"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

wtorek, 8 marca 2016

PRZEDPREMIEROWO: "Uwikłani. Obsesja" Laurelin Paige




Nikt inny, tylko ty” str. 197


Alayna pracuje jako asystentka menadżera nocnego klubu Sky Launch, którego właścicielem jest Hudson Pierce młody magnat biznesu. Alayna w młodości straciła oboje rodziców, dlatego opiekę nad nieletnią przejął jej starszy brat. Kobieta pragnęła być kochana, toteż wchodziła w niezdrowe relacje z mężczyznami, przez co popadła w obsesję, czego konsekwencją był sądowy zakaz zbliżania się do Paula Kresha. Pierce w przeszłości był niezdolny do miłości, a przynajmniej tak twierdziła jego matka, a także on sam. Dwoje ludzi z trudnymi charakterami oraz po tak zwanych przejściach, którzy próbują stworzyć coś na miarę „zdrowego” związku. Alyana miała nieustanne wątpliwości co do zachowania Hudsona, który w przeszłości manipulował swoimi kochankami i ich emocjami, by ostatecznie ranić je zrywając z nimi. Oboje uczyli się żyć w normalnym związku.

Nasza przeszłość zawsze będzie nam zagrażać, zawsze będzie się mogła między nami pojawić. Ale nic się między nami nie pojawi i nie stanie nam na drodze, jeśli na to nie pozwolimy.” str. 367

W Uwikłani. Obsesja Alayna i Hudson postanawiają zacząć nowy rozdział w ich życiu. Pierce proponuje swojej kochance, aby wprowadziła się do jego apartamentu. Ich związek zaczyna rozkwitać, ale ktoś staje im na drodze do szczęścia, wykorzystuje manipulacyjne gierki, kłamie, przy tym fałszywie słodzi, by na koniec wytoczyć ciężkie działa i zburzyć, to nad czym Alayna i Pierce pracowali od początku swojej znajomości.

Tyle starań, żeby odciąć się od przeszłości, na nic. Ona zawsze będzie mnie prześladować.” str. 329

Uwikłani. Obsesja jest to kontynuacja historii Uwikłani. Pokusa, sądzę, że można śmiało czytać osobno te książki. Paige początkowe rozdziały traktuje jako przypomnienie tego, co było w pierwszym tomie, i dlatego każdy czytelnik doskonale odnajdzie się w powieści, niemniej jednak bardzo zachęcam do zapoznania się z pierwszą częścią serii.

Tak, to jest to, rozumiemy się nawzajem. Nie byliśmy szaleńcami, socjopatami i okropnymi ludźmi. Chcieliśmy tylko, żeby ktoś nas pokochał.” str. 77

Książka napisana jest lekkim i przystępnym językiem, bez zbędnych udziwnień. Aczkolwiek moją uwagę zwróciło jedno słowo. Autorka opisując suknię określiła ją jako satynowo-jerseyowej w kolorze magenty. Wiecie jaki to kolor? Przyznam szczerze, że nie wiedziałam i musiałam szukać.

W książce pisarka ukazała prócz płomiennego romansu jeszcze więcej szczegółów z przeszłości głównych bohaterów. Poznajemy ich motywy postępowania, a także dowiadujemy się prawie całej prawdy. Paige dorzuciła do fabuły postać Paula Kresha, do którego Alayna miała sądowy zakaz zbliżania się. W poprzednim tomie było jedynie wspomniane o tym mężczyźnie. Bardziej rozwinęła postać Celii, która sporo namieszała w związku Alayny i Hudsona oraz rodziny Pierce. Kontynuowany jest temat socjopaty, obsesji, trudnej relacji między matką i synem, alkoholizm matki, zdrady, walka o zaufanie, a przede wszystkim walka o miłość.

Jeśli masz wątpliwości, wyraź je na głos.” str. 23

Reasumując. Z kontynuacjami różnie bywa, miałam małe obawy co do drugiego tomu, ale cieszę się, że się nie sprawdziły. W zasadzie jestem usatysfakcjonowana z lektury, bowiem czyta się ją szybko i z dużym zaciekawieniem. Przez większą część książki kochankowie, albo się kłócili, albo uprawiali seks, niemniej jednak w Obsesji przeszli swego rodzaju metamorfozę w porównaniu do Pokusy. Było słodko, gorzko, w większości gorąco, był również śmiech przez łzy, jak i same łzy, czyli autorka zafundowała cały pakiet emocji. Kiedy już czytelnik sądzi, że będzie upragnione żyli długo i szczęśliwie, to pisarka znowu zasiewa ziarno niepewności, dzięki czemu zakończenie nawiązuje do trzeciego tomu, w którym zapewne kolejny raz namiesza. Nie ukrywam, że mam duże oczekiwania wobec finalnego tomu, ponieważ tutaj nie do końca rozumiem poczynania Hudsona, a także jeżeli mogę to tak sformułować, to nie do końca mu ufam. Powieść szczególnie polecam fankom serii Uwikłani jak również wszystkim entuzjastom gatunku. Polecam.


Tytuł: Uwikłani. Obsesja
Seria: Uwikłani (tom 2)
Autor: Laurelin Paige
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 16 marca 2016
Liczba stron: 372
Gatunek: literatura obyczajowa i romans
Moja ocena: 5/6


Za możliwość przedpremierowego przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

10 komentarzy:

  1. Też często boję się kolejnych tomów, ale skoro ten zdał egzamin to z chęcią po niego sięgnę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też podobała się ta część :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie skończyłam pierwszą część i bardzo się cieszę, że kontynuacja jej dorównuje :).

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie. Myślałam, że tylko ja mam wrażenie, że ten Hudson coś kombinuje...

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie. Myślałam, że tylko ja mam wrażenie, że ten Hudson coś kombinuje...

    OdpowiedzUsuń
  6. Książa już za mną, miałam nieodparte wrażenie, że jest odrobinę naciągana, dopiero zainteresowała mnie na samym końcu i to do tego stopnia, że nie mogę przestać myśleć o trzecim tomie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna mam w planach zajrzeć do pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. satynowo-jerseyowej w kolorze Magenty - sama nie mam pojęcia co to za kolor.
    Pierwszą część mam już za sobą ;) Chętnie sięgnę i po drugą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja czekam na trzeci tom...wciągnęła mnie ta... historia...ale ja chyba jestem niepoprawną romantyczną bo wierzę że Hudson pokochał Alayne...choć oboje są po przejściach mam nadzieję że będą walczyć o swoją miłość!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Tutaj muszę się z Tobą zgodzić, drugi tom jest lepszy i bardziej dynamiczny od pierwszego. A co najwazniejsze, tłumaczenie się poprawiło :)

    OdpowiedzUsuń