"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

sobota, 12 marca 2016

"Trawa bardziej zielona" Magdalena Kołosowska [RECENZJA]




Ludzie muszą się poznać, zanim zdecydują, czy chcą ze sobą być, czy nie.” str. 264

Główną bohaterką powieści jest trzydziestoośmioletnia Maja, która zbyt pochopnie podjęła decyzję o zamążpójściu, dlatego teraz dusi się w papierowym małżeństwie. Ona w Polsce ledwo wiąże koniec z końcem, natomiast mąż mieszka i pracuje w Szwecji w dodatku nie wiadomo kiedy wróci. Ich małżeństwo ewidentnie zmierza ku końcowi. Przyjaciółka namawiam Maję na krótki urlop na Mazurach, chcąc ją podnieść trochę na duchu. Tam Majka i Monika nawiązują znajomość z Kubą i Pawłem. Żadne z nich nie spodziewało się tego jak ich życie się zmieni od tej chwili.


Trawa bardziej zielona to najnowsza powieść autorki. Przyznaję, że było to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Książka napisana jest lekkim i przystępnym językiem, czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Bohaterowie są wykreowani bardzo dobrze i w sposób realistyczny, natomiast fabuła jest ciekawa. Muszę tutaj na chwilkę się zatrzymać i pochwalić szatę graficzną książki, która przywodzi na myśl ciepło letnich dni i wakacje, aż się milej robi od samego patrzenia, i już chciałoby się mieć wiosnę czy też lato.

Cała historia opowiedziana jest z perspektywy Majki, Moniki, Kuby oraz Pawła. Autorka opisuje ich życiowe problemy i dylematy, z którymi się zmagają, dlatego powieść wydaje się bardzo realistyczna. To ciepła lektura przedstawiająca, że każdemu pisana jest tak zwana druga połówka jabłka. Niestety jestem realistką i nie do końca mogę uwierzyć w przeznaczenie, aczkolwiek nie przeszkadzało mi to w odbiorze całej historii. Choć można przypuszczać jakie będzie zakończenie, to absolutnie nie psuje to pozytywnych wrażeń z lektury.

Książka jest lekka i przyjemna w odbiorze, idealna na odprężenie się po całym dniu ciężkiej pracy. Wieczorem można zatopić się w fotelu, i z lampką wina zrelaksować się czytając Trawę bardziej zieloną. Dobra, niezobowiązująca lektura, która wywołuje uśmiech na twarzy, i z którą miło spędziłam czas. Polecam.

Tytuł: Trawa bardziej zielona
Autor: Magdalena Kołosowska
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 14 stycznia 2016
Liczba stron: 312
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Moja ocena: 4/6

Źródło okładki: materiał wydawniczy

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.

8 komentarzy:

  1. Mam tę książkę w planach, musze w końcu się na nią skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wpisuję na listę do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No jak urlop na Mazurach... ;)
    A trawę najbardziej zieloną widziałam... nad Nilem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj mam na półce! Czytałam i bardzo lubię <3
    Zapraszam w wolnej chwili do mnie na konkurs. Do wygrania fenomenalna książka "Raven" Sylvain Reynard! która ma swoją premierę już niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją w planach, a teraz utwierdziłam się w przekonaniu, że muszę ją przeczytać ;)
    Pozdrawiam!
    Daria z krainaksiazkazwana.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że ostatnio nie mam zupełnie czasu na czytanie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna książka. Tak jak napisałaś - lekka i przyjemna :)
    Pozdrawiam,
    Książkomania

    OdpowiedzUsuń