"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

piątek, 18 marca 2016

[WYWIAD] z Hanną Greń + [WYNIKI]




Zapraszam wszystkich na wywiad z Hanną Greń, autorką Wiślańskiego cyklu.



Izabela81

1

Po przeczytaniu kilku recenzji "Cynamonowych dziewczyn", widzę że jest książką niebezpieczną, brutalną, gdzie z każdej strony wylewała się przemoc i krew, a zachowania bohaterów i opisy są niejednokrotnie trudne do zrozumienia. Czy pisząc "Cynamonowe dziewczyny" nie obawiała się Pani, że tej brutalności i dosadności będzie zbyt wiele?

Wbrew temu, co mówią niektóre recenzje, prawda wygląda nieco inaczej. Owszem, jest kilka scen opisujących zbrodnie, ale starałam się nie epatować zbytnio czytelnika drastycznymi obrazami. Moim zdaniem pod względem brutalności „Cynamonowe dziewczyny” zajmują dość odległą pozycję w rankingu.

2

"Cynamonowe dziewczyny" jest połączeniem kryminał z powieścią obyczajową. To ostatnio bardzo modny trend. Którą część pisało się Pani trudniej - kryminalną czy obyczajową?

Mimo utrudnień, związanych z koniecznością sprawdzania pewnych faktów, część kryminalną pisało mi się dużo lepiej. Właściwie pisała się sama. Część obyczajowa wymagała więcej wysiłku.

3

Czy tworząc postać mordercy w swoich książkach, jego cech, ogólnie portretu psychologicznego, jakoś specjalnie się do tego Pani przygotowuje?

Kreowanie postaci mordercy jest dla mnie najłatwiejszą częścią pisania. Widzę go w wyobraźni, myślę jego myślami i odczuwam jego emocje. To dziwne zjawisko, ale bardzo pomocne.

Grażyna Wróbel

4

Gdyby w jeden dzień mogłaby Pani być kim innym niż jest, kim by Pani była i dlaczego?

Nie chciałabym być kimś innym. Nie ma ludzi pławiących się w nieustającym szczęściu i całkowicie pozbawionych problemów, a swoje przynajmniej znam i nauczyłam się z nimi koegzystować.

5

Książka, co dla Pani oznacza to słowo?

Książka to nieodkryta dotąd kraina, którą z każdą przeczytaną stroną głębiej poznajemy. Może nas zachwycić lub rozczarować, może nawet przestraszyć. Ale każda z nich zostawia w nas swój ślad.

6

Czy ma Pani jakiś ukryty talent, który Pani odkryła, ale wcześniej o nim nie wiedziała?

Mam wrażenie, że to, co miało się objawić, objawiło się dawno temu, choć nie są to jakieś wielkie talenty. Ale nie przesądzam sprawy. A nuż nagle stworzę dzieło na miarę „Spaceru po klifie” lub skomponuję muzykę, która rzuci świat na kolana?

Gab riela

7

Jakie cechy musi posiadać kryminał, by stać się co najmniej dobrym? Czy pisząc książki, stosowała się Pani do tych "wytycznych"?

Powinien mieć tak poprowadzony wątek kryminalny, by zbyt łatwo nie dało się odgadnąć, kto jest sprawcą. Rozwiązanie powinno wynikać z ustaleń dokonanych przez osoby prowadzące śledztwo, a nie z przypadku, działań nadnaturalnych mocy czy pobożnych życzeń autora. W ogóle wątek kryminalny jest testem logicznego myślenia – tak autora jak czytelnika. Mam nadzieję, że go zaliczyłam.

8

Uwielbia Pani wędkować, zbierać grzyby, czytać książki, szyć i haftować. Widzę więc, że jest Pani osobą o wszechstronnych zainteresowaniach. Czy próbowała Pani kiedyś swoich sił w jakiejś dziedzinie, ale nie wyszło?

Jest bardzo dużo dziedzin, w których mi nie wyszło. Kiedyś biegałam na nartach, lecz z uwagi na stan zdrowia musiałam zrezygnować. Śpiewałam w chórze, lecz po operacji straciłam głos. Próbowałam rysować, niestety nie zostałam obdarzona talentem. Zdecydowanie nie wyszło mi hodowanie roślin w ogródku. Uzyskała kwiat rzodkiewki, a chyba nie o to chodziło.

9

Co miała Pani na myśli pisząc o sobie: "(...) kryminalistka z wyboru"? Bardzo ciekawe i intrygujące stwierdzenie, które daje do myślenia.

Jak sięgam pamięcią, interesowały mnie zagadnienia związane z kryminalistyką, co przełożyło się na zamiłowanie do literatury kryminalnej. Bardzo długo tylko ją czytałam, w końcu zaczęłam tworzyć. Teraz do kompletu brakuje mi tylko zaistnienia jako przestępca, ale sobie daruję. Nabyta wiedza o technikach śledczych powstrzymuje mnie skutecznie.

Molek Molek

10

Jaka codzienna czynność sprawia Pani najwięcej przyjemności, a której Pani wręcz nienawidzi?

Ulubione czynności to gotowanie i szycie. Znienawidzone to mycie okien i prasowanie.

11

Kusi Panią napisanie książki z jakiegoś innego gatunku?

Już skusiło, zaczęłam bowiem pisać typową obyczajówkę. Oczywiście troszeczkę zdryfowała w stronę wątku kryminalnego, lecz jest on marginalny. Główna tematyka to codzienne (acz chwilami niecodzienne) życie bohaterki.

12

Lubi Pani cynamon i cynamonowy kolor? Czy wręcz przeciwnie i dlatego uśmierciła Pani w swojej książce dziewczyny o tym kolorze włosów?

Lubię zapach i smak cynamonu. Lubię ten kolor, a zwłaszcza włosy o barwie cynamonu. Dlatego obdarzyłam nimi Petrę, a fabuła powieści zdeterminowała mnie do tego, by ofiary Yellowknifera również miały włosy w tym kolorze.

Mariaxdex

13

Lubi Pani wędkować. Jak się wędkuje, to dookoła jest dużo ciszy. Czy więc lubi Pani ciszę i czy cisza Panią uspokaja?

Bardzo lubię ciszę. Wychowałam się w środku lasu i zgiełk mnie męczy. Nie lubię tłoku i hałasu, co jednak nie znaczy, że unikam wszelkich zgromadzeń, a muzyki słucham cichutko.
Ale najlepiej odpoczywam w ciszy.

14

Skąd bierze Pani pomysły na książki? Czy są to jakieś historie z życia wzięte czy wręcz przeciwnie są to historie wymyślone?

Z życia wzięte są drobne sceny, najczęściej humorystyczne. Natomiast główne wątki rodzą się w wyobraźni.

15

Z jakiego gatunku nie odważyła by się Pani napisać książki i dlaczego?

Nigdy, przenigdy nie odważyłabym się napisać erotycznej. Już pisanie o uczuciach sprawia mi pewne problemy, gdyż prywatnie również mam kłopoty z ich wyrażaniem. A co dopiero pisanie o seksie! Próbowałam i wyszło z tego coś tak żałosnego, że czytelnik umarłby ze śmiechu. Moje powieści nie są aseksualne, lecz jest to raczej ogólne wzmiankowanie o seksie.

Edyta Chmura

16

Co w pisaniu jest dla Pani najbardziej pociągające? Co daje Pani pisanie?

W pisaniu najbardziej ekscytujące jest to, że nagle wymyślone przeze mnie postacie ożywają, a ich dzieje zyskują realny wymiar. Pisanie to niesamowita satysfakcja, poczucie spełnienia. Pisząc słowo „koniec”, mam wrażenie, jakbym dokonała czegoś niezwykłego.

17

W "Cynamonowych dziewczynach" morderca ma za sobą jakieś traumatyczne wydarzenia z dzieciństwa, które z pewnością miały duży wpływ na to, kim się stał. Pisała Pani także w jednym z wywiadów o chłopcu, któremu radość sprawiało zadawanie innym cierpienia. Martwi mnie, że dzieci potrafią być czasami takie okrutne. Jak Pani myśli, skąd to wynika? Czy człowiek rodzi się zły czy taki może się stać?

Myślę, że nikt nie rodzi się całkiem zły, co najwyżej ma pewne inklinacje do tego, by stanąć po „ciemnej stronie mocy”. Dużo zależy od wychowania. Jeśli rodzice z tych czy innych względów lekceważą sygnały ostrzegawcze, wówczas te skłonności się rozwijają. Tak było w przypadku tamtego chłopca. Był późnym dzieckiem ludzi, którzy stracili już nadzieję na zostanie rodzicami, i ich miłość do niespodziewanego daru losu przesłoniła zdrowy rozsądek. Dla nich synek był dzieckiem idealnym, toteż zawsze znajdowali usprawiedliwienie dla jego zachowań.

18

Którego z polskich współczesnych autorów wysoko Pani ceni?

Małgosia Rogala. Jej powieści mają to, co dobry kryminał powinien posiadać. Świetnie prowadzony wątek kryminalny zaciekawia, zmusza do snucia przypuszczeń. Opisy życia osobistego bohaterów pozwalają na ich urealnienie, ale nie przejmują władzy nad powieścią, nie nużą nadmiarem. Prócz tego Małgosia nie zostawia niewyjaśnionych wątków, co zawsze bardzo mnie irytuje, i bardzo dokładnie prowadzi akcję, dzięki czemu w jej książkach nie ma nielogiczności czy niespójności. To wielka zaleta.


Wszystkim uczestnikom konkursu serdecznie dziękuję za udział oraz pytania. W imieniu swoim oraz czytelników bloga dziękuję Pani Hannie za poświęcony czas i za udzielenie bardzo interesujących odpowiedzi. Wydawnictwu Replika dziękuję za przeznaczenie książki na konkurs. Nagroda w postaci Cynamonowych dziewczyn wędrują do Gab riela. Serdecznie gratuluję. Czekam na adres do wysyłki nagrody. Wszystkich zapraszam na kolejną odsłonę cyklu.
Pozdrawiam,
NH

Zainteresowanym przypominam recenzję <klik>




7 komentarzy:

  1. Super wywiad, sporo dowiedziałam się na temat książki, jak i samej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię kryminały pani Małgosi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wywiad :) Gratulacje dla Gab rieli :)

    OdpowiedzUsuń