"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

niedziela, 21 sierpnia 2016

"Wyznanie. Prawdziwa historia polskiej prostytutki" Janka Szczęsna [RECENZJA]



Najciekawsze, najbardziej poruszające i dające do myślenia historie to te, które pisze samo życie i dotykające tematu tabu, typu: narkomania, alkoholizm, pedofilia, przemoc, prostytucja. Dlatego dostając propozycję zrecenzowania książki Wyznanie, długo się nie wahałam nad podjęciem decyzji. Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że prostytucja była od zawsze, jest i będzie nadal. Jak wiadomo to jeden z najstarszych i najbardziej opłacalnych zawodów świata, dla niektórych również najbardziej haniebny. W godzinę można zarobić pieniądze, na które inni muszą pracować cały miesiąc. Prawda, że oferta brzmi kusząco? Jednak nie zapominajmy, że sprzedając ciało, poniekąd sprzedaje się duszę diabłu. Kobieta, kiedy staje się kur*ą zostaje przez innych wytykana palcami, oceniana i wyśmiewana. Jednakże czy zasmakowanie raz łatwo zarobionych pieniędzy, pomoże w skończeniu z tym? W końcu bycie kur*ą to zawód, jak każdy inny, o czym przekonała się Janka Szczęsna.


Drzwi prostytucji raz otwarte na zawsze pozostają uchylone… „. str. 99

W książce poznajemy autentyczną historię czterdziestoletniej Janki Szczęsnej, która przez feralny wypadek w pracy otrzymała status inwalidy. Zakład ubezpieczeń społecznych odmówił przyznania jej wsparcia finansowego. Porzucona przez męża, bez środków do życia, z dwójką dzieci na utrzymaniu – Janka postanowiła wyjechać do Niemiec, aby osiąść w jednym z tamtejszych domów publicznych. Chciała zarobić na spłatę długów i mieć na życie. Tylko tyle. Powtarzała sobie, że odbije się od dna i skończy z prostytucją, alkoholem i wróci do domu. Jednak nic nie jest takie proste, łatwo zarobione pieniądze kuszą bardziej, niż się Jance wydawało. Zbieg okoliczności sprawił, że na jej drodze pojawił się mężczyzna, który podobnie, jak ona miał przygnębiającą przeszłość. Czy Janka wybierała miłość, a może pieniądze?

(…) straciłam dziewictwo z kurewstwem! Zostałam naznaczona! Napiętnowana! Nigdy już nie będę taka jak wczoraj (…)”. str. 11

Może uznacie mnie za naiwną, ale kiedy przeprowadziłam się do Niemiec, spacerując po mieście, ktoś mi powiedział: „a tam jest czerwona ulica”. Pytam, co ma na myśli? Odpowiada, że to ulica, gdzie znajdują się same domy publiczne. Teraz wyobraźcie sobie moje zdumienie. Nie wierzyłam własnym uszom. Pytam: ale jak to, tak legalnie, w biały dzień? Mój rozmówca przytakuje, opowiada, że dziewczyny siedzą na stołkach barowych w samej bieliźnie i wystawiają swoje „wdzięki” w witrynach domu, dokładnie tak jak w oknach sklepowych stoją manekiny, które reklamują odzież. Przyznam, że pomyślałam wtedy, że mój rozmówca nieco naciąga swoją historię. Po przeczytaniu Wyznania dotarło do mnie, że to wszystko prawda. W Niemczech zawód prostytutki (bo tak to trzeba nazwać) jest zarejestrowanym i legalnym zawodem, tak samo, jak lekarz, nauczyciel czy sprzedawca. Wystarczy jedynie pójść na policję i złożyć odpowiednie zeznanie, że kobieta do niczego nie jest zmuszana i chce się podjąć tej profesji na własne żądanie. W chwilę potem otrzymuje status prostytutki. Tak to działa, prostytucja w Niemczech jest legalna, ale pała się również swoimi zasadami, które w szczegółach opisała Janka Szczęsna.

Stojąc pod prysznicem, już wiem, że kurewstwa nie da się z siebie zmyć. Niczym. Ani detergentami, ani jakimkolwiek drapakiem”. Str. 41

Książka, jak sam tytuł wskazuje, jest swego rodzaju spowiedzią autorki, nie ulega wątpliwości, że trudną i bardzo osobistą. Historię opisała subiektywnie i bardzo ciekawie, dlatego nikogo nie zdziwi, że pochłonęła w całości moją uwagę. Wyznanie to w dużej mierze przemyślenia i relacje Szczęsnej z zawodu prostytutki, bardzo mało jest dialogów, jedynie tyle, aby podkreślić dosadność całej historii. Zdarza się, że w tekście pojawia się narrator w formie trzecioosobowej i puentuje myśli bohaterki. Czasami do głosu jest dopuszczony On – nowa znajomość Janki, ale w przeważającej części mówi Janka.

Istotną sprawą jest, że autorka ukazała bardzo dokładnie, jak od środka wygląda świat prostytucji i zasady w nim panujące. Czytelnik zagląda do tego domu i widzi panującą tam codzienność: kobiety, które w nim mieszkają oraz dokładny rozkład dnia. Janka akcentuje, że pochodzą z różnych krajów, mają rozmaite poglądy, jedne przyjeżdżają wyłącznie w celach łatwego zarobku, inne dla przyjemności, kolejne uciekają od trudnej przeszłości. Znajdują się lesbijki oraz kobiety pracujące, aby utrzymać w swoim kraju przytułek dla dzieci. Jakkolwiek nie tylko na prostytutkach zatrzymuje się fabuła. Janka bowiem opisuje klientów, ich zachowanie, wygląd, wiek. Stara się zrozumieć, dlaczego ci dobrze ubrani i majętni mężczyźni muszą płacić za sex. Uczula, że każda kur*a, to również człowiek, można zranić jej uczucia i sprawić ból fizyczny.

Jeśli się potknęłaś, a może nawet upadłaś, otrzep się i biegnij dalej do celu, jaki by on nie był”. Str 194

Ogółem książka bardzo dobrze wypada. Jest ciekawie skonstruowana, język jest żywy, czasami bardzo dosadny. Lektura tej książki z pewnością daje do myślenia. Zastanawiałam się, czy będąc w podobnej sytuacji, jak Szczęsna odważyłabym się na taki radykalny krok? Niestety nie znam odpowiedzi na to pytanie. Ponieważ jedne z najbardziej decydujących wyborów dokonujemy w chwili, kiedy życie nas do tego zmusza. Dlatego nie oceniajmy innych bowiem, nikt nie jest pewien, co przyniesie jutro. Z dnia na dzień można z bardzo szanowanej bizneswomen stać się kobietą zarabiającą na życie własnym ciałem i tym samym przekreślić wszystkie dotąd wyznawane wartości. Kolejna sprawa, kiedy potrzebujemy pomocy od państwa, a ono, zamiast wesprzeć to jeszcze bardziej nas zniechęca i w chwili determinacji zmuszeni jesteśmy do podjęcia ostatecznych kroków, które odbijają się na nas do końca życia. Tak było również w przypadku Szczęsnej. Kobieta, która była patriotką, wierzyła w Boga, pracowała uczciwie dla kraju, w którym się urodziła i, w którym miała zamiar się zestarzeć, praktycznie zostaje zmuszona do tego, aby wyjechać z kraju za tzw. chlebem. Przyparta do muru, porzuciła wartości moralne i kur*iła się z oprawcami jej babci, która przeżyła Auschwitz. Dla dobra dzieci stać ją było na takie poświęcenie.

Książkę zdecydowanie polecam wszystkim kobietom, bo kto lepiej zrozumie kobietę, jeśli nie druga kobieta? Powieść dotyka najczulszych zakamarków kobiecej duszy. Jeżeli sądzicie, że otrzymacie tutaj mnóstwo pikantnych scen, to jesteście w błędzie. Ponieważ nie jest to kolejna powieść erotyczna, to książka o prawdziwym życiu i chęci przetrwania w świecie pozbawionym jakiejkolwiek ułudy. Ukazuje ogromną siłę i odwagę, jaką dysponuje Janka Szczęsna, która była skłonna walczyć o przyszłość bliskich.


Tytuł: Wyznanie. Prawdziwa historia polskiej prostytucji
Autor: Janka Szczęsna
Wydawnictwo: Czytam (Siedmioróg)
Data wydania: 15 czerwca 2016
Liczba stron: 256
Gatunek: biografia
Moja ocena: 6/6


Za egzemplarz powieści ślicznie dziękuję Wydawnictwu Czytam.

9 komentarzy:

  1. Również i na mnie książka zrobiła wielkie wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się fakt, że w tej książce jest wszystko "od środka" - i to mnie BARDZO zachęca!! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No cóż, po Twojej recenzji jestem na książkę napalona. choć myślę, że będzie dla mnie sporym wyzwaniem

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam prawdziwe historie i opowieści prosto z życia- na pewno prędzej czy później ta lektura trafi w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To bardzo odważna powieść. Chętnie bym ją poznała!
    Subiektywne Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam już tyle pozytywnych opinii, że jedna więcej tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że książkę muszę przeczytać. Muszę i bez dyskusji!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również ją polecam. Mocna, dająca do myślenia, historia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na taką literaturę mam chęć. Już sam język powieści podkreśla istotę problemu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podejrzewałam, że to będzie dobra książka (już po zapowiedzi, którą znalazłam kiedyś u Ciebie). Nie pozostaje mi nic innego, jak po prostu zdobyć tę książkę. Z przyjemnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń