"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

piątek, 23 października 2015

„Znikasz” Christian Jungersen



- Musi pani się przygotować na to, że pani mąż zupełnie straci zdolność empatii dla pani i pani samopoczucia – mówi lekarz. - Z coraz większym trudem będzie mu przychodziło zapanowanie nad pierwotnymi impulsami. Mogą zdarzać mu się napady gniewu, zapewne nie przyjmie do wiadomości, że choruje. To typowe symptomy, kiedy dochodzi do ucisku na płat czołowy mózgu.”

Narratorką powieści jest Mia Halling, której na nowo zaczyna układać się w małżeństwie. Wcześniej mąż całymi godzinami przesiadywał w pracy, nie interesował się nią, ani synem w dodatku jakby tego było mało miał kilka romansów. Dochodzi do separacji, jednak po jakimś czasie niewierny mąż wraca do domu. Zaczyna im się coraz lepiej układać, Mia sądzi, że mąż poszedł po przysłowiowy rozum do głowy. Podczas wakacji Frederik zaczyna się bardzo dziwnie zachowywać, najpierw doprowadza do małej stłuczki, następnie wpada w szał - krzyczy i obraża Mię, a na koniec ulega wypadkowi. Mężczyzna trafia do szpitala, diagnoza jest szokująca - guz mózgu! Od tej chwili życie Friederika i jego bliskich zmieni się diametralnie. Choroba zmienia mężczyznę nie do poznania, jak się później okazuje, te trzy lata małżeństwa, które z każdym dniem stawało się lepsze, to jedynie ułuda i postępująca choroba Frederika. Dodatkowo na rodzinę spada kolejna szokująca informacja, otóż Frederik zdefraudował kolosalną kwotę pieniędzy. Toczy się postępowanie, w którym decydująca jest odpowiedź na pytanie, czy podczas kradzieży Frederik był w pełni sprawny umysłowo, a może intruz w jego mózgu decydował za niego?

Chodzi jednak o to, czy choroba wpłynęła na niego na tyle, że można powiedzieć, że to ona podyktowała jego decyzje. Jeśli oskarżony cierpiał na dolegliwości o podłożu neurologicznym, jedna kwestia decyduje o wszystkim, kwestia, którą członkowie rodziny muszą od samego początku wziąć pod uwagę. Czy osobowość oskarżonego zmieniła się znacząco w okresie bezpośrednio poprzedzającym popełnienie przestępstwa, nawet jeśli nikt nie wiedział o istnieniu choroby?”

Należy wspomnieć, że autor bardzo długo zbierał materiały do napisania książki, bowiem trwało to, aż siedem lat. Bohaterowie wykreowani są bardzo realistycznie, ich emocje i dylematy przemawiają do czytelnika. Pod względem technicznym książka jest dopracowana. Fabuła arcyciekawa – z ogromnym zainteresowaniem śledziłam poczynania głównej bohaterki.

Zostałam zupełnie sama.”

Książka niesie ze sobą wiele mądrości, pokazuje czym jest mózg i w jaki sposób działa. Ukazuje również, że kiedy choruje członek rodziny, to tak naprawdę w chorobę zapada ona cała, czasami jest tak, że się podnosi z upadku, a innym razem rozpada nieodwracalnie.

Od kiedy jednak o sprawie Frederika zrobiło się głośno w mediach, przestałam się witać z każdym i uśmiechać. Wycofałam się z życia wspólnoty i od dawna nikt nie powiedział mi „dzień dobry” na ulicy.”

Jungersen wzbogacił swoją powieść we fragmenty, które tłumaczą czytelnikowi czym jest na przykład uszkodzenie kory okołooczodołowej, czym zajmuje się neurofilozofia lub przedstawia badania i testy diagnozujące różne choroby mózgu. Podałam tylko kilka wybranych przykładów, a jest ich znacznie więcej.

„Znikasz” przedstawia trudną historię. Mia cierpi przez chorobę męża, jednak jeszcze bardziej przez to, że jej mężczyzna na jej oczach znika, a w jego miejsce pojawia się Friederik wybuchowy, często zachowujący się jak rozkapryszone dziecko, innym razem staje się nieobliczalny… obcy mężczyzna, który mieszka w ciele jej męża, którego zachowania kobieta nie poznaje. Tak bardzo jej współczułam, a z drugiej strony podziwiałam, że daje sobie ze wszystkim radę.

Kim, do diabła, jest ten obcy, który włamał się do mojego domu? Kto zakradł się do ciała mojego męża, do jego głowy?”

Osobiście książka mnie zachwyciła i wiem, że ten tytuł na długo zagości w mej pamięci. Język nie należy do lekkich, a historia wzbudza cały szereg emocji. Jednak myślę, że warto jest się zmierzyć z tą powieścią, bowiem zdecydowanie daje czytelnikowi do myślenia. Polecam ją wszystkim tym, którzy fascynują się medycyną, lubią mocną treść oraz osobom, które są zainteresowane dobrą lecz niełatwą lekturą. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to lektura dla każdego, jednak szczerze zachęcam Was do sięgnięcia po tę pozycję, bo naprawdę warto. Polecam.

Tytuł: „Znikasz”
Autor: Christian Jungersen
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: 27 lipca 2015
Liczba stron: 464
Gatunek: literatura współczesna
Moja ocena: 6/6

Źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Recenzja napisana w ramach współpracy z Portalem Sztukater.pl. Dziękuję za możliwość przeczytania książki. 

4 komentarze:

  1. Ja też myślę, że warto zmierzyć się z taką książką. Może kiedyś ją przeczytam, kto wie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam bardzo jej ciekawa, zanim wyszła na rynek, ale po kilku negatywnych recenzjach mój entuzjazm jakoś przygasł... Tak czy siak chciałabym przeczytać. Kto wie, może mnie zachwyci tak, jak Ciebie :)

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  3. Spoglądając na okładkę miałam wrażenie, że to kolejny erotyk. opis mnie zaskoczył ale jej treść jeszcze bardziej. Również polecam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze, coraz bardziej mam ochotę na książki wstrząsające, które są naprawdę wybitne, niesamowite, warte poznania i emocjonalne. Wygląda na to, że to może mnie zadowolić ;) Spróbuję...

    OdpowiedzUsuń