"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

sobota, 29 października 2016

"Nowe przygody Bolka i Lolka. Domowi odkrywcy" Leszek Talko; "Bolek i Lolek. Łowcy tajemnic" Elżbieta Lekan [RECENZJA]



Każdy z nas zna dwóch niesfornych chłopców Bolka i Lolka. Ta ponadczasowa bajka zachwycała i nadal zachwyca dzieci i nieco starszych widzów. Kiedyś wychowali się na niej nasi rodzice, a dziadkowie kątem oka spoglądali na wyświetlacz telewizora, z ciekawością obserwując kolejne zmagania dwóch urwisów. Nasi ulubieni bohaterowie Bolek i Lolek na kartach książki Domowi odkrywcy kolejny raz wracają z zupełnie nowymi i szalonymi przygodami, a my dzięki nim ponownie możemy śmiać się z płatanych figli.


Dzisiaj polecam Wam sięgnąć po książkę Nowe przygody Bolka i Lolka. Domowi odkrywcy, autorstwa Leszka Talko. Do książki dołączona jest mniejsza książeczka edukacyjna Bolek i Lolek. Łowcy tajemnic, w opracowaniu Elżbiety Lekan. W środku tej drugiej znajdziecie zgadywanki różnego typu i o rozmaitym stopniu trudności. Ich rozwiązanie przyniesie dzieciakom wiele radości. Mogą dzięki niej ćwiczyć spostrzegawczość, rozróżniać kształty, kolory oraz uczą się liczyć. Nauka przez za zabawę to najlepsze co może przytrafić się młodym odkrywcom. Jedynym mankamentem tej książeczki jest to, że jest klejona. Przez częste zaglądanie do środka kartki zaczynają się rozklejać. To jest jej jedyny minus, plusów jest znacznie więcej, jej mały rozmiar pozwala, aby dziecko zabrało ją w podróż, kolorowe ilustracje zachwycają, a zadania do wykonania skupiają na sobie uwagę młodego czytelnika.

Domowi odkrywcy to kolejna już książka z serii Bolek i Lolek, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak Emotikon. Wydana jest w podobnym stylu jak poprzednie części. Książka jest szyta, posiada twardą oprawę, w środku zastosowana jest duża czcionka, a kartki są grubej gramatury w kolorze bieli. Ilustracje w wykonaniu Małgorzaty Grelewicz są staranne i przykuwają uwagę czytelnika.

W tej części serii znajdziecie dziesięć historyjek ułożonych w odrębne rozdziały, które są idealnie wyważone, ani za krótkie ani za długie, takie w sam raz. Mówią o: bocianie, który zajadał się kanapkami, zawodach lekkoatletycznych z udziałem Bolka, zarabianiu pieniędzy na sprzedaży lemoniady, o tym kto może wyłonić się z jeziora, o poszukiwaniu skarbów w ogródku i wielu innych ciekawych historiach w których udział brali dwaj znani bracia. Na pochwalę zasługuje również język i styl pisma, ponieważ autor stosuje prosty język, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu, pozbawiony poważnego słownictwa, jest zgrabny, sugestywny i zrozumiały dla wszystkich. Brzmi tak, jakbyśmy słuchali historii, którą ktoś właśnie nam opowiada. Myślę, że te książeczki przypadną do gustu każdemu dziecku – mój synek był zadowolony. Polecam.


Tytuł: Nowe przygody Bolka i Lolka. Domowi odkrywcy;
Tytuł: Bolek i Lolek. Łowcy tajemnic
Seria: Bolek i Lolek
Autor: Leszek Talko; Elżbieta Lekan
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Data wydania: 13 kwietnia 2016
Liczba stron: 184 i 112
Gatunek: bajki
Moja ocena: 5/6

Dziękuję Wydawnictwu Znak Emotikon za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego!



3 komentarze:

  1. Będę kiedyś dzieciom kupować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wolę wersje animowane - te sprzed lat, z lat mojego dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w domu nieco starszą książkę wydawnictwa Znak emotikon, także o Bolku i Lolku :) Ogromnie przypadła mi do gustu i z przyjemnością sięgnę także po tą. Uważam, że takie książki to obowiązkowe pozycje na półce każdego rodzica :) Skoro syn był zadowolony, moja córcia pewnie także będzie.

    OdpowiedzUsuń