"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

poniedziałek, 30 maja 2016

[WYWIAD] z Edytą Świętek + [WYNIKI]



Fot. Edyta Świętek

Jestem realistką wytyczającą cele do osiągnięcia i konsekwentnie ku nim dążącą.”.
Zapraszam na wywiad z Edytą Świętek.


Monika Hetz

1

Pani Edyto wiem, że pisanie książek jest Pani pasją i zamiłowaniem, o czym świadczą Pani kolejne wydane powieści. Opisuje w nich Pani niezwykłe historie od których trudno się oderwać. W związku z tym chciałabym zapytać czy mogłaby Pani żyć bez pisania książek. Jak wtedy wyglądałoby Pani życie.

Może zabrzmi to dziwnie, ale czasami myślę, że mogłabym żyć bez pisania powieści. Zapewne miałabym wówczas nieporównywalnie więcej czasu na inne przyjemności oraz spotkania z przyjaciółmi. Na pewno w mojej głowie nadal powstawałyby te wszystkie historie, które teraz skrzętnie notuję, lecz pozostałyby one wyłącznie dla mnie.

2

Jeśli miałaby Pani wybrać bohatera Pani książki do którego jest Pani najbardziej podobna pod względem cech osobowości, charakteru, wyborów życiowych, to kto by to był.

Gdybym miała wskazać taką osóbkę, byłaby to Nina Strega, postać drugoplanowa przewijająca się przez „Zakręcone życie Madzi Kociołek”, „Cappuccino z cynamonem” oraz „Tam, gdzie rodzi się zazdrość”. Jest także główną bohaterką tekstu, który być może kiedyś opublikuję.

3

Gdyby na świecie istniała Noc Perseidów i w noc tę tylko Pani ze wszystkich ludzi na świeci mogłaby wypowiedzieć życzenie, które by się spełniło, to o co poprosiłaby Pani spadającą gwiazdkę. Prosiłaby Pani o życzenie dla siebie, dla bliskich sobie osób, czy też dla ogółu ludności.

Poprosiłabym o to, aby każdemu człowiekowi spełniło się jedno życzenie wypowiedziane w Noc Perseidów – pod warunkiem, że nie skrzywdziłoby to absolutnie nikogo.

Megami R.

4

Z tego co wyczytałam, mieszka Pani w Krakowie. Czy istnieje inne polskie lub zagraniczne miasto, w którym chciałaby Pani żyć? A może to wcale nie byłoby miasto?

Tak właściwie, to mieszkam w pobliżu Krakowa. Zawsze chciałam mieszkać na wsi, więc jestem szczęśliwa, że stało się to możliwe. Gdybym natomiast miała zmienić adres, to chętnie przeprowadziłabym się na Pojezierze Mazurskie. Uwielbiam ten region Polski. Jest tam nieprawdopodobnie pięknie.

Natalia Kapela

5

Jaka jest Pani ulubiona przyprawa? Czy jest to akurat wspomniany w jednym z tytułów cynamon?

Rzeczywiście bardzo lubię cynamon, szczególnie jako dodatek do kawy albo szarlotki. Nie stronię również od ostrzejszych przypraw. Szczególnym upodobaniem darzę kuchnię chińską – bardzo wyrazistą w smaku. Nie lubię natomiast ziół prowansalskich, gdyż mają jak dla mnie zbyt mdły posmak.

6

Czy wierzy Pani w marzenia i jest Pani marzycielką?

Zdecydowanie nie mogę powiedzieć o sobie, abym była marzycielką. Jestem realistką wytyczającą cele do osiągnięcia i konsekwentnie ku nim dążącą. Marzenia uważam za coś ulotnego, co niekoniecznie musi się spełnić.

Patrycja Fornal

7

Czy widziałaby Pani którąś ze swoich książek na wielkim ekranie? :) Jeżeli tak, to która by to była i dlaczego akurat ta ?:)

Jak każdy autor chcę zobaczyć w niedalekiej przyszłości ekranizację mojej powieści. Myślę, że dobrym materiałem na film jest każdy tekst, który napisałam, szczególnie „Cienie przeszłości” – na początek :) A dlaczego? Ponieważ jako osoba urodzona i wychowana w Krakowie, gdzie toczy się akcja powieści po prostu czuję, że w tym pięknym mieście można byłoby fantastycznie oddać jej klimat.

8

Czy nawiązuje Pani emocjonalne więzi z bohaterami własnych książek?

Zawsze czuję emocjonalną więź z bohaterami własnych powieści. Pominąwszy postaci epizodyczne staram się „wejść” w książkowe ciała i papierowe dusze stworzonych przeze mnie istot.

Molek Molek

9

Podobno koty nie pozwalają na prywatność i czytają ze swoimi właścicielami książki, a jak to jest z ich pisaniem? Czy Przemysław Kot asystuje w tworzeniu nowych historii czy raczej przeszkadza w tym i odciąga od pracy?

Przemysław Kot to wzorowy asystent: przez większość czasu smacznie sobie śpi, ale czasami nachodzi go fantazja i postanawia urządzić mi przerwę. Zazwyczaj kończy się to głaskaniem i drapaniem do momentu, gdy Przemcio nie uzna, że mu wystarczy. Reasumując, gdy kot śpi to pomaga, gdy nie śpi, to nie pomaga :)

10

Życzenia wypowiadane w "Noc perseidów" mają wielką moc i spełniają się. Wypowiedziała Pani kiedyś życzenie w taką magiczna noc, a jeśli tak to z jakim skutkiem?

Tak. Skutkiem tych życzeń są wszystkie powieści, które do tej pory wydałam. Zaznaczam, że mam tych „życzeń” jeszcze bardzo dużo.

Małgorzata Pyzik

11

Czy ma Pani ulubioną postać literacką z którą w jakimś stopniu identyfikuje się ?

Moją ulubioną postacią jest Scarlett O’Hara, lecz nie mogę powiedzieć, abym się z nią identyfikowała.

Izabela81

12

W jednej recenzji "Nocy Perseidów" przeczytałam, że zawarła Pani sporo zwrotów typu: "Emilcynego wesela", "wydelikacone", "przywdziała", "gżą się". Zwroty te są zrozumiałe, ale niezwykle mnie to frapuje, skąd taki, a nie inny pomysł? Czy miało to wnieść do książki jakiegoś uroku, a może czegoś innego?

Wszystkie te zwroty zostały przeze mnie użyte celowo i z premedytacją. W większości przypadków padają w dialogach prowadzonych przez prostych, niekoniecznie wykształconych ludzi, albo wówczas, gdy są formułowane „zza głowy” któregoś z bohaterów. A ponieważ akcja powieści toczy się na wsi, zależało mi na tym, aby postaci posługiwały się potocznym językiem. Nie zdarzyło mi się do tej pory spotkać człowieka, który na co dzień wypowiada się czystą, literacką polszczyzną. Często razi mnie w książkach, gdy dialogi są w sztuczny sposób wygładzone i dopieszczone. Brzmi to bardzo nienaturalnie. Jeśli postać ma być autentyczna, musi mieć jakieś skazy oraz naleciałości językowe. Nie wyobrażam sobie na przykład czytać dialogu, w którym góral zamiast „panocku” mówi „szanowny panie”.

Katarzyna P-k

13

Zawsze mnie interesowało, czy autorzy czytają swoje książki (nie chodzi mi tu o czytanie całości tuż przed wydaniem), czy wręcz przeciwnie, po napisaniu do nich nigdy nie wracają. Jak to jest u Pani? Czy czytała Pani którąś ze swoich powieści, tak dla relaksu, by popatrzeć na historie bohaterów okiem czytelnika, nie pisarza. Jeśli tak, jak to jest czytać swoje słowa?

Na początku, gdy zaczynałam moją karierę literacką, zdarzało się, że czytałam już wydane powieści mojego autorstwa. Teraz po prostu nie mam na to czasu, i przyznaję, że również ochoty. Wynika to stąd, że nim utwór zostanie wydany, jest przeze mnie poddawany dogłębnej analizie. Czasami podczas korekty redakcyjnej żartuję sobie, że uczę się na pamięć napisanego wcześniej tekstu. Mimo, że opublikowałam już sporo książek, nie spoczywam na laurach i bardzo poważnie podchodzę do spraw wydawniczych. A to oznacza, że zanim prześlę propozycję do zaakceptowania przez wydawnictwo, manuskrypt jest przeze mnie wielokrotnie czytany.

Kasia Piwoda

14

Czy zanim Pani zacznie pisać powieść, wie Pani jak się potoczą losy bohaterów od początku do końca, i nie chce Pani nic zmienić, czy jednak dopuszcza Pani, że mogą się zbuntować i wybrać własną drogę i wtedy powieść wygląda całkiem inaczej, niż wcześniej Pani sobie zaplanowała?

W większości przypadków mam opracowany plan dla każdej postaci i koncepcję tego, jaką rolę odegra w zakończeniu. Zdarza się jednak, że podczas pisania scen finałowych podkrada się jakieś przewrotne licho, które podpowiada, abym zrobiła niewielkie odstępstwo.

15

Czy jest taki temat, którego nie chciałaby Pani lub nie mogła poruszyć w swoich powieściach?

Myślę, że dla autora nie ma takich tematów. Można pisać absolutnie o wszystkim, pod warunkiem, że posiada się odpowiednią wiedzę merytoryczną na dany temat. Zapewne, gdyby przyszło mi do głowy napisanie powieści osadzonej w konkretnym czasie i miejscu, to najpierw przebiłabym się przez mnóstwo materiałów źródłowych, aby jak najwierniej oddać pożądany klimat.

martucha180

16

Czego Pani nie lubi w pisaniu, podczas pisania?

Chronicznie nie lubię wymyślania imion dla moich postaci. Według mnie imię musi być tożsame z bohaterem i pasować do jego osobowości. Często zdarza się, że mam już napisaną połowę albo nawet cały tekst i nagle nachodzi mnie myśl, że koniecznie muszę komuś zmienić imię, bo źle wygląda podczas czytania i nie odpowiada moim oczekiwaniom oraz wizji postaci.

Edyta Chmura

17

Tomek chciałby, aby Emilka zmieniła swój wizerunek, zadbała o wykształcenie i miała aspiracje w swojej drodze zawodowej. Z jednej strony to źle, że nie akceptuje jej wyborów i tego, jaka jest. Ale z drugiej może pragnie dla niej czegoś lepszego, chce ją zmotywować do działania. Niektórym takie "kierowanie" wychodzi na dobre. Czy w związku konieczna jest stuprocentowa akceptacja partnera, a może trzeba się dopasować do wzajemnych wymagań i skorzystać z motywacji drugiej osoby? Jak Pani uważa?

Uważam, że w każdym związku konieczny jest kompromis. A to oznacza, że należy znaleźć złoty środek pomiędzy asertywnością a uleganiem oczekiwaniom partnera. W przypadku Tomka, bohatera „Nocy Perseidów” zaistnienie takiej równowagi było nierealne. Z jednej strony Emilia nigdy nie zdołałaby sprostać jego oczekiwaniom, gdyż to nie było w jej stylu. Z drugiej, nawet gdyby tego dokonała, to on i tak nie byłby usatysfakcjonowany i szczęśliwy. Zawsze pozostawałby mu jakiś niedosyt, ponieważ tak naprawdę nie tyle chodziło mu o dostosowanie Emilii do swoich potrzeb, co o chęć dokonania radykalnej zmiany w swoim życiu.

Wiktoria Guziewicz

18

Czy lubi Pani czytać podobne książki do swoich czy też zupełnie inny gatunek? Jaka książka znajduje się w Pani sercu na pierwszym miejscu i z jakich powodów?

Aktualnie nie mam ulubionego gatunku literackiego. Czytam wyłącznie te powieści, które mnie zaintrygują. I nie ma znaczenia, czy jest to obyczaj, romans czy kryminał. Sięgam także po horrory oraz powieści psychologiczne. Najważniejsza jest dla mnie wiarygodność autora oraz to, jak przedstawia świat swojej fantazji. Dla mnie wielkim atutem jest takie snucie fabuły, aby czytelnik czuł, że ociera się o autentyczne wydarzenia. Moim zdecydowanym numerem jeden od wielu lat pozostaje „Przeminęło z wiatrem”. Jest to powieść ponadczasowa i ma niesamowicie wyraziście nakreślonych bohaterów. Nie ukrywam, że fascynuje mnie epoka, w której została osadzona akcja. Lubię XIX wiek w literaturze.

Grażyna Kowalik

19

Czy w Pani rodzinie był ktoś kto "parał się " pisarstwem?

Nigdy nie słyszałam, aby ktokolwiek z moich krewnych parał się literaturą.

20

Czy bliska Pani jest Ania z Zielonego Wzgórza?Nie wiem dlaczego,ale jakoś tak mi się myśli.

Wychowywałam się na cyklu powieści o Ani Shirley. Na swój sposób tytułowa bohaterka nadal pozostała mi bliska, ma swoje stałe miejsce w moim sercu, chociaż z perspektywy czasu stwierdzam, że została przez autorkę nadmiernie wyidealizowana.

21

Może z innej "działki"....wiem , że uwielbia Pani cappuccino z cynamonem....czy ma Pani jakieś ulubione ciasto lub inny deser ,który chętnie zjadłaby Pani popijając cappuccino?

Ojej! Jestem łasuchem. Uwielbiam ciastka, szczególnie napoleonki. Lody! Mm! Sernik – pychotka :) Szarlotka na ciepło, koniecznie z cynamonem.


Serdecznie dziękuję Klaudii za zorganizowanie zabawy. „Miałam duży dylemat, kogo wyróżnić. Po namyśle uprzejmie proszę o przekazanie książki pani Monice Hetz.”.

Zwyciężczyni serdecznie gratuluję, proszę o wiadomość prywatną z danymi do wysyłki nagrody. Dziękuję Pani Edycie, że zechciała wziąć udział w wywiadowni. Wydawnictwu Replika dziękuję za przekazanie nagrody na konkurs. Wszystkim uczestnikom dziękuję za udział w zabawie.
Pozdrawiam,
NH



9 komentarzy:

  1. Gratuluję, wywiad bardzo interesujący. Ja swoją książkę już mam, ale bardzo się cieszę, że poznałam odpowiedź na moje pytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję <3 cudowny wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! Z przyjemnością przeczytałam wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje!
    Wywiad świetny! Miło poznać bliżej jedną z ulubionych autorek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje nam wywiadu, a Monice wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy wywiad, dużo ciekawego dowiedziałam się o autorce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję wszystkim za gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję Monice.Dzięki takim wywiadom możemy dowiedzieć się o autorce coś bliższego ,co lubi ,a czego nie...co Ją denerwuje ...i tam takie różne ciekawostki...

    OdpowiedzUsuń