"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

wtorek, 16 maja 2017

[KONKURS] z „Ironia losu” Katarzyna Misiołek.


Dzięki uprzejmości autorki Katarzyny Misiołek oraz Wydawnictwa Muza SA mam dla Was konkurs, w którym do wygrania jest „Ironia losu”. Zapraszam do zapoznania się ze szczegółami i udziału w zabawie.




Proszę o uważne zapoznanie się z REGULAMINEM:
  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: Nowe Horyzonty.
  2. Sponsorem nagrody jest: Wydawnictwo Muza SA.
  3. Konkurs trwa od dnia 16.05.2017 do 20.05.2017 do godziny 23:59.
  4. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  5. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostaniecie publicznymi fanami: fanpage autorki: Katarzyny Misiołek, sponsora nagrody: Wydawnictwa Muza SA oraz fanpage, Instagrama i bloga Nowe Horyzonty.
  6. Jedna osoba może się zgłosić tylko raz!
  7. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz książki: „Ironia losu” Katarzyny Misiołek. Wygrywa jedna osoba.
  8. Wyniki zostaną podane najpóźniej do 7 dni po zakończeniu konkursu.
  9. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma 3 dni na zgłoszenie się do mnie w wiadomości prywatnej w celu podania danych do wysyłki nagrody. W przypadku wygranej – osoby biorące udział w konkursie zgadzają się na publikację imienia i nazwiska oraz pracy konkursowej (o ile taka jest).
  10. Wysyłka nagrody nastąpi ze strony Wydawnictwa Muza SA w ciągu miesiąca od przesłania wyników.
  11. Nie odpowiadam za przesyłki zagubione na poczcie.
  12. Zastrzegam sobie prawo do zmiany regulaminu.
  13. Udział w konkursie oznacza akceptację niniejszego regulaminu.
  14. Nieprawidłowe zgłoszenia nie będą brane pod uwagę!
  15. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)



Będzie mi miło, jeśli:
- zostaniesz publicznym obserwatorem: mojego bloga
- polubisz profil mojego bloga na: Facebooku
- zostaniesz obserwatorem mojego: Instagrama
- polubisz profil autorki: Katarzyny Misiołek
- polubisz FP sponsora nagrody: Wydawnictwo Muza SA
- udostępnisz ten post na swojej tablicy/blogu/instagramie etc.



ZADANIE:
Dokończ zdanie w kreatywny sposób: Po powrocie do domu...

Objętość pracy maksymalnie do 4 tysięcy znaków (może być mniej, ale nie więcej)!


Powodzenia!


16 komentarzy:

  1. Po powrocie do domu czule syna przytulam,
    całuję, głaskam o tęsknocie zapewniam,
    zdejmuję buty, okulary odkładam,
    męża całuję, o dniu opowiadam...
    Nastawiam wodę na kawę,
    słodycze szykuję,
    do moich chłopaków uśmiecham się czule...
    Chwila odpoczynku i do pracy się biorę,
    sprzątam, piorę, gotuję - taką mam w domu rolę.
    Sumiennie do swoich zadań podchodzę,
    nic mi nie stoi na szczęścia drodze!
    Jak co wieczór kąpiel dla syna szykuję,
    małą zabawę w wannie mu przy tym funduję,
    na zmianę z mężem bajki mu czytamy,
    a co ominiemy - dopowiadamy: )
    Butelkę mleka do rączki wręczam,
    a gdy Krzyś się już w śnie odpręża,
    prysznic biorę prędki,
    by móc usiąść do książki!
    💗💗💗💗💗

    OdpowiedzUsuń
  2. Po powrocie do domu zamiast usiąść wygodnie w fotelu z niebanalną książką w ręce muszę wyprowadzić psa, przyrządzić sobie obiad, pozmywać naczynia,wziąć prysznic i iść spać, gdyż następnego dnia znów trzeba wstać skoro świt do pracy. Szkoda, że weekend w tygodniu jest tylko jeden.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po powrocie do domu robię kawę i słucham co nowego przyniósł dzień moim domownikom. Potem musze przygotować obiad i dopiero potem mogę myśleć żeby wsiąść książkę i poczytać ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. po powrocie do domu
    witają mnie
    zimna cisza
    i kot zbiegający po schodach
    porozmawiam z nimi troszeczkę
    napełnię termofor gorącą wodą
    by było cieplej
    ciszy, kotu, mnie...
    przeniosę się na chwilę do książki
    i pomieszkam w łóżku do rana

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Po powrocie do domu widząc się z rodziną bardzo się raduję i cieszę się naturą z moją rodziną przy kawce sobie siedzimy i razem miło gawędzimy .Idę też czasami odwiedzić moją kochaną siostrę i siostrzenice kochaną :)Wieczorem siadam do ulubionej książki lub serialu i tak się relaksuję.Za mój dzień Bogu na Dobranoc Dziękuję i śnię o wygraniu książki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po powrocie do domu muszę się zająć domownikami czyli nakarmić kota,ogarnąć chałupkę,bo kiedy moje towarzystwo jest samo w domu bez mojego nadzoru sajgon totalny wszędzie. Strawa dla reszty rodziny i dopiero mogę dla siebie przygotować kąpiel i poczytać książkę. Relaks z rodziną nie zastąpi mi książka, nie zawsze,ale rodzina jest dla mnie najważniejsza,na pierwszym miejscu..

    OdpowiedzUsuń
  9. Po powrocie do domu zrzucam formalne ciuchy i zakładam wymięte dresy i luźny podkoszulek, pozbywając się przy tym okropnego narzędzia tortur - stanika, włosy spinam w węzeł, którego nikomu nie pozwoliłabym nigdy zobaczyć, siadam na łóżku z butelką gazowanego napoju, paczką ciastek i laptopem i odpoczywam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po powrocie do domu nareszcie odczułam zarówno fizyczną, jak i psychiczną ulgę - jakby ktoś wreszcie zrzucił z moich chylących się ku ziemi barków kamień młyński. Boże od dawna nie czułam takiej lekkości, swobody i... tak - wolności! Gdyby mi choć jeden jedyny raz zaświtało w myśli, choćby to był najniklejszy z nikłych przebłysk zrozumienia, że podjęta przeze mnie decyzja stanie się mym wybawieniem - już kilka lat wstecz bez wahania wybrałabym takie rozwiązanie... Cóż lepiej późno niż wcale, choć serce płacze nad straconymi latami. Nie mogę powiedzieć, że lęk nie ściskał mi trzewi, że strach nie powodował wątpliwości, że nie zadawałam sobie wciąż pytania "i co wtedy będzie?" Jeszcze w tym momencie mam przed oczyma tę chwilę, gdy moja dłoń kurczowo zaciśnięta na metalowym piórze zadrżała, a w myślach ukazały się kadry z ubiegłych dziesięciu lat - serce wówczas grzmotnęło niemal o żebra spłoszone tymi obrazami...
    Teraz gdy stoję na środku swego panieńskiego pokoju, dokumenty równiutko założone wraz ze zgrabnym podpisem spoczywają w szufladzie biurka (nie chciałam, by leżały na widoku cudzych spojrzeń) ja oddycham z ulgą! Po tylu latach wreszcie wróciłam do domu rodzinnego - nie w odwiedziny, nie na wakacje, lecz na stałe i w dodatku jako wolna kobieta!
    Po powrocie do domu poczułam prawdziwą radość - rozwód to cudowna "instytucja"!

    OdpowiedzUsuń
  11. Po powrocie do domu, a jest to różna pora,Witam się z moim mężem i synem robimy sobie cherbata i rozmawiamy jak nam minął dzień. Pozniej każdy z nas ma coś do robienia a ja zaglądam na instagram fejsa co tam ciekawego ktoś zamieścił.Poznym wieczorem kładę się do łóżka i czytam moje książki. Zatapiam się w lektore i żyje perypetiami bohaterów. A gdy oczy zaczynają piec i sen już mnie męczy całuję Mezusia na dobranoc i kładę się spać.

    OdpowiedzUsuń

  12. Po powrocie do domu pierwszą rzeczą, którą robię to zakładam wygodne kapcie i dresy! Zawsze jest jeszcze tysiąc rzeczy, które trzeba zrobić. Ale robienie tych wszystkich rzeczy jest już czystą przyjemności, bo robimy je dla siebie, dla bliskich! Czas po powrocie do domu, to czas który nawet wykonując swoje obowiązki możemy spędzać w gronie najbliższych i z przyjemnością! Wszystko jest kwestią naszej organizacji i chęci! Jest to czas, który możemy wykorzystać aktywnie, możemy robić to na co mamy ochotę!
    Jest to czas, w którym nie musimy nikogo udawać, możemy pozbyć się ciuchów, których nie lubimy, możemy zachowywać się tak, jak tylko mamy ochotę, jedząc ciasto nie musimy zważać na to, czy mak zostaje nam między zębami! Po powrocie do domu mamy najlepszy czas, bo dokładnie taki jaki sami sobie zorganizujemy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Po powrocie do domu
    Zrzucam maski w ciągu dnia założone
    Nie liczy się "ile", "po co", "komu"
    Ani konwenanse przez społeczeństwo nałożone
    Liczy się oddech, autentyczność i odpoczynek
    Bezpieczeństwo i ochrona
    Gonitwy myśli spoczynek
    I własnego słowa obrona
    Znikają niedopowiedzenia i lęki
    Mury i granice
    Bo mój dom nie puszcza mojej ręki
    I raz po raz zarzuca spokoju kotwicę

    OdpowiedzUsuń
  14. Po powrocie do domu najpierw rzucam okiem na skrzynkę pocztową, a nóż tam dla mnie coś się chowa? Po przekroczeniu progu mieszkania kolejny rzut oka na szafki, blaty, stół, na wszystkie meble, na których może wylegiwać się paczuszka. A gdy nic nie znajduję, oczy i ręce pędzą na moje półki z książkami, gdzie toczy się wojna o to, którą książkę mam czytać w pierwszej kolejności. 😉

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię jako;Sabina FK
    Obserwuję jako;Sabina Fabczak
    instagram jako;sabcia18
    https://www.facebook.com/SABINAEWAANNAF/posts/10207254164312366
    Po powrocie do domu najpierw sprawdzam ,czy przypadkiem listonosz mi czegoś nie zostawił,potem wskakuję pod prysznic i w dres strasznie to lubię!potem ogarniam troszkę mieszkanie karmiąc moje zwierzątka :),biorę się za robienie obiadu i ewentualne pranie,potem pędzę na ogródek nie będę wymieniać wszystkiego,bo będzie to nudne.Gdy wieczorem mam wszystko za sobą siadam do laptopa i zerkam na TV,potem książka prysznic i ,,lulu" :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Po powrocie do domu czuję ulgę i mam poczucie bezpieczeństwa. Wszystkie troski , pracę pozostawiam za drzwiami . Jeżeli córka jest w domu tule i pytam jak Jej minął dzień , to samo jak jest mąż . Gdy nikogo nie ma najczęściej zabieram się za obowiązki domowe lub siadam i chwilę odpoczywam . To wszystko jest zależne od tego co wcześniej robiłam ☺ uwielbiam domowe obowiązki i kucharzenie rodzinie 😉dom jest moim azylem i mogę w nim siedzieć non stop 😂

    OdpowiedzUsuń