"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

czwartek, 13 października 2016

"Tonia" Iwona Małgorzata Żytkowiak [RECENZJA]



Tonia Iwony Małgorzaty Żytkowiak to jedna z tych książek, która ma charakter mocno psychologiczny. Zarówno forma, jak i treść jest bardzo specyficzna i nie każdemu przypadnie do gustu. Książka ukazuje losy tytułowej Tonii – Antoniny, ale całą historię jej życia przedstawia jej koleżanka.


Człowiek rodzi się i umiera. Czas człowieka jest dość jasno określony i ustalony. Nie walczy się z Absolutem”. Str. 293

Antonina Podjezdna w dzieciństwie nie miała lekkiego życia. W szkole nigdy nie była prymuską, ale udało jej się ukończyć liceum, mimo że bez matury. Ojciec był srogi, wychowywał ją twardą ręką. Chłopcy widzieli w niej jedynie ponętne kształty. Nie miała konkretnych planów na przyszłość, chciała być jedynie bogatą i szczęśliwą, dlatego zawsze powtarzała, że wszystkim jeszcze pokaże, że coś osiągnie w życiu. Dzięki swoim wdziękiem poznaje Romana, z którym zalicza wpadkę, i z konieczności wychodzi za mąż. W pewnym momencie zaczyna się spełniać zawodowo, każdy na ulicy jej się kłania, bo w końcu Tonia pracuje w urzędzie, jednak w kolejnych latach pojawia się jeszcze dwójka dzieci, w tym Dawid – który jest upośledzony i wymaga ciągłej opieki. Wtedy Tonia jest zmuszona zerwać z karierą zawodową, a wszystko inne zaczyna się sypać. Mąż ciągle niezadowolony obwinia żonę, że zmarnowała mu życie. Tonia ma koleżankę z dzieciństwa, jej zupełne przeciwieństwo. W szkole z dobrymi stopniami, jako dorosła kobieta, zawsze dobrze ubrana, posiadająca nienaganne maniery i poukładane, ale nieco nudne życie.

Żytkowiak stworzyła postaci z krwi i kości, pogłębione o ich portret psychologiczny, nie ubarwiała ich życia, przedstawiła historię smutną, ale nad wyraz rzeczywistą, bo czy nie każdy z nas prowadzi monotonne życie i pragnie od niego czegoś więcej?

Jako czytelnicy jesteśmy świadkami rodzącej się przyjaźni między dwoma zupełnie różnymi kobietami, które nigdy nie przypuszczałyby, że może je połączyć tak silna więź. W piękny sposób przedstawiła motyw przyjaźń, dodatkowo przez wszystkie karty widzimy dojrzewanie Tonii. Plastycznie naszkicowany los bohaterki oraz to, że nic w tej historii nie jest przerysowane, powoduje, że czujemy się tak, jakbyśmy czytali autentyczną historię życia kobiety z sąsiedztwa – historię, która wciąga i nie pozwala się nudzić podczas czytania.

Książka przez jej rzeczywisty charakter wzbudza w czytelniku wiele emocji, czasami byłam wstrząśnięta, współczułam bohaterce, innym razem czułam gniew, a raczej wściekłość na jej męża, a kolejnym się wyruszyłam. Postawa głównej bohaterki zasługuje na podziw i szacunek, ponieważ nie każdy zdobyłby się na takie poświęcenie i nie każdy udźwignąłby tak ogromny bagaż doświadczeń. Porusza różne trudne tematy: nieplanowana ciąża, niepełnosprawność dziecka, nowotwór, nieudane małżeństwo, alkoholizm i, co ważne, pozwala objąć własne stanowisko względem tych zagadnień, mamy możliwość postawienia się w sytuacji, w której była bohaterka. Ciekawie został przedstawiony wątek chorego dziecka z matką, można rzec, że w pewnym momencie stali się oni jednością, wszystko robili wspólnie, do momentu, aż Tonia poważnie zachorowała. Jest jeszcze chora relacja Tonii z mężem, który z czasem ją odtrąca, czuje do niej niechęć, ciągle ją upokarza.

Tonia nie należy do lekkich powieści, mimo to czyta się ją szybko. Autorka miała oryginalny pomysł na książkę i sądzę, że w pełni go wykorzystała. Snuje opowieść nie o żadnej sielance, a o prawdziwym życiu i jego pokrętnych ścieżkach. Ukazuje portret prawdziwej i nietuzinkowej kobiety: matki, żony, polki, niezwykle dzielnej, która walczy o rodzinę i siebie. Pokazuje, aby się nie poddawać pomimo wszystkich przeciwności losu i doceniać to, co się ma, bo zawsze może być nie tylko lepiej, ale gorzej, a każdy dzień może być ostatnim. Powieść polecam kobietom w każdym wieku, lubiącym literaturę obyczajowo – psychologiczną.


Tytuł: Tonia
Autor: Iwona Małgorzata Żytkowiak
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 24 maja 2016
Liczba stron: 320
Gatunek: Literatura piękna
Moja ocena: 5,5/6


Dziękuję Wydawnictwu Replika za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego!



2 komentarze:

  1. Gdybym miała sugerować się okładką to ominęłabym tę książkę szerokim łukiem, tak jednak widzę, że jest ona warta poznania. Może się skuszę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka zdecydowanie jest na mojej liście do przeczytania! :)

    OdpowiedzUsuń