"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

niedziela, 4 września 2016

"Mroki łowisk" Anna Kasiuk [RECENZJA]


Mroki łowisk to kontynuacja sagi Łowiska autorstwa Anny Kasiuk. Miałam przyjemność czytać pierwszy tom i pomimo kilku małych mankamentów to byłam bardzo zadowolona z lektury. Między innymi, dlatego postanowiłam sięgnąć po kolejną część. Kasiuk ponownie zaprasza swoich czytelników do miejsca pełnego uroku, w którym zastaniemy mnóstwo rodzinnych tajemnic i zabobonów.


(…) nadzieje wypowiedziane w złej minucie mogą przynieść tragedię i zemścić się na człowieku”. Str. 28

Jak zwykle zacznę od zarysu fabuły. Główną bohaterką powieści jest młoda psycholog – Majka, która wiodła spokojne i całkiem normalne życie. Do dnia, kiedy za głosem swego serca postanowiła opuścić Warszawę i przeprowadzić się do rodzinnego domu swojego mężczyzny – Pawła i jego brata – Roberta. Dworek położony jest na Mazurach, w okolicy mrocznych i skrywających wiele tajemnic łowisk, których panią jest ruda Matylda – zjawa mieszkająca tam od stuleci. Niestety mroczna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, o czym przekonali się bohaterowie powieści. Czy Majka pogodzi się z dziedzictwem, które ciąży na rodzinie Pawła?

Książka wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Jest lepiej dopracowana niż pierwszy tom. Mnóstwo w niej zaskakujących wydarzeń. Tempo nie zwalnia ani na moment, napięcie trzyma od pierwszej do ostatniej strony. Akcja toczy się wartko, a pisarka dawkuje informacje stopniowo. Autorka w bardzo ciekawy sposób zbudowała intrygę, wzbogacając ją o elementy: klątwy, tajemnicy, czy bardzo rzeczywistych i plastycznych opisów. Akcja powieści toczy się w malowniczej scenerii Mazur, ale nocą Łowiska nie są już tak urokliwe i zmieniają się w miejsce mroczne i kryjące wiele sekretów. Wraz z bohaterami chcemy wyjaśnić historię sprzed lat. To wszystko sprawia, że ta książka nie ma prawa nudzić.

Kolejny raz autorka zagrała na moich emocjach. Raz czułam smutek, innym razem irytację, a kolejnym ukłucie igiełek strachu. Kasiuk w umiejętny sposób połączyła: przeszłość z teraźniejszością, świat żywych i umarłych oraz rzeczywistość, która miesza się ze światem w wyobraźni Pawła.

Kasiuk stworzyła bardzo zróżnicowane postaci, z których każda ma zupełnie inne cechy charakteru. Do jednych czuć sympatię do innych wręcz przeciwnie, a taka Majka wydawałoby się, że dorosła i inteligentna kobieta – potrafiła mnie zirytować, jak mało, która postać literacka. Wiem, że mawiają, iż kobieta zmienną jest, ale w moim odczuciu kobieta wie, czego chce, o czym Majka nie miała pojęcia. Dostałam również wiele zaskakujących zwrotów akcji, jakich? Nie zdradzę, aby nie zepsuć Wam przyjemność z czytania.

W Mrokach łowisk jest coś takiego, co przyciąga i pochłania uwagę czytelnika, zakończenie miło zaskakuje, toteż powieść nie pozwoli tak szybko o sobie zapomnieć. Chciałam się tą lekturą delektować, czytać powoli – niestety moja ciekawość wzięła górę i dosłownie pochłonęła ją w kilka godzin. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na kontynuację historii miłosnego trójkąta: Majki, Roberta i Pawła. Myślę, że po książkę w pierwszej kolejności powinny sięgnąć te panie, które czytały pierwszy tom. Kolejną grupą docelową mogą być kobiety w różnym wieku, polecam Waszej uwadze tę serię, myślę, że nie będziecie zawiedzione.

Tytuł: Mroki Łowisk
Seria: Łowiska (tom 2)
Autor: Anna Kasiuk
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 15 maja 2016
Liczba stron: 448
Gatunek: literatura kobieca i romans
Moja ocena: 5/6

Dziękuję Wydawnictwu Replika za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego.

4 komentarze:

  1. Serii nie znam, ale chętnie to zmienię

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach pierwszy tom, jeśli mi się spodoba to i po ten sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przeczytać pierwszy tom, ale tym trójkątem miłosnym mnie zaniepokoiłaś - średnio lubuję się w tych klimatach. Niemniej, jestem zaciekawiona ;)

    OdpowiedzUsuń