"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

piątek, 31 marca 2017

[KONKURS AMBASADORSKI] „Otchłań nienawiści” Joanna Jax.


31 lutego nakładem Wydawnictwa Videograf SA ukazała się najnowsza powieść Joanny Jax Otchłań nienawiści”, której miałam przyjemność zostać ambasadorką. Książka stanowi drugi tom sagi „Zemsta i przebaczenie”.


Recenzje:

Dzisiaj dzięki uprzejmości Wydawnictwa Videograf SA mam dla Was konkurs z tą książką. Wystarczy się zgłosić w komentarzu poniżej.



Proszę o uważne zapoznanie się z REGULAMINEM:
  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: Nowe Horyzonty.
  2. Sponsorem nagrody jest: Wydawnictwo Videograf SA.
  3. Konkurs trwa od dnia 31.03.2017 do 04.04.2017 do godziny 23:59.
  4. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  5. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostaniecie publicznymi fanami: fanpage Wydawnictwa Videograf SA, autorki Joanny Jax oraz fanpage i bloga Nowe Horyzonty.
  6. Jedna osoba może się zgłosić tylko raz!
  7. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz książki: „Otchłań nienawiści” Joanny Jax. Wygrywa jedna osoba.
  8. Wyniki zostaną podane najpóźniej do 7 dni po zakończeniu konkursu.
  9. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma 3 dni na zgłoszenie się do mnie w wiadomości prywatnej w celu podania danych do wysyłki nagrody. W przypadku wygranej – osoby biorące udział w konkursie zgadzają się na publikację imienia i nazwiska oraz pracy konkursowej (o ile taka jest).
  10. Wysyłka nagrody nastąpi ze strony Wydawnictwa Videograf SA w ciągu miesiąca od przesłania wyników.
  11. Nie odpowiadam za przesyłki zagubione na poczcie.
  12. Zastrzegam sobie prawo do zmiany regulaminu.
  13. Udział w konkursie oznacza akceptację niniejszego regulaminu.
  14. Nieprawidłowe zgłoszenia nie będą brane pod uwagę!
  15. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)



Będzie mi miło, jeśli:
- zostaniesz publicznym obserwatorem mojego bloga
- polubisz FP mojego bloga na Facebooku
- polubisz FP sponsora nagrody Wydawnictwa Videograf SA
- polubisz FP autorki Joanny Jax
- udostępnisz ten post na swojej tablicy/blogu/instagramie etc.




ZADANIE:
Napisz, dlaczego sięgasz po książki z HISTORIĄ W TLE?
Objętość maksymalnie do 4 tysięcy znaków (może być mniej, ale nie więcej)!


Powodzenia!


11 komentarzy:

  1. Sięgając po ksiazke z Historia w tle mamy świadomość ze to co cZytamy odzwierciedla czasy w których to sie zdarzyło , jakie warunki były i jak sie żyło . Cos co godne jest zapamiętania bo prawdziwe i ku wydarzeniom mysli nam skłania jak wiele te osoby przeżyły w tak trudnych czasach To historia minionych lat kieruje nasze mysli bysmy oddali czesc ludziom którzy to przeżyli a czytając o tym łączymy sie z nimi w ich zmaganiach bolu przeżyciach .

    OdpowiedzUsuń
  2. Ponieważ książki z tłem historycznym są tymi, które najbardziej cenie. Są przewodnikami, które powoli prowadzą czytelnika po historii, jednocześnie ukazując życie ludzi w tych czasach żyjących. Propozycja pani Joanny Jax wydaje się być kunsztownym dziełem, opowieścią kilku pokoleń, różnych narodowości i wyznań rodzin, którzy pozostają z czytającym na bardzo długo.To jest tak, jakbym czytała historię moich rodziców, dziadków, których nie dane mi było poznać. Na to liczę! Tego pragnę! Mam nadzieję dostanę już ją niedługo.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sięgam po książki z historią w tle, ponieważ wtedy dowiaduje się więcej o świecie, mogę poznać bardziej głównych i innych bohaterów, bardziej wciągać się w treść książki. W takich książkach podoba mi się to, że mogę poznać historię i przeżycia bohaterów, gdy czytam czasy przeszłe świata w książce, coraz bardziej chcę w nim być i coraz bardziej przeżywam każdy szczegół w życiu tego bohatera
    Pozdrawiam i mam nadzieję że wygram tą książkę, bo zapowiada się niesamowicie ����

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki z tłem historycznym cenię sobie za to, że posiadają cząstkę świata, w którym mogłam mieć styczność. Np. jeśli wydarzenie miało miejsce w moim ulubionym mieście to jeszcze bardziej mogę wczuć się w losy bohaterów. Kolejnym walorem jest także dawka wiedzy, o której nie zawsze mówią w szkole. I podoba mi się również to, że poznaję historię w przystępny sposób, bez suchych faktów i lakonicznego języka, mogę popłynąć w niej i lepiej zrozumieć dane wydarzenie, bohaterów i np. podjęte przez nich decyzje.
    Książki z tłem historycznym pozwalają mi też na szybsze kojarzenie faktów, by na końcu stwierdzić jak jedno wydarzenie toczy za sobą lawinę wydarzeń.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. obserwuję bloga jako;Sabina Fabczak
    Lubię na FB;Sabina FK
    Baner;https://www.facebook.com/SABINAEWAANNAF/posts/10206906790028226?pnref=story
    Bardzo lubię takie książki,ponieważ zawierają wydarzenia z przeszłości.Można dowiedzieć się wiele o życiu i ciekawych postaciach,a przy okazji zaczerpnąć,wiele wskazówek i odpowiedzi.Poznajemy kulturę i tradycję,oraz zwroty których wcześniej nie znaliśmy.Takie książki kształtują również naszą osobowość i są skarbnicą wiedzy z lat w których nie żyliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Z Historią w Tle"
    Wśród atłasowych wspomnień, jedwabnych myśli,
    Zapomnianych słów, niewypowiedzianych wojen,
    Letni wiatr, szumi o miłości, tej zakazanej, spragnionej,
    Tarzającej się namiętnie wśród złota roziskrzonych pól.
    O latach rozłąki, szarą nicią tęsknoty poprzetykanych,
    O matkach i dzieciach w modlitwie błagalnej złamanych.

    Pożółkłe fotografie pozostają w swej sepii nieme,
    Na nich ludzie z emocją, na twarzach zastygłą.
    Co poczuli? Skąd wzięli siły by zapomnieć, przebaczyć?
    Pozostaną nieodgadnioną tajemnicą, przemijaniem.

    A te półki, co na swych zmęczonych, ugiętych ramionach,
    Dźwigają tysiące niewypowiedzianych, czarnych słów.
    Szepczą coś do mnie w swych księgach, głaszczą sny,
    Wzruszają, otulają mnie mglistym płaszczem melancholii.
    Oczarowana, brnę w ten gąszcz nieposkromionych myśli,
    Spijam z nich nektar, słodycz zatopioną w tej historii, w jej tle.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pewna mała dziewczynka z wypiekami na twarzy słuchała opowieści swojej babci. Przepełnione były klimatem lat 30. i 40., duchem epoki, która już dawno minęła. Były to straszne czasy zawieruchy wojennej, bezmiar u okrucieństwa, walki o byt i dylematów moralnych, których dostarczał każdy nowy dzień. W ciągu kilku lat doszczętnie zniszczono dorobek wielu pokoleń, jednocześnie odzierając z marzeń miliony ludzkich istnień. Pośród mroku wojny tliły się promyki nadziei, dające szansę na przetrwanie wartości, która nosi miano człowieczeństwa. To dzięki powieściom osadzonym w czasie II wojny światowej mogę poznać te historie, o których nie zdążyła opowiedzieć mi babcia. Uwielbiam sagi rodzinne rozgrywające się na tle tego jednego z najważniejszego wydarzeń politycznych XX w. Wplecenie autentycznych wydarzeń w losy bohaterów ma ważny wymiar edukacyjny, a wprowadzenie elementów tajemnicy, czy nierozwiązanych spraw jeszcze bardziej potęguje moje doznania czytelnicze. Śledzę tę nierówną walkę jednostek z system, w myślach dziękując za czasy, w których żyję i ofiarę, którą ponieśli nasi przodkowie. Jednego jestem pewna – w okresie II wojny światowej ludzie żyli intensywnie i kochali na zawsze. Podziwiam postacie, które bez wahania gotowe były postawić wszystko na jedną kartę, w imię ideałów, nie patrząc na cenę, jaką przyjdzie im za to zapłacić. Myślę, że wciąż niedocenianymi bohaterkami tamtych czasów pozostają nasze prababki i babki. Gdy mężczyźni uczestniczyli w działaniach wojennych, one czasem stawały się jedynymi żywicielkami rodziny, toczącymi codzienną wojnę o los swoich bliskich. Poszukuję tak nakreślonych postaci i przyglądam się ich historiom, jak starej rodzinnej fotografii. Przed oczami mam moich dziadków, którzy cudem uniknęli zsyłki na Syberię, widzę nadzieję i siłę do życia, które zawsze i „po mimo” może być piękne. Słyszę głos, który karze poszukiwać mi własnych korzeni i przywraca wiarę w człowieka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bloga obserwuję jako Ann z
      Lubię na FB jako Anna Ż.
      Udostępniam: https://plus.google.com/u/0/112649669099025953194/posts/etvRVxjqdRv

      Usuń
  9. Obserwuję jako: Oblicza Rozy
    Lubię na fb: Katarzyna Różalska
    Udostępniam: https://www.facebook.com/katarzyna.rozalska.58/posts/1962705007292716
    Odpowiedź:
    Bardzo lubię cofać się czasie, poznawać mentalność i codzienność ludzi w minionych epokach. Mogę wczuć się w bohaterkę i rozkoszować pięknem najmodniejszej sukni z krynoliną, tańczyć na wystawnych balach lub być skromną guwernantką, wzdychającą do przystojnego dżentelmena ;) A jeszcze bardziej wolę przenieść się w środek wojennej zawieruchy, płakać nad losem tych, którzy w jednej chwili stracili wszystkich bliskich i dobytek życia, i dziękować Bogu, że nie muszę żyć w takiej rzeczywistości. Pamiętać jednak trzeba i czytać, rozmawiać, wysłuchać historii tych strasznych czasów! To wydarzyło się naprawdę, a historia - jak mówił mój nauczyciel - wciąż zatacza koło i pewne wydarzenia powtarzają się cyklicznie. Oby współczesne pokolenia nie uległy tej zasadzie i nigdy nie powtórzyły wojen światowych!
    Książki z historią w tle mają wielką moc, czytam je z wypiekami na twarzy, bo wywołują silne emocje, nie do podrobienia i dlatego na długo zapadają w pamięć. Są nieprzewidywalne, bo nigdy nie ma pewności, że główny bohater w najważniejszym momencie, nie padnie na kolana rażony zabłąkaną kulą. Są to powieści ważne i pokazujące minione epoki w namacalny sposób poprzez bliskie spotkanie z konkretną rodziną czy osobą.
    To mój ulubiony typ książek!

    OdpowiedzUsuń
  10. Obserwuję jako: Małgosia Xxookds
    Lubię jako: Małgorzata Wójcik
    Baner: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=763626177133314&id=100004578154708&pnref=story
    Odpowiedź:
    Uważam, że warto sięgać po powieści z historią w tle, ponieważ w ten sposób pamiętamy o naszych przodkach oraz dbamy o rodzinne tradycje. Kto jeśli nie kolejne pokolenia będą starały się o to by dzieje rodaków nigdy nie były zapomniane? Inne narody mają swoich bliskich i swoje historie. Nigdy nie będą potrafili w pełni zaangażować się w opowieści o całkiem obcych im osobach oraz nieznanych kulturach. Wiele istotnych wątków zostanie zapomnianych lub przekręconych. Z czasem powstanie opowieść, w której prawdziwych informacji prawie nie będzie.
    Pamiętajmy, że przykład z nas będą brały nasze dzieci i wnuki. Jeżeli wpoimy im, że nie warto interesować się przeszłością, przejdą one przez życie z tą właśnie myślą. Niestety oznacza to, że gdy odejdziemy z tego świata nikt nie będzie pamiętał o naszym istnieniu. A świat będzie wyglądał tak jak gdyby nigdy nas na nim nie było.
    Historia to najcenniejszy skarb, który nigdy nie straci swojej wartości ;)

    OdpowiedzUsuń