"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

środa, 24 maja 2017

[KONKURS] z „Wszystkie moje zmartwychwstania” Iwony Żytkowiak.


Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Replika mam dla Was konkurs, w którym do wygrania jest jeden egzemplarz powieści: Wszystkie moje zmartwychwstaniaIwony Żytkowiak. Zapraszam do zapoznania się ze szczegółami i udziału w zabawie.




Proszę o uważne zapoznanie się z REGULAMINEM:
  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: Nowe Horyzonty.
  2. Sponsorem nagrody jest: Wydawnictwo Replika.
  3. Konkurs trwa od dnia 24.05.2017 do 28.05.2017 do godziny 23:59.
  4. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  5. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostaniecie publicznymi fanami: sponsora nagrody: Wydawnictwa Replika oraz fanpage, Instagrama i bloga Nowe Horyzonty.
  6. Jedna osoba może się zgłosić tylko raz!
  7. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz książki: „Wszystkie moje zmartwychwstania” Iwony Żytkowiak. Wygrywa jedna osoba.
  8. Wyniki zostaną podane najpóźniej do 7 dni po zakończeniu konkursu.
  9. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma 3 dni na zgłoszenie się do mnie w wiadomości prywatnej w celu podania danych do wysyłki nagrody. W przypadku wygranej – osoby biorące udział w konkursie zgadzają się na publikację imienia i nazwiska oraz pracy konkursowej (o ile taka jest).
  10. Wysyłka nagrody nastąpi ze strony Wydawnictwa Replika w ciągu miesiąca od przesłania wyników.
  11. Nie odpowiadam za przesyłki zagubione na poczcie.
  12. Zastrzegam sobie prawo do zmiany regulaminu.
  13. Udział w konkursie oznacza akceptację niniejszego regulaminu.
  14. Nieprawidłowe zgłoszenia nie będą brane pod uwagę!
  15. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)



Będzie mi miło, jeśli:
- zostaniesz publicznym obserwatorem: mojego bloga
- polubisz profil mojego bloga na: Facebooku
- zostaniesz obserwatorem mojego: Instagrama
- polubisz profil sponsora nagrody: Wydawnictwo Replika
- udostępnisz ten post na swojej tablicy/blogu/instagramie etc.



ZADANIE:
Wyobraźcie sobie, że rodzicie się na nowo, ale posiadacie wszystkie wspomnienia z poprzedniego życia. Jak wykorzystacie drugie – to nowe życie?

Objętość pracy maksymalnie do 4 tysięcy znaków (może być mniej, ale nie więcej)!


Powodzenia!


7 komentarzy:

  1. Zgłaszam się! :)
    Obserwuję bloga jako Zuzanna P

    Odpowiedź: Gdybym narodziła się na nowo, zachowując wspomnienia z poprzedniego życia, na pewno nigdy nie nawiązałabym znajomości z niektórymi ludźmi, którzy pozostawili po sobie negatywne wspomnienia. Do wielu z nich nawet bym się nie odezwała, bo wiedziałabym już do czego są zdolni i jak bardzo niektórzy potrafią ranić. Inaczej też podeszłabym do kwestii odchudzania - mądrzejsza o zdobyte doświadczenia nie niszczyłabym swojego zdrowia w zamian za smukłą sylwetkę, tylko podeszłabym do tego bardziej rozsądnie. A może nawet dałabym radę nie dopuścić do żadnej nadwagi? Na pewno z nowego życia korzystałabym bazując na doświadczeniach z tego pierwszego, jednak mimo wszystko dążyłabym do osiągnięcia takiego stanu, w jakim jestem obecnie, bo jestem szczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się :)
    Na FB lubię jako Joanna Szarek i tam udostępniłam info o konkursie
    Bloga obserwuję jako Asia Szach
    Chyba każdy z nas zadaje sobie pytanie, co by zmienił w swoim życiu gdyby miał taką możliwość. Przynajmniej ja często zadawałam sobie to pytanie. Moja podświadomość to podchwytywała i często śniło mi się, że rodzę się na nowo, jednak pamiętam moje poprzednie życie. W snach wykorzystywałam moje wspomnienia maksymalnie, niekoniecznie w dobry sposób. Później po obudzeniu sama się dziwiłam jak mogłam tak postępować. Na usprawiedliwienie dodam, że byłam wtedy nastolatką, a problemy nastolatek są największe na świecie. Teraz wiem, że wszystko trzeba robić z umiarem. Niewiele bym zmieniła, bo każde doświadczenie, które przeżyłam, ukształtowało mnie na osobę, którą jestem teraz. Ja siebie akceptuję, a to jest najważniejsze. Ale jak zaznaczyłam,niewiele, czyli coś by uległo zmianie.
    Pamiętałabym numery losowania lotto :D
    Tak, wiem, że pieniądze szczęścia nie dają ale byłyby zabezpieczeniem dla mnie i dla moje rodziny ;) To co kiedyś było nieosiągalne, bo brakowało funduszy, mogło być zrealizowane. Przede wszystkim budowa domu byłaby krótsza, a ja pewnie poszłabym na studia dzienne, a nie zaoczne. Ale jest to tylko gdybanie. Nie wiem czy chciałabym w ogóle dostać taką możliwość, ponieważ uważam, że każdy z nas jest kowalem swojego losu i nasze działanie kształtuje zarówno nas jak i osoby z naszego otoczenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie ułatwiło by to układanie życia chociażby ze względu na wiedzę i doświadczenia które juz mamy!
    Ja przede wszystkim od razu wiedziała bym kim chce być! Bo teraz zdecydowanie wcześnie trzeba decydować się na to co w życiu chcemy robić i nie zawsze udaje nam się wybierać właściwie!
    Jest wiele ludzi, których teraz wiedziała bym że lepiej jest omijać szerokim łukiem!
    Mając takie doswiadczenie wiedziała bym również ze osoby nam bliskie i dla nas dobre należy szanować, doceniać i cieszyć się ich obecnością ile tylko możemy. Trzeba również mówić o swoich uczuciach. Ponieważ los przewrotny często za wcześnie zabiera nam bliskie osoby i nawet nie mamy okazji powiedzieć im jak bardzo ich kochaliśmy!
    Dlatego teraz nie traciła bym nigdy czasu na wasnie i spory! A zdecydowanie częściej wyciągala bym pierwsza rękę na zgodę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie zdziwi Was moja odpowiedz, ale jest jedna rzecz,zdarzenie, które zrobiłabym inaczej...
    Jestem mamą 3 letniego Krzysia, o którym marzyłam już w dzieciństwie, naprawdę! Syn Krzysztof, no i mam!💓
    Jest dla mnie najważniejszy. Przyznam, ze zanim zostałam mamą lista rzeczy które bym zmieniła w następnym życiu byłaby o wieeeeele dłuższa...Ale do rzeczy! Krzyś to naprawdę wulkan energii, w miejscu nie usiedzi, z sił nie opada...Mimo to jest lekko pulchny, ale lubi zjeść, to fakt... Jako mama martwię się żeby rozwijał się zdrowo i nie miał w przyszłości problemów z nadwagą, a nie daj Boże żeby był w szkole wysmiewany... Syn bardzo lubi jeździć rowerem tzw biegowym, ale z racji, że wyrósł z poprzedniego postanowiliśmy z mężem kupić mu na Zająca większy. Dalismy mu kilka dni wcześniej sami nie mogąc doczekać się jego reakcji. Euforia była, oczywiście. 9 kwietnia po niedzielnej obiedzie u moich rodziców wybraliśmy się na spacer. Syn na rowerze, bo raz ze lubi, dwa może więcej kalorii spali... Jednak sielanka nie trwała długo... Podczas wsiadania na nowy rower kierownica odwróciła się i Krzysko upadl na rączkę. Nawet nie wyglądało to jakoś strasznie. Na pewno bywał już w gorszych sytuacjach z ktorych wychodzil cało, zawsze! Tego dnia jednak miał pecha, wszyscy mieliśmy. Upadl na rączkę i jak się okazało złamał w lokciu, w miejscu gdzie wszystkie mięśnie są przyczepione do kości. Płacz i jeszcze raz płacz. W dodatku widmo operacji, bo złamanie u dzieci mega rzadkie. Na szczęście po 6 tyg gipsu jest wszystko ok. Mały już biega bez i prawie zapomniał, ze miał "ałka" ...
    Więc gdybym mogła mieć następne życie, pamiętając o obecnym pamietałabym żeby do roweru dokupić kask i ochraniacze! Wtedy bym uchroniła mojego Krzysia! 💓
    Jedna mała rzecz, która jemu zaoszczedzila by cierpienia. A ja jako matka wiem, ze jestem szczęśliwa w swoim życiu dopóki mojemu chlopczykowi szczęście i zdrowie sprzyja...

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdybym urodziła się na nowo i pamiętała te wszystkie wydarzenia i tych ludzi, których znałam w poprzednim życiu to czułabym się okropnie. Byłoby mi ciężko żyć wiedząc jak wspaniałe było moje poprzednie życie. Postawiłam sobie wysoką poprzeczkę, której nie sposób przeskoczyć. Gdybym urodziła się w tych samych czasach, wśród ludzi, których już znam to wcale nie byłoby lepiej. Z jednej strony miałabym tą świadomość, że będzie dobrze. Wiedziałabym, że na swojej drodze spotkam wielu wspaniałych ludzi i że nauczę się nie przejmować tymi, którzy życzą mi źle. Moje życie nie jest idealne. Zdarzyły się rzeczy, których wolałabym uniknąć, ale wydaje mi się, że nie da się przeżyć życia idealnie. Być może uniknęłabym jakiegoś przykrego wydarzenia z przeszłości, ale nie mam pojęcia co stałoby się zamiast tego. A coś stałoby się na pewno. Tego jestem pewna.
    Na blogu i Instagramie obserwuję jako Melduję Gotowość. Na Facebooku lubię jako Marta Mil.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym miala urodzic sie na nowo to chcialabym urodzic sie zdrowa poprostu a gdybm urodzila sie zdrowa a miala wspomnienia wczesniejsze jak bylam ichora a przytym nie traktowana dobrze przez rowiesnikow to chciałabym byc psychologiem i pomagac ludziom takim jak ja uporac sie z rzeczywistoscia a bylo by mi latwiej bo bym pamietala co czulam jak bylam traktowana przez innych.Ktos by powiedzial przeciesz choroba nie przeszkadza w byciu psychologiem nie stety nie ktore problemy ze zdrowiem nie sa mozliwe do realizacji tego marzenia.Ale z drugiej strony nie wiem czy bedac zdrowa nie bylabym zamadrzala i myslala ze wszystko mi wolno mysle ze nie bo gdybym byla zdrowa to bym napewno ten cud uszanowalam i wykorzystala najlepiej jak tylko umiem choc pewnie tez wspominanie co bylo tez nie bylo by latwe ale zdrowie by mi wszystko wynagrodzilo . Obserwuje bloga jako Anna Bożek na facbook lubie jako Bozek Anna jestem obesrwatorkom instagrama lubie profil sponsora na facbook i udostepniam ten post na facbook .Anna Bozek

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym miala urodzic sie na nowo to chcialabym urodzic sie zdrowa poprostu a gdybm urodzila sie zdrowa a miala wspomnienia wczesniejsze jak bylam ichora a przytym nie traktowana dobrze przez rowiesnikow to chciałabym byc psychologiem i pomagac ludziom takim jak ja uporac sie z rzeczywistoscia a bylo by mi latwiej bo bym pamietala co czulam jak bylam traktowana przez innych.Ktos by powiedzial przeciesz choroba nie przeszkadza w byciu psychologiem nie stety nie ktore problemy ze zdrowiem nie sa mozliwe do realizacji tego marzenia.Ale z drugiej strony nie wiem czy bedac zdrowa nie bylabym zamadrzala i myslala ze wszystko mi wolno mysle ze nie bo gdybym byla zdrowa to bym napewno ten cud uszanowalam i wykorzystala najlepiej jak tylko umiem choc pewnie tez wspominanie co bylo tez nie bylo by latwe ale zdrowie by mi wszystko wynagrodzilo . Obserwuje bloga jako Anna Bożek na facbook lubie jako Bozek Anna jestem obesrwatorkom instagrama lubie profil sponsora na facbook i udostepniam ten post na facbook .Anna Bozek

    OdpowiedzUsuń