"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

czwartek, 4 maja 2017

[WYNIKI] z „Fatalna lista” Vivian Siobhan.


Moi Drodzy, przyszedł czas na wyniki konkursu <klik> z książ Vivian Siobhan „Fatalna lista”.


Postanowiłam, że tym razem książka trafi w ręce osoby posługującej się nickiem: Małgosia Xxookds za odpowiedź:

„Do jednego z gdańskich liceów kiedyś uczęszczałam,
aby do niego dojechać skoro świt dom opuszczałam.
Mimo niewyspania zawsze uśmiechnięta byłam,
szczególnie gdy z okna tramwaju okazały budynek zobaczyłam.
Tak wielu przyjaciół tu poznałam,
wzloty i upadki z nimi przeżywałam.
Wiele z tych znajomości do dzisiaj przetrwało,
mimo że wielu z nas dawno po świecie się rozjechało.
Densik od zawsze na parkiecie królował,
Harry za książkami się chował.
Z Alą każdy chciał przebywać,
przy Kasi używek natychmiast trzeba było się pozbywać.
Dany, który zachwycał rowerowymi sztuczkami,
no i Ola, z nią można było dzielić się swoimi problemami.
Co do zajęć - wszystkie bardzo lubiłam,
do przemiłych nauczycieli, sympatię szczerą żywiłam.
Na lekcje polskiego lektury zawsze miałam przeczytane,
wszystkie wypracowania starannie napisane.
Zajęcia te sprawiły, że na nowo książki pokochałam,
w ich otoczeniu długie godziny spędzałam.
Tylko tutaj historyk zamiast zanudzać nas suchymi datami,
opowiadał o przeszłości ubarwiając ją zabawnymi anegdotami.
Pan matematyk nigdy nad uczniami się nie litował,
coraz trudniejsze zadania na sprawdziany znajdował.
I choć nad pracą domową ślęczeliśmy godzinami,
na koniec chwaliliśmy się świetnymi matury wynikami.
Pani od niemieckiego to dopiero twarda sztuka!
Na ściągi i przeróżne bajery nikt jej nie oszuka.
Na lekcje chemii zawsze z niecierpliwością czekałam,
na ochotnika kolejne eksperymenty wykonywałam.
Choć przyznaję, że pewnego razu prawie salę w powietrze wysadziłam,
wśród nauczycieli i uczniów krzyku tym narobiłam.
Lekcje wychowania fizycznego to dopiero była zabawa,
połączenie aktywności z rywalizacją to świetna sprawa!
Pani nauczycielka zawsze wytrwale z nami ćwiczyła,
z uśmiechem na ustach swe lekcje prowadziła.
Niekończące się schody były jedyną tego miejsca udręką,
wdrapywanie się na nie po 9 godzinach - nie do opisania męką.
A studniówka to dopiero było wydarzenie,
jej lokalizacja (prom) każdej dziewczyny marzenie.
Tańcom i wystąpieniom końca nie było,
podczas tej imprezy setki uczniów wspaniale się bawiło.
Piękne to były czasy. Żałuję, że tak szybko minęły,
w mej duszy na trwałe ślad swój odcisnęły.
Teraz gdy przejeżdżam obok, me oczy łzami się wypełniają,
obrazy najpiękniejszych chwil natychmiast przytaczają :)”




Serdecznie gratuluję! W wiadomości prywatnej proszę o adres z dopiskiem Fatalna lista Vivian Siobhan. Przypominam, że na dane do wysyłki czekam 3 dni, później wybiorę inną osobę.

Pozostałym uczestnikom ogromnie dziękuję za udział w konkursie. Natomiast Wydawnictwu Feeria Young dziękuję za przeznaczenie książki na konkurs.



Pozdrawiam ciepło,
Klaudia S.
Nowe Horyzonty


2 komentarze: