"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Wywiad(ownia) - Augusta Docher (Beata Głąb) - WYNIKI




Zapraszam na wywiad z Augustą Docher. Serdecznie dziękuję autorce za poświęcony czas oraz Wydawnictwu Bis za ufundowanie nagrody. Dziękuję Wam drodzy czytelnicy za duże zainteresowanie konkursem.


Lustro Rzeczywistosci

1. Wydawca proponuje Pani napisanie książki w duecie z ulubionym bądź znienawidzonym polskim autorem. Jaką opcję i jakiego autora Pani wybierze?

Szczerze mówiąc nigdy się nie zastanawiałam nad taka opcją i chyba wiem dlaczego. Raczej nie wyobrażam sobie pracy literackiej w jakimkolwiek tandemie. Jestem dosyć uparta i pewnie dosyć szybko by się okazało, że nastąpił impas. Ale za to uwielbiam korzystać z pomocy redaktorskiej świadczonej przez innych autorów, bo nikt tak dobrze jak oni, nie potrafi zwrócić mi uwagi na pewne kwestie.

2. Pokora czy bezczelność, którą z tych cech powinien odznaczać się dobry pisarz?

Pokora na pewno. Zwłaszcza przy słuchaniu krytycznych opinii. Bezczelność? Też się przydaje, ale raczej w tej najłagodniejszej postaci. Odrobina tupetu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a wielu pomogła.

Anita Piesiak

3. Dziś znane są setki albo i tysiące bohaterów książkowych. Moje pytanie : który z nich najlepiej panią odzwierciedla? Do kogo jest pani najbardziej podobna?

Obawiam się, że gdy wydam jakieś 5-10 książek (oby tak się stało), najbardziej podobną do mnie bohaterką książki, będzie jakaś dziwaczna kompilacja wszystkich moich kobiecych bohaterek. Ponoć każdy autor przemyca dosyć sporo ze swojej osobowości i lokuje to w bohaterach własnych książek.

Agnieszka D.

4. Jaką książkę dałaby Pani swojej najbliższej osobie na święta?

Znaczy się szanownemu małżonkowi? Hm... Ciężka sprawa, bo on nie szaleje z literaturą ;) Może Anatomię uległości?

Sylwka S.

5. Skąd pomysł na taki trudny temat powieści, w końcu wielu z nas zastanawia się co nas czeka po tej drugiej stronie? Czyżby wierzyła Pani w reinkarnację?

Niestety nie wierzę w reinkarnację, a szkoda, bo to całkiem fajna sprawa. Zwłaszcza taka odmiana, jaką przeżywają moi Wędrowcy. Obawiam się jednak, że wszyscy musielibyśmy ją przeżywać, żeby to miało jakiś sens. A skąd pomysł powieści? Między innymi stąd, że zanim zaczęłam pisać Eperu, zmarł ktoś bardzo mi bliski i myśl o tym, że już nigdy nie zobaczę tej osoby, była wtedy dla mnie nieznośna. Eperu to częściowo forma pewnej autoterapii. Mnie trochę pomogła pogodzić się ze stratą.

izabela81

6. W swojej książce odwołuje się Pani do piosenek Hanny Banaszak i Edyty Geppert, które to utwory niosą szczególnie mocne przesłania emocjonalne. W dzisiejszych czasach młodzież rzadko sięga po tego typu muzykę. Czy myśli Pani, że takie utwory są trafnym wyborem, który zrozumieją młodzi ludzie?

Droga Izabelo, może właśnie dlatego sięgnęłam po te utwory, żeby młodzi ludzie mogli je poznać? To przecież kawał świetnej polskiej muzyki. Niestety po zmianie ustawy o prawach autorskich, a dokładnie tzw. "prawa cytatu", już nie będzie można wstawiać bezkarnie (jak dotychczas) fragmentów utworów muzycznych do beletrystyki i bardzo ubolewam z tego powodu, bo tak właściwie niektóre tracą całkiem fajną szansę na ponowne zaistnienie w umysłach słuchaczy.

7. „Najtrudniej jest uciec przed samym sobą. Choćbyś nie wiem jak szybko biegała, i tak w najlepszym wypadku zobaczysz własne plecy.” Czy uważa Pani, że rzeczywiście najtrudniej uciec przed samym sobą?

Obawiam się, że tak właśnie jest. Choćbyśmy nie wiem jak zaklinali rzeczywistość, jest jaka jest. Nie da się przyjąć strategii strusia i schować głowę w piasek w celu ucieczki przed problemami. Poza tym to trochę niebezpieczne, bo nie tylko można zarobić kopniaka w zadek, ale i udusić się z braku powietrza.
Oczywiście żartuję ;)
Ale nie do końca.

martucha180

8. Dużo w Pani skrajności. Czyżby była Pani strzelcem, a może bliźniakiem? Jak ma Pani znak zodiaku i jak się Pani zapatruje na horoskopy?

Byczek... A horoskopy? Traktuję ze sporym przymrużeniem oka, choć fakt: nigdy nie potrafiłam się dogadać z żadnym skorpionem, podobnie z rybami i wodnikami. Za to rogacizna: barany, koziorożce i inne byki - perfekcyjnie. Panny są pedantyczne - znam kwestię z autopsji, a raki rodzinne, wagi wesołe, lwy burkliwe ;)

bookworm

9. Pisze Pani książki, daje siebie czytelnikom, pozwala nam przeżyć przygodę i oderwać się od rzeczywistości. A jak jest w drugą stronę - czy dostaje Pani wsparcie od czytelników, jak się Pani czuje, gdy ktoś doceni Pani pracę i wysiłek? Co Panią cieszy, motywuje i daje chęć do działania, a co zasmuca i sprawia przykrość? Jak wygląda relacja autor-czytelnik z perspektywy pisarza?

Gdyby nie Czytelnicy, cała moja "praca" nie miałaby większego sensu. Bez Czytelnika autor nie istnieje i nawet gdyby stworzył najlepszą powieść na świecie, ale wrzucił ją do szuflady, nie istniałby. Oczywiście, że dostaję mnóstwo wsparcia, miłych słów i to nieprawdopodobnie cieszy. Nie honorarium jest ważne, a właśnie feedback od Czytelników. To mnie motywuje najbardziej, o ile nie wyłącznie. Co zasmuca? Chyba nic. A co wkurza? Gdy porównuje się Eperu do Zmierzchu (cha cha :D - żart). Serio: najbardziej mnie irytuje, gdy ktoś krytykuje moją twórczość, ale nie zdradza detali. Wygląda to mniej więcej tak:
- Nie podobało mi się,
- Nie?
- Nie.
- Ale dlaczego nie?
- Nie, bo nie.

Musza K.

10. Jaką księżniczką chciałaby Pani zostać i dlaczego? Niech ją Pani opisze ;)

To pytanie z gatunku: który kolor jest Twoim ulubionym i dlaczego czarny? ;)
Ale ok. Jeśli mogłabym zostać księżniczką, to jedynie taką z rodziny książęcej mieszkającej w Monako. Wygląd w takiej sytuacji, to kwestia mocno drugorzędna - wszak mając spore pieniądze, można go dowolnie zmodyfikować. Charakter mógłby zostać (nie narzekam, poza tym się przyzwyczaiłam). Dlaczego Monako? Bo to prawdziwy rajski zakątek...

Zosia Samosia :)

11. Jakie jest Pani motto, którym kieruje się w życiu?

Żyj i daj żyć innym.

Niestety bardzo często to drugie nie wychodzi...
Mam spore skłonności do narzucania innym osobom swoich sposobów na życie, ale pracuję nad tym.

12. Jaki zapach najbardziej kojarzy się Pani ze świętami, że wystarczy aby go Pani poczuła, a nawet w środku lata ma Pani pod powiekami Święta?

Smażone ryby w panierce :D

Naomi Stark

13. Jakie jest Pani podejście do fikcji fanowskiej, tzw. fanfiction? Czy byłaby Pani zadowolona, gdyby powstało pisane na podstawie "Eperu" opowiadanie, czy może wręcz przeciwnie - byłaby Pani zła/zawiedziona?

No cóż... Droga Naomi, jak powszechnie wiadomo naśladownictwo to najwyższa forma pochlebstwa, więc każdy przejaw twórczości wzorowanej na Eperu byłby dla mnie komplementem.



Książka trafia w ręce Lustra Rzeczywistości. Serdecznie gratuluję i czekam na adres do wysyłki nagrody.


Wszystkich zapraszam na fanpage autorki <kilk> oraz bloga <klik>
Przypominam o recenzji Eperu <klik>


A już niebawem ukaże się kolejna książka autorki pt. Anatomia uległości. Premiera przewidziana jest na styczeń.

Opis zaczerpnięty z portalu Lubimy Czytać <klik>: Co się zdarzy, gdy na drodze Melanii Duvall, trzydziestoletniej niezależnej i wyzwolonej singielki, stanie Adam Harding?
Co będzie, gdy ten twardo stąpający po ziemi mężczyzna, rzuci jej wyzwanie i zaprosi do gry, w której paradoksalnie nie liczy się wygrana, a jedynie walka o nią? Czy Melania pozwoli się zniewolić i odda w jego ręce całą siebie?
"Wiesz, że wszystko w tobie pachnie uległością? Twoje łzy, pot, skóra, oddech… Dopiero dzisiaj to sobie uświadomiłem. Zapach twojej uległości… Wyczułem go, gdy pierwszy raz wziąłem cię w ramiona. Nie wiedziałem wtedy, co tak bardzo mnie oszołomiło."
Jak potoczy się gra, w której oboje poniosą porażkę i jednocześnie odniosą zwycięstwo? Czy nie zgubią się w trakcie podróży w głąb własnej psychiki, poznając świat doznań seksualnych, jakiego dotąd nie znali?
Zmysłowo i bezpruderyjnie, czasem ostro i brutalnie, by za moment zaskoczyć Cię czułością i romantyzmem.
Taka właśnie jest "Anatomia uległości" - powieść o najskrytszych fantazjach kobiet.
Takich, jak Ty...




5 komentarzy:

  1. Muszę w końcu zajrzeć do "Eperu". Książka zbiera różne recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorka jest taka jak lubię, bezpośrednia, otwarta i... niepokorna, lubię to :)
    PS. Bardzo, bardzo się cieszę, polowałam na jakąkolwiek książkę autorki od dawna, choć największą ochotę mam na Anatomię, a po lekturze egz. sygnalnego jestem zaintrygowana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesujący wywiad, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń