"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

piątek, 20 stycznia 2017

[RECENZJA]: „Słodkie opętanie” J. Daniels

Związek Dylan Sparks i Reesa Carolla zaczyna się od szybkiego numerka w męskiej toalecie na przyjęciu weselnym jej byłego chłopaka. Od tej pory oboje czują przyciąganie, ale Dylan nie chce się pakować w żaden związek. Wystarczająco dużo przeszła po ostatnim zerwaniu, dlatego stawia pewien warunek, oboje będą wspólnie spędzać miło czas, ale bez żadnego angażowania. Jednak rozum podpowiada jedno, a serce drugie. Którego posłucha Dylan i co na to wszystko Rees, czy będzie miał coś do powiedzenia? Wiadomo, że w ich relacjach nastąpiła zmiana, ich układ bez zobowiązań, stopniowo przekształcał się w coś poważniejszego, ale czy dane będzie mu się rozwinąć?


Nie, nie jesteśmy parą. Jesteśmy monogamistami bez zobowiązań”. Str. 105

Przyznam, że wątpliwe jest, bym zwróciła uwagę na tę pozycję, gdyby nie to, że dostałam ją w prezencie od Wydawnictwa Pascal, któremu w tym miejscu ślicznie dziękuję! Jeżeli już trafiła w moje ręce, toteż w wolnej chwili sięgnęłam po nią, nie liczyłam na nic odkrywczego, potrzebowałam relaksu i nic więcej.

Słodkie opętanie to gorący erotyk, który otwiera serię pod tym samym tytułem. Kolejny tom Słodkie więzy jest już dostępny w sprzedaży, a niebawem swoją premierę będzie miał trzeci tom Słodka obsesja.

Charakterystyka głównych postaci jest dobra. Dylan jest temperamentną dziewczyną, która w odpowiedniej chwili potrafi przyłożyć, a jej niewyparzona buźka usadzić niejednego. Wmawia sobie, że łączy ją z Reese'm tylko gorący seks, nic poza tym. Z jednej strony, cieszy się, że Reese traktuje ją tak, jak ona tego chce, z drugiej zaś, jakaś jej cząstka chciałaby, żeby było inaczej. Natomiast Reese przedstawiony jest jako typowy samiec alfa, jest równie inteligentny, co atrakcyjny, gdyby chciał, mógłby mieć kobiet na pęczki, ale odkąd poznał Dylan, tylko ona się dla niego liczy. Przy niej chce spróbować czegoś nowego, na co wcześniej nigdy nie miał ochoty, nie chodzi mu wyłącznie o seks, pragnie stałego związku. Mimo dosyć skąpej kreacji osób drugoplanowych to nie sposób nie polubić przyjaciół Dylan, czyli Joeya i Juls od, których dziewczyna otrzymuje mnóstwo wsparcia. Za sprawą tej trójki cała historia pełna jest pierwszorzędnego humoru. Często dialog prowadzony między nimi powodował u mnie niekontrolowane wybuchy śmiechu.

Daniels ukazała, że kobiety również myślą o seksie nie robią tego wyłącznie faceci, bo w tej książce to płeć piękna dominuje w tej sprawie, myśli głównej bohaterki ciągle zmierzają do jednego, a jak na horyzoncie pojawia się boski Reese, to kompletnie traci głowę. Co na tle innych erotyków jest jakąś odmianą, bo tam głównie mężczyźni przejmują pałeczkę pod tym względem. Autorka poświęciła wiele uwagi na sceny łóżkowe, które dzięki namiętności, jaka jest między bohaterami, opisane są bardzo odważnie, intensywnie, z masą pikantnych szczegółów rozbudzających zmysły. Warstwa językowa nie jest szczególnie skomplikowana, ale w tym przypadku prostota wyszła na plus.

Słodkie opętanie nie należy do literatury górnych lotów. To zwariowana powieść, pełna zabawnych dialogów, z pikantnymi scenami łóżkowymi, można z nią spędzić miło kilka niezobowiązujących chwil. Fabuła dla każdego będzie dosyć przewidywalna, w której nie odnajdzie się żadnego punktu zaskoczenia. Niemniej jednak książka mi się podobała i nie żałuję czasu z nią spędzonego, ponieważ zrelaksowałam się i odpoczęłam, a właśnie tego oczekiwałam, sięgając po Słodkie opętanie. Książka polecam zwolennikom gatunku, myślę, że umili ona czas wszystkim tym, którzy pragną relaksu i odpoczynku, a przy tym zachęci do poznania kolejnych pozycji z serii.


Tytuł: Słodkie opętanie
Seria: Słodkie opętanie (tom 1)
Autor: J. Daniels
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 21 lipca 2016
Liczba stron: 352
Gatunek: Erotyk, romans
Moja ocena: 4,5/6


Za egzemplarz powieści dziękuję Wydawnictwu Pascal.

2 komentarze:

  1. Fakt, fabuła schematyczna, ale intryguje mnie, jak autorka przedstawiła, że kobiety też myślą o seksie. I te potyczki słowne... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie przepadam za takimi erotykami, ale już wcześniej zainteresowałam się tą książką, więc może kiedyś się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń