"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

środa, 23 marca 2016

"Królowie przeklęci" Maurice Druon [RECENZJA]




Konsekwencje, jako wynik nieuchronnej gry przeznaczenia, pokaże przyszłość. Los nieustannie ustawia ludzi i rzeczy w nieprzewidywalnych konfiguracjach”. Str. 307

Początek czternastego wieku, rządy we Francji sprawuje Filip IV. Władca absolutny – Król z Żelaza, i taki właśnie był – twardy, zimny, okrutny, wyniosły, uparty, skryty i nie cofał się przed niczym. Miał córkę Izabelę, którą wydał za mąż za króla Anglii oraz trzech synów. Ludwik X Kłótliwy pojął za żonę Małgorzatę Burgundzką, Filip V Wysoki ożenił się z Joanną Burgundzką oraz Karol IV Piękny, który poślubił Blankę Burgundzką. Małgorzata i Blanka Burgundzkie nawiązały romans z młodymi giermkami, przez co położyły na szali swój honor i życie własne oraz swoich kochanków.


Król nie może się mylić”. Str. 615

Z powodu własnych pobudek 13 października 1307 roku Król Filip IV nakazuje uwięzić członków Zakonu Templariuszy. Skazuje ich na 7 lat pozbawienia wolności i więzi ich w twierdzy Temple. Po upływie 7 latach zarzucając skazanym między innymi herezję, czary i świętokradztwo zarządza, by trzej Templariusze spłonęli na stosie na Wyspie Żydowskiej.

Papieżu Klemensie!… Rycerzu Wilhelmie!… Królu Filipie!… Powołuję was przed sąd Boży, przed którym zjawicie się w ciągu roku, aby otrzymać słuszną karę! Przeklinam was! Przeklinam was! Niech wasze rody będą przeklęte aż do trzynastego pokolenia!… „ str. 92

Król Filip Piękny skazując mistrza Jakuba de Molay na stos, nie zdawał sobie sprawy z tego, że przypieczętuje tym swój los oraz swoich podwładnych. Templariusz podczas wykonywania wyroku przeklął Papieża Klemensa, Rycerza Wilhelma i Króla Filipa, że nim minie rok oni wszyscy umrą. I tak też się stało. Następca tronu Król Ludwik X zwany Kłótliwym po śmierci ojca przejął panowanie nad Francją. Jednakże był młody, swarliwy, nieodpowiedzialny, roztargniony, okrutny, niekompetentny, dlatego obowiązki monarchy przerosły jego umiejętności, i szybko przekazał trud rządów swojemu wujowi Karolowi Walezjuszowi, który z kolei był nieudolnym zarządcą.

Po dwudziestu dziewięciu latach twardych rządów Król z Żelaza odszedł w wieku czterdziestu sześciu lat, (…) a siła jego woli tak mocno wywarła wpływ na ówczesne czasy, że tego wieczoru jakby ustało bicie serca Francji. Jednak narody nigdy nie gasną wraz z ludźmi, nawet jeśli umierają największe osobistości epoki. Narodzinami i upadkiem państw rządzą inne prawa”. Str. 258

Jako że lubię książki bazujące na historii oraz fantastykę toteż lektura Królów przeklętych idealnie trafiła w mój gust. Czego tutaj nie ma? Począwszy od zdrad przez potajemne schadzki kochanków, szpiegostwo, polityczne zagrywki, knute intrygi, kłamstwa, oszustwa, szantaże, walkę o tron, tortury, klątwy templariuszy, aż po wyrok śmierci. Jest dosłownie wszystko, a rozwój akcji jest na tyle dynamiczny, że czytelnik nie ma czasu na nudę.

(…) jak mawiają stratedzy wojenni, szpieg wewnątrz murów jest więcej wart niźli cała armia u bram miasta”. Str. 21

Bohaterowie oraz ich portery psychologiczne są doskonale wykreowane. Autor w bardzo wiarygodny sposób przedstawia jakimi prawami rządzili się możni i świeccy we Francji w XIV wieku, podobnie jak opisuje stronę ludzi mniej majętnych. Narracja jest wieloosobowa, przez co pisarz pozwolił każdej postaci dojść do głosu i zaprezentować rozwój wydarzeń ze swojej perspektywy. Fabuła jest niezwykle interesująca i przyciąga uwagę czytelnika praktycznie od pierwszych stron. Jeżeli chodzi o język, to przyznaję, że z początku miałam trudności z zastosowanym w tej lekturze słownictwem – charakterystycznym dla IV wieku, ale z każdą stroną było łatwiej, aż problemy całkowicie minęły.

Na końcu książki autor umieścił przypisy historyczne, które pomagają w odbiorze lektury, jak również wiele wyjaśniają. Także na końcu zostały umieszczone noty biograficzne każdej postaci, która pojawia się w powieści, są one przedstawione w skrócie, tak by w każdej chwili czytelnik mógł wyszukać daną osobę i przypomnieć sobie kim była, i jaki miała udział w wydarzeniach. Na dodatek zostały opracowane i rozrysowane drzewa genealogiczne.

Reasumując. Lektura Królowie przeklęci otwiera cykl o tej samej nazwie Królowie przeklęci. W pierwszym tomie przedstawione zostały trzy powieści Król z Żelaza, Zamordowana królowa i Trucizna królewska. Zostały opisane rządy pod koniec panowania króla Filipa IV oraz jego syna Ludwika X zwanego Kłótliwym. Autor w doskonały sposób przedstawił ten okres historyczny, albowiem nie wszystko jest fikcją literacką, dużą część stanowi historia, której wydarzenia miały miejsce naprawdę. Wszystko układa się w spójną całość, toteż książkę czyta się bardzo dobrze, tym samym pisarz udowodnił, że historia wcale nie musi być nudna. Po ponad 700 stronach lektury jestem bardzo zadowolona i w pełni usatysfakcjonowana, mało tego, cieszę się, że już wkrótce będę miała okazję zaznajomić się z drugim tomem Królów przeklętych, który notabene jest nieco szczuplejszy od pierwszego tomu. Polecam tę publikację osobom, które równie jak ja lubią książki z tłem historycznym oraz wartką akcją. Jest to kawał dobrej literatury! Polecam.


Tytuł: Królowie przeklęci
Seria: Królowie przeklęci (tom 1)
Autor: Maurice Druon
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 3 czerwca 2015
Liczba stron: 720
Gatunek: Historyczna
Moja ocena: 6/6

Książkę możecie kupić <tutaj>.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję księgarni internetowej Tania Książka.

3 komentarze:

  1. Mnie jakoś kompletnie do tej książki nie ciągnie, ale i tak będę miała ją na półce (właśnie idzie do męża), więc pewnie kiedyś z ciekawości zerknę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z kolei z chęcią przeczytałabym tą serię! Jestem nią zaintrygowana :)
    Pozdrawiam!
    Daria z krainaksiazkazwana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję się mocno zaintrygowana, bo lubię historyczne tematy.

    OdpowiedzUsuń