"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

środa, 18 stycznia 2017

[RECENZJA]: „Ból za ból” Jenny Han, Siobhan Vivian


Wydaje mi się, że niejednokrotnie ktoś zawiódł się na osobie bliskiej sercu. Bez wątpienia takie sytuacje wywołują ból, rozgoryczenie, poniżenie, czasami długo skrywaną nienawiść i chęć odwetu. Bo jak mawiają: „oko za oko, ząb za ząb”, a w tym konkretnym przypadku ból za ból. Dlatego że w książce Ból za ból główne bohaterki połączyła chęć wymierzenia kary. Wszystkie postanowiły odegrać się na osobach, na których się zawiodły. Zdecydowały, że zemsta będzie odpowiednia do danego przewinienia. Aczkolwiek nasuwa się pytanie, czy zemsta to dobre rozwiązanie młodzieńczych problemów?


W przyjaźni najważniejsza jest lojalność i jeżeli ona zostanie zachwiana, tak samo zostanie zniszczona przyjaźń. Wystarczy drobiazg, aby przekroczyć tę niewidzialną granicę, która wyznacza, po której stronie znajduje się przyjaźń, a po której wrogość. Wystarczy przestąpić pewien próg, a przyjaciel stanie się nieprzyjacielem, bo jak wiadomo, jeśli kogoś bardzo kochamy, to równie mocno możemy go znienawidzić. Jak myślicie, w takim przypadku, po czyjej stronie jest przewaga? Tego, który zdradził, czy został zdradzony?

- Pragnę, żeby poczuł choćby częściowo ból, który mi sprawił.
Choć wcale nie byłam pewna, czy to w ogóle wykonalne.- Pomożemy ci, Mary – obiecała Lilliana. Po policzkach płynęły jej łzy, lecz w oczach czaił się ogień. - Sprawimy, że zapłaci za to, co zrobił.- Dziękuję – szepnęłam”. Str. 266

Fabuła rozgrywa się na malowniczej wyspie Jar, każdego roku obleganej przez turystów. To tam splatają się losy trzech dziewczyn, które mimo młodego wieku poznały już smak zawodu i cierpienia ze strony najbliższych przyjaciół. Postanowiły połączyć swoje siły i wyrównać rachunki ze swoimi „wrogami”. Tak rozpoczyna się ich przygoda pełna potajemnych schadzek, knucia i spontaniczności, a dopełnieniem tego wszystkiego ma być zemsta.

Ból za ból to powieść rozpoczynająca serię o tym samym tytule. Przyznam szczerze, że do przeczytania książki zachęcił mnie dosyć intrygujący opis z okładki, aczkolwiek nie spodziewałam się, że książka wywoła we mnie tyle skrajnych emocji. Książka kierowana jest do młodego odbiorcy i takim też językiem posługują się autorki: prostym, plastycznym, wzbogaconym o żargon licealny. Potrafią umiejętnie zbudować dialogi i stworzyć odpowiedni nastrój.

Historia opowiedziana jest naprzemiennie przez trzy główne bohaterki: Kat, Mary i Lillię, dzięki temu możemy lepiej poznać ich myśli i poczuć to, co one w danej chwili. Trzeba przyznać, że autorki wykreowały bohaterów z krwi i kości, nie tylko tych pierwszoplanowych, ale też pobocznych. Wszyscy mają wady i zalety, a ich dylematy nie są obojętne czytelnikowi.

Niektóre wydarzenia poszły nie po myśli Mary, Kat i Lillian, wtedy nachodziły je pytania, czy dokonały odpowiedniego wyboru? Na ich błędach uczy się także czytelnik i wyciąga z nich odpowiednie wnioski. Głównym hasłem książki powinna być myśl: aby zawsze zastanowić się dwa razy, nim dokona się wyboru, bo czasu nie można cofnąć, a skutki podjętych decyzji mogą być nieodwracalne i potrafią przysporzyć wielu kłopotów.

Ból za ból to początek doskonale zapowiadającej się serii. To oryginalna i nietuzinkowa pozycja dla młodzieży, ukazująca rzeczywistość, taką, jaka jest naprawdę. Porusza wiele ważnych tematów dotyczących życia nastolatków, jest między innymi o: nienawiści, miłości, przyjaźni i wrogości. Jest w niej nie tylko pędząca akcja, ale też napięcie, pewna nutka tajemniczości i zaskakujące zakończenie. Czegóż chcieć więcej?


Tytuł: Ból za ból
Seria: Ból za ból (tom 1)
Autor: Jenny Han, Siobhan Vivian
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 15 czerwca 2016
Liczba stron: 352
Gatunek: literatura młodzieżowa
Moja ocena: 5/6



Za egzemplarz powieści dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.


2 komentarze:

  1. Mnie ta seria bardzo przypadła do gustu! Już czekam na ostatni tom! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele pozytywnych opinii czytałam, teraz jeszcze Twoja, może mogłabym się skusić przez to, poza tym brzmi naprawdę ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń