"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

środa, 18 listopada 2015

Wywiad(ownia) - Izabela Milik - WYNIKI



Kochani to się nazywa tempo! Izabela Milik w rekordowym czasie udzieliła odpowiedzi na wybrane pytania. Tak więc zapraszam do wywiadu. Wszystkim dziękuję za udział w zabawie. Autorce dziękuję za świetną współpracę!


Molek Molek

1. Widzę, że jest Pani osobą której życie jest poukładane. Jaka jest najbardziej zwariowana rzecz jaką Pani kiedykolwiek zrobiła?

Udało mi się urodzić dwójkę dzieci. Na dzień dzisiejszy trudno mi znaleźć konkurencję dla tak zwariowanej i nieprzewidywalnej przygody jaką jest macierzyństwo.

Sylwka S.

2. Wspomnienie z dzieciństwa, które pamięta Pani do dziś?

Nie wracam myślami do dzieciństwa, nawet w teraźniejszości trudno mi się zakotwiczyć. Mój umysł zawsze wybiega w przyszłość lub żywi się fantazjami. Jednak, gdybym naprawdę miała wydobyć coś z przeszłości to byłabym ja i biblioteka, w której trudno mi wyszukać książkę, bo już wszystko przeczytałam.

3. W kawałach teściowa zawsze jest tą złą, w Pani książce również, nadgorliwa, wciąż się wtrącająca, wszystko wiedząca. Czemu akurat taka tematyka? Czy dlatego, że jednak w książce nie jest sama fikcja literacka?

Moi Kochani, ciekawi Was czy Ola to ja? Przecież niezależnie od tego co powiem i tak zostanie ziarno niepewności. Jestem natomiast w stu procentach pewna, że niejedna Ola znajdzie w mojej książce przyjaciółkę, gdyż poczuje, że nie jest osamotniona w swoich problemach.

Katarzyna P-k

4. Wydaje się, że bardzo dużo osób teraz wydaje książki, jak to było w Pani przypadku, czy udało się to Pani bez problemu i od razu trafiła Pani na wydawcę, który był chętny do jej wydania, czy wymagało to jednak trochę więcej czasu i cierpliwości z Pani strony?

Uważam, że wiara we własne możliwości połączona z pracą i zaangażowaniem przynosi efekty. Kiedy już byłam gotowa podjąć się szukania wydawcy i włożyłam w to wysiłek, nie czekałam długo na pozytywną odpowiedź.

5. Jak zareagowali Pani znajomi, gdy dowiedzieli się o Pani książce, nie chodzi mi tu o najbliższych, którzy na pewno byli dumni i bardzo się cieszyli, ale czy byli tacy, którzy skrytykowali sam fakt jej wydania, bez przeczytania, po prostu z zazdrości (np. teściowa ze względu na tytuł ;-) )?

Nie spotkałam się z negatywnymi reakcjami. Mam szczęście otaczać się przyjaciółmi, którzy akceptują i wspierają moje decyzje. Nie chciałabym zranić teściowej, więc nie afiszuję się przed Nią publikacją książki.

Paulina Łakoma

6. Moją teściową uwielbiam (już 6 lat i mam nadzieję, że to się nie zmieni), a jaka według Pani powinna być idealna teściowa?

Napisałam o tym, jak może wyglądać życie z mocno nieidealną teściową. A ta idealna? Cóż, może wystarczy jeśli żyje swoim życiem, a nie żywi się cudzym. Jeśli nie krzywdzi. Czy to tak wiele?

apricort1

7. Czy kiedykolwiek stworzyła Pani bohatera, który stał się tak bliski, iż wiedziała Pani, że pozostanie z nią już na zawsze? Kogoś, kto siedzi z tyłu głowy, komentuje rzeczywistość, czasami przemawia Pani ustami? Takie alter ego...?

Każdy bohater, którego tworzę jest mi bliski, gdyż wkładam w niego cząstkę siebie. Moi bohaterowie muszą być prawdziwi by czytelnicy w nich uwierzyli i mieli szansę utożsamić się z nimi. Ofiarowuję im swoje myśli, uczucia, emocje i serce, wówczas istnieją naprawdę.

Kto czyta nie pyta

8. Jestem pedagogiem i zajmuję się między innymi wydajną pracą, motywacją, organizacją procesu uczenia się. Chciałabym zatem się dowiedzieć, w jaki sposób pisała Pani książkę - przy biurku, a może w łóżku? O określonych porach i z przerwami, czy prawie jednym tchem? Podjadając coś, czy tylko przy kawie lub herbacie? A może zupełnie zapominała Pani o tak trywialnych czynnościach jak jedzenie i picie? Jestem zwyczajnie ciekawa, jak wygląda proces twórczy w Pani przypadku! Będzie mi miło, jeżeli będę się mogła dowiedzieć nieco więcej o Pani pracy! :)

W moim przypadku nie ma żadnej reguły. Bywało, gdy książka „spadała” na mnie jak grom z jasnego nieba i od samego początku znałam jej treść. Zdarzało się również, że zaczynałam z zupełnie czystą kartką i los bohaterów był dla mnie takąż samą niespodzianką jak i dla czytelników. Na bieżąco słuchałam wyobraźni odkrywając przygody moich postaci. Gdy zaczynam pisać fantazja mnie porywa i robię to, jak Pani określiła” jednym tchem”. Jeśli nie mam komfortu robić tego w dzień, korzystam z nocy, która zawsze ofiarowuje mi spokój.

Edyta Chmura

9. „Najtrudniejszy pierwszy krok, za nim innych zrobisz sto” – ma się ochotę zaśpiewać, widząc tak pozytywne opinie o Pani debiucie. Pozostaje czekać na te kolejne historie, które tłoczą się w szufladzie :) Nie boi się Pani wyzwań, z podniesioną głową dąży Pani do realizacji marzeń. Wielu ludzi, pragnących zmian, woli jednak narzekać i siedzieć na kanapie. Jak zmotywowałaby ich Pani do działania, do optymistycznego patrzenia w przyszłość?

Nie da się ukryć, że wyrzeźbiły mnie trudne doświadczenia, co nie znaczy, iż wyszłam z nich bez uszczerbku. Przed każdym wyzwaniem nastawiam się bojowo, ale uzbrajam przede wszystkim we wiarę i nadzieję w realizację marzeń. Nie zakładam sobie sama kajdan na marzenia lecz je pielęgnuję i to właśnie radzę Wszystkim. W naszych pragnieniach nie ma absolutnie nic niewłaściwego. Chcemy zdrowia dla siebie, najbliższych, szczęścia, spokoju, dostatku, spełnienia zawodowego. Cóż złego może być w dążeniu do tych celów? Sięgajmy śmiało po marzenia, nie bójmy się o nich myśleć i rozwijać w głowie. Ludzie są naprawdę niezwykłymi istotami. Przy odpowiedniej motywacji dokonują rzeczy „niemożliwych”.

Ewa Udała

10. Czy lubi pani czekoladę? (pytanie mojego synka ;) )

Pani synek przejrzał mnie na wylot. Czekolada to moja jedyna, bezkonkurencyjna i najukochańsza słodycz. Pochłaniam ją w ilościach hurtowych do tego stopnia, że wyczekuję promocji na moje ulubione i ruszam po zapasy.



Książka trafia do Edyty Chmury. Serdecznie gratuluję! W wiadomości prywatnej proszę podać adres do wysyłki nagrody.


Wszystkich serdecznie zapraszam do odwiedzania fanpage KLIK oraz na bloga KLIK autorki. Tam z pewnością pojawią się jeszcze jakieś konkursy, w których będziecie mogli zdobyć „Z teściową za Pan Wróg”.

Przypominam, że recenzja „Z teściową za Pan Wróg” ukazała się TUTAJ.






4 komentarze:

  1. Bardzo dziękuję autorce za wybór mojego pytania oraz Klaudii za organizację tak ciekawych wywiadów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejne ciekawe pytania i odpowiedzi. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy wywiad, gratuluję :) Czy pani lubi czekoladę, urocze pytanie :) Czy ktoś jej nie lubi ;)) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu się kiedyś zabrać za tę książkę :D

    OdpowiedzUsuń