiedni sposób do tematu, czy zgadza się Pani z moim twierdzeniem?

Oczywiście zgadzam się, że trudny nie znaczy zły. Na każdą osobę można znaleźć sposób, ale czasami wiąże się to z wysoką ceną. Pytanie więc, ile jesteśmy w stanie zapłacić za fakt bycia z kimś.

Kwiatusia

Czy przed przystąpieniem do pisania książki "Trudny mężczyzna" miała Pani już stricte określoną fabułę; czy bohaterowie, ich losy, zwroty akcji powstały dopiero z chwilą tworzenia powieści?

Pierwsza wersja, jeśli to nie za dużo powiedziane, Trudnego mężczyzny powstała bardzo dawno temu. Wzięłam z niej kilka postaci i wątków, i włożyłam w zupełnie nowe, inne ramy fabularne. Wiedziałam, czego dokładnie chcę, ale wiele konkretnych rozwiązań przychodziło w trakcie pisania. Zdarzały się chwile, bardzo przyjemne zresztą, gdy mogłam dać głowę za to, że postacie decydują same za siebie.

Proszę nam zdradzić Pani przepis na napisanie dobrej powieści. Co w trakcie pisania było dla Pani najłatwiejsze, a co najtrudniejsze? Czy pojawiał się brak weny twórczej; problemy ze znalezieniem wydawcy? I czy miała Pani wpływ na wybór okładki do książki?

Najłatwiejsze są zawsze momenty, gdy ma się wrażenie, że tekst sam się pisze. W przypadku Trudnego mężczyzny było ich wiele. Najtrudniejsze jest weryfikowanie tego, co się napisało, poprawianie, czasami wielokrotnie, tekstu, aż osiągnie się zadowalający efekt. Chwile zwątpienia, brak weny, to nieodłączna część pisania. Choć emocje mówią co innego, trzeba wtedy słuchać zdrowego rozsądku, który mówi, że to minie.
Trudnego mężczyznę pisałam z przeczuciem, że przyniesie mi szczęście. I rzeczywiście dość szybko znalazłam wydawcę; powieścią były zainteresowane też dwa inne wydawnictwa.
Na wybór okładki nie miałam wpływu.

izabela81

Trudny mężczyzna, to według Pani jaki mężczyzna i czy otaczają Panią trudni mężczyźni?

Trudne pytanie :) Kobiety zwykle instynktownie wyczuwają takich mężczyzn. Najprościej rzecz ujmując, z trudnym mężczyzną trudno się żyje w związku. Nosi w sobie rany, z powodu których rani innych. W różny sposób.
Trudnych mężczyzn jest tak wielu, że zapewne każdy ma w swoim otoczeniu przynajmniej jednego.

Anonimwy

Ja chciałabym wiedzieć, jaki jest Pani ulubiony przepis kulinarny. A jak już przy tym jesteśmy, jeśli proces napisania i wydania książki to potrawa, jakie według Pani byłyby jej składniki?

Dobry makaron zawsze poprawia mi humor.
A co do drugiej części pytania: wytrwałość (to podstawowy składnik, bo powieść to zobowiązanie, w najlepszym wypadku, na wiele miesięcy), kilka dobrych rozmów, notatnik, który zawsze ma się przy sobie, dobry plan i gotowość, by w dowolnym momencie go zignorować , jeśli okoliczności i wszystkie głosy wewnątrz mówią, że warto.

Jeśli choć przez chwilę byłaby możliwość przeniesienia się w świat przedstawiony w dowolnej książce, do jakiej Pani by się przeniosła i dlaczego właśnie tam? A może nie ma takiej książki?

Mam wrażenie, że przenoszę się dość często - pisząc. Trzeba też trochę pochodzić po ziemi:)

Danuta Kisiel

Jest może jakiś temat, którym chciałaby się Pani zająć a odkłada go na "...jeszcze nie teraz..." by całkiem wszystkich zaskoczyć?
Jest co najmniej jeden taki temat. Nie wiem, czy aż taki, by „całkiem wszystkich zaskoczyć”, ale by trochę zaskoczyć, może również samą siebie.

Laura Mazur

Jak przekonała by mnie Pani ,bym kupiła właśnie Pani książkę?

To powieść, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Książka będąca spotkaniem z ludźmi, którzy muszą się trochę natrudzić, by znaleźć się tam, gdzie by chcieli. Olga i jej przyjaciele dokonują miłosnych wyborów, które w pewnym momencie muszą zweryfikować. To powieść o miłości, przeznaczeniu, zakochiwaniu się i pożądaniu, ale też o przyjaźni, która bywa nie mniej ślepa niż miłość.

Co jest dla Pani najważniejsze w życiu ,a co mało ważne? 

Najważniejsze: bliscy i pisanie. Bardzo ważne są też przyjemności, nic spektakularnego, takie niby-drobiazgi, które czasami pozostają niezauważone albo niedocenione: film czy książka, które nie dają o sobie zapomnieć, nić porozumienia z inną osobą, inspirujące albo tylko odprężające spotkanie, dobre jedzenie, ładna pogoda.
Mało ważne: gadżety.


Dziękuję wszystkim za pytania i zapraszam do przeczytania Trudnego mężczyzny oraz na mój fan page: www.facebook.com/Anna.Bednarska.Pisarka


"Trudny mężczyzna" trafia do Laury Mazur. Gratuluję :)




*w tekście została zachowana oryginalna pisownia

6 komentarzy: