"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Wywiad(ownia) - Krzysztof Koziołek - WYNIKI



Serdecznie zapraszam do lektury wywiadu z Krzysztofem Koziołkiem, którego najnowsza powieść nosi tytuł Furia rodzi się w Sławie. Bardzo dziękuję autorowi za poświęcony czas oraz udzielenie odpowiedzi na Wasze pytania. Wam drodzy czytelnicy, dziękuję za udział w zabawie.



Viktolandia
1. Jakie jest Pana motto, którym kieruje się w życiu?

Najważniejsze jest, aby to, co najważniejsze, pozostało najważniejsze.

2. Polski kryminał retro, o którym niestety nie jest głośno, a powinno być. Dlaczego?

Zawsze jestem szczery z moimi czytelnikami, będzie tak i tym razem. Powód jest banalny: brak odpowiednich funduszy na promocję. Dotknę tylko tematu: jak się ma kasę na marketing, można sprzedać sto tysięcy egzemplarzy kompletnego gniota. Chyba że jest się celebrytą, wówczas taki wynik osiągnie się bez dużych nakładów finansowych. Jeżeli nie ma się ani tak zwanego nazwiska, ani wielkiego budżetu promocyjnego, o bestsellerze można tylko pomarzyć.

Izabela81
3. W swojej książce "Furia rodzi się w sławie" stworzył Pan dość trudną odmianę kryminału, jakim jest kryminał retro. Czy łatwo Panu przyszło wymierzyć odpowiednią proporcję pomiędzy warstwą typowo kryminalną, a historyczną?

Nie odpowiem na to pytanie, bo to mogą zrobić tylko i wyłącznie czytelnicy (śmiech). To oni oceniają, czy proporcje udało mi się zachować na odpowiednim poziomie. Od siebie mogę jedynie dodać, że trochę się jeżyłem, czytając recenzje "Furii", w których zarzucano mi, że powieść zawiera informacje historyczne, jakby recenzenci nie wiedzieli, że kryminału retro nie da się napisać bez warstwy historycznej, społecznej, kulturowej czy topograficznej. Nie dyskutuję z ocenami czytelników, bo przecież każdy ma prawo do własnego zdania, ale takie oceny są, przepraszam za dosadność, funta kłaków warte.

4. Według mnie, kryminał z tłem historycznym jest dużym wyzwaniem dla pisarza. Trzeba dokładnie przygotować warsztat, ugruntować wiedzę, sięgnąć do archiwów, poszperać w książkach i porozmawiać z ludźmi, pasjonatami tematu. I właśnie ciekawi mnie, czy pisząc "Furia rodzi się w sławie", jakoś specjalnie przygotowywał się Pan pod względem merytorycznym, aby odmalować klimat tamtych, strasznych lat?

Nie "czy" się przygotowywałem, tylko "jak długo"! Przymiarki do "Furii" rozpocząłem trzy lata wcześniej, a totalne wgryzanie się w teren w poszukiwaniu materiałów trwało około pół roku. To była mozolna, momentami katorżnicza praca: setki godzin spędzonych w książkach, gazetach, ulotkach i na rozmowach z żyjącymi jeszcze mieszkańcami Sławy z czasów wojny. Tak na marginesie, udało mi się dotrzeć do jednej żyjącej Polki i jednego Niemca, którego rodzice mieszkali w tamtych czasach w Schlesiersee, czyli dzisiejszej Sławie. Oboje byli kopalnią informacji. Pracy nie ułatwiało to, iż większość materiałów, tych najcenniejszych, była napisana w języku niemieckim, część także w angielskim, a nawet francuskim czy hiszpańskim, tłumaczenie zajmowało więc dodatkowy czas. Musiałem weryfikować masę informacji, od kluczowych, do drobiazgów, które nie determinowały akcji, ale miały z kolei wpływ na, tak to nazywam: scenografię. Podam przykład szczegółu, którego sprawdzenie zajęło mi masę czasu i nerwów: czy Niemcy mieszkający w Schlesiersee w 1944 roku musieli mieć kartki na mięso i piwo, czy nie? Źródła były tu sprzeczne i do dziś nie wiem tego na sto procent.

Martucha180
5. Treść książki mnie ciekawi, ale okładka odpycha. Jak powstała ta okładka i kto ostatecznie zadecydował o jej wyglądzie?

Decydujące zdanie, jak będzie wyglądać okładka "Furii", miałem ja sam, tak jest zresztą przy większości moich powieści. Dlaczego taka, a nie inna, to wiadomo po lekturze książki. Na temat gustów się nie dyskutuje, powiem tylko, że ja jestem z niej bardzo zadowolony. Chociaż faktycznie, rodzi skrajne emocje, jednym się bardzo podoba, inni są zdegustowani. Najważniejsze, że budzi emocje, bo tym samym przyciąga wzrok. Zaczynam tylko żałować jednego: że przy organizowaniu premiery "Furii" nie pomyślałem o takim skandalu, jaki wywołał pewien polski pisarz, który pokazał się publicznie w furażerce ozdobionej symbolami SS. Prawda, jakie to proste? Jak się nie potrafi zainteresować czytelnika wnętrzem, to trzeba próbować oprawą. A im większa obrzydliwość, tym mocniejszy skandal i większe pieniądze. Niestety, strasznie żałuję, ale mój system wartości takiego sposobu rozwijania własnej kariery zawodowej nie przewiduje.

Anonimowy (Iza)

6. Książki z jakiego gatunku nigdy Pan nie napisze?

Fantasy, wilkołaków, romansu i porno.

7. Jeśli mógłby Pan przenieść się do jakiejkolwiek epoki, którą by Pan wybrał i dlaczego?

Do przyszłości, najlepiej tej, w której ludzie będą podróżowali w kosmosie (śmiech).

Grażyna Wróbel
8. Czy zdarzyło się Panu wpaść kiedyś w taką porządną furię? Jeśli tak czym była spowodowana?

Najbardziej w życiu irytuje mnie chamstwo, hipokryzja i zapach palonych liści. Na szczęście na te dwie rzeczy nauczyłem się już odpowiednio reagować, aczkolwiek do furii mnie takie zachowanie nie doprowadza, i dobrze, bo lepiej tako potężne emocje kontrolować (śmiech).

9. Pisarz (bądź pisarka) z którym mógłby Pan "konie kraść"? Dlaczego właśnie ten?

Nie wiem, czy kradzenie koni wchodzi w grę, bo na co mieszczuchowi kucyk, ale dobrze się czuję w towarzystwie Mariusza Czubaja, Roberta Ostaszewskiego, Joanny Jodełki, Marcina Wrońskiego czy Zygmunta Miłoszewskiego. Tak na marginesie, wbrew pozorom, jak się dwóch czy dwoje pisarzy spotyka, tematyki pisarskiej jest niewiele. Na szczęście, bo ile można żyć pod dyktando klawiatury? (śmiech)


Na tym kończy się wywiad z Krzysztofem Koziołkiem. Mam nadzieję, że uzyskaliście wyczerpujące odpowiedzi na swoje pytania. Autor postanowił nagrodzić Izabela81. Serdecznie gratuluję i czekam na adres do wysyłki nagrody.


Wszystkim przypominam recenzję Furia rodzi się w Sławie, którą znajdziecie <tutaj>.

Zapraszam Was na profil autora <klik> oraz fanpage książki <klik>.




4 komentarze:

  1. Dziękuję za odpowiedzi na moje pytania ;) Uśmiałam się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo interesujący wywiad. Dziękuję za odpowiedzi na moje pytania i wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za odpowiedzi na moje pytania :) Gratuluje wygranej!

    OdpowiedzUsuń