"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

czwartek, 23 marca 2017

[RECENZJA]: „Nigdy nie jesteś sama” Renata Adwent.


Życie wśród sióstr jest jak jazda na karuzeli. Ktoś kogoś lubi, a z kimś nie rozmawia, ktoś komuś czegoś nie może wybaczyć za nic w świecie albo czegoś oczekuje, ale o tym nie piśnie ani słowa, niech się małpa sama domyśli! Ktoś komuś zazdrości, ustępuje lub ciągle robi coś za kogoś innego. Ktoś z kimś ma wielkie tajemnice, które ktoś inny próbuje za wszelką cenę wykraść. Relacje zmieniały się dość szybko i nawet w ciągu jednego dnia siostry bywały dla siebie na przemian jak najlepsze przyjaciółki i śmiertelni wrogowie.” str. 62

Kobiecie, która ma przy sobie siostrę bliźniaczkę, można powiedzieć, że Nigdy nie jesteś sama. Tym bardziej, jeżeli oprócz bliźniaczki w rodzinie ma jeszcze kilka kobiet: dwie siostry, mamę i babcię. Jednak główna bohaterka powieści, Aniela od zawsze czuła się inna, opuszczona i samotna, często zamykała się w sobie i zatapiała we własnych myślach. Z bliźniaczką łączył ją jedynie identyczny wygląd oraz ciągłe kłótnie. Przez większość życia się odpychały i traktowały, jak największego wroga i nic nie można było z tym zrobić. Czuły się sobie obce i odległe jak dwoje nieznajomych ludzi.


(…) to właśnie one są moimi bohaterami. Moja mama i siostry. Bez was byłabym nikim. I nigdy nie jestem sama!” str. 412

Każdy oczekuje, że bliźniaczki powinny stać za sobą murem, rozumieć się bez słów i mieć zdolność odczuwania swoich problemów. Nikt nie pomyśli, że mogą stać się najgorszymi wrogami, a wszystko przez zazdrość o los tej drugiej, o to, że może być mądrzejsza, fajniejsza czy bardziej uzdolniona. Przyznanie się przed samą sobą, że siostra jest naprawdę wspaniałą osobą, jest jak akceptacja własnej niedoskonałości.

Życie jest zbyt krótkie, żeby traktować je lekko”. Str. 208

Aniela to bliźniacza siostra Róży, obie były najmłodsze w rodzinie. O ile obie były identyczne z wyglądu, tak miały zupełnie odmienne osobowości, co prowadziło do częstych siostrzanych wojen. Sama Aniela była zdystansowana i wyniosła, chowała się pod warstwą złośliwości i sarkazmu, a przy tym często mówiła każdemu prosto w oczy całą prawdę bez ogródek. Do tego lubiła plotkować i donosić na innych, a jej umiejętność obserwacji i zadawania dociekliwych pytań często prowadziły ją do różnych kłopotów.

Aniela przekazywała: Mamo, ja już nie mogę znieść obecności tej osoby, o której wszyscy uparcie mówią, że jest moją siostrą! To niemożliwe, jesteśmy przecież takie różne, ja jestem spokojnym człowiekiem i nie wchodzę jej w drogę, a ona ciągle mnie zaczepia i odbiera ochotę do życia. Mamo, jesteś pewna, że to moja siostra? Jeszcze nie jest za późno, żeby się od niej uwolnić, oddajmy ją do szpitala jako dawcę narządów! (…) Róża z kolei pisała ...Mamo (…) Proszę cię, jak tylko wrócimy do domu, zwróć tę dziewczynę, co wygląda prawie jak ja, do tego domu dziecka, z którego ją wzięłaś zaraz po urodzeniu, gdyż bardzo przypominała mnie z wyglądu. Wiem, że chciałaś mieć zapasową kopię na wszelki wypadek, ale ja już przeszłam wszystkie dziecięce choroby i będę żyła!” str. 80

Renata Adwent w swej najnowszej powieści przedstawiła zawiłą historię pewnej rodziny. Na jej przykładzie pokazała, że nikt nie jest doskonały i w każdej familii pojawiają się niesnaski. Paradoksalnie rzecz biorąc, pokazała też, jak ważne są więzi rodzinne, bo w końcu rodziny się nie wybiera. Jednak mimo ciągłych kłótni bohaterki powieści wiedziały, że w rodzinie jest siła i zawsze mogą na sobie polegać, wspierać się i być wobec siebie lojalnymi. Opisała pokrótce losy każdej z bohaterek, w oddzielnych rozdziałach poznajmy: Agatę, Różę, Milkę i Anielę. Przez to możemy dowiedzieć się o nich czegoś więcej, co siedzi w ich głowach, czym się kierują, co jest dla nich najważniejsze.

Mimo że treść nie jest łatwa, bo opisuje ciężkie choroby psychiczne, jak: depresja, psychoza, mutyzm, autyzm; to jej piękny język, w który wkrada się humor, niebanalna historia przedstawiona z lekkością, oryginalne i dopracowane postaci wyróżniają tę książkę na tle innych w tym gatunku. Chwyta za serce i daje do myślenia. Niby opisuje zwyczajne i można powiedzieć, że nudne życie, ale za sprawą żywych bohaterów i ich problemów wciąga od pierwszych stron.

"Wiktoria od zawsze uczyła córki lojalności rodzinnej. Była to zasada absolutna, podstawowa i nigdy niełamana: nawet jeżeli zdarzały się między nimi konflikty, to wobec trudnych sytuacji wszystkie jednoczyły się i działały razem. Mogły się kłócić i nienawidzić, ale były siostrami i dlatego były sobie bliskie. A odpowiedź na wszelkie utarczki zaczynające się od: „Bo ona mi zabrała”, „Bo ona mi nie oddała”, „Bo jest mi winna”, „Bo to moje, a nie jej”, brzmiała tak: „Macie się dzielić, wspierać i sobie pomagać, bo jesteście siostrami!”." Str. 323


Gorąco polecam Nigdy nie jesteś sama Renaty Adwent, w której główna bohaterka postanowiła zamknąć trudną przeszłość i zacząć żyć na nowo, a wszystko za sprawą miłości. Ponieważ czasami, aby przypomnieć sobie o swojej sile, która pozwoli na dokonanie życiowych zmian, potrzebny jest ktoś, kto pokocha cię wraz z twoimi słabościami i dziwactwami. Jednak nie jest to kolejna historia o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, ta książka posiada przekaz, który jeśli chcecie poznać, musicie ją przeczytać. Warto!

Bycie na siebie skazanym budzi nienawiść. Bycie na siebie skazanym z miłości wyzwala zdolność do kompromisów.” str. 389



Tytuł: Nigdy nie jesteś sama
Autor: Renata Adwent
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 15 marca 2017
Liczba stron: 416
Gatunek: Literatura współczesna
Moja ocena: 5.5/6



Za egzemplarz powieści dziękuję Wydawnictwu Feeria.

2 komentarze:

  1. Tematyka ciekawa, ale na razie mam co czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że prędzej czy później skuszę się na tę książkę, bo lubię tego typu literaturę.
    Pozdrawiam.
    http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń