"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

wtorek, 6 czerwca 2017

[RECENZJA PATRONACKA]: „Piosenka o dziewczynie” Chris Russell


(…) w życiu liczą się przede wszystkim dwie rzeczy. Rodzina i przyjaciele. Kiedy masz ich wokół siebie, cała reszta jakoś się układa”. Str. 365

Główną bohaterką powieści jest szesnastoletnia Charlie Bloom. Niewyróżniająca się w tłumie nastolatków, spokojna, niekonfliktowa dziewczyna, której największą pasją jest fotografowanie. Wiedzie spokojne i raczej nudne życie do dnia, kiedy odbiera e-mail od dawnego znajomego Olly'ego Samsona, który obecnie jest członkiem popularnego wśród młodzieży zespołu Fire&Lights. Olly prosi Charlie, aby utworzyła fotorelację z backstage'u członków zespołu. Nawet nie podejrzewa, jak ta przygoda całkowicie odmieni jej życie.

Autor wykorzystał właściwie dobrze znany motyw, w którym dziewczyna spotyka na swojej drodze przystojnego muzyka i w pewnym czasie zaczyna do niego czuć coś więcej, niż tylko koleżeństwo. Niemniej, gdzieś obok wątku romantycznego pojawiają się wątki poboczne, które powodują, że książka staje się ciekawsza i bogatsza w wydarzenia. Mowa tutaj o: trudnej przeszłości głównej bohaterki, stracie mamy w młodym wieku i samotnym wychowywaniu dziewczynki przez ojca, jak również o skrywanych głęboko tajemnicach, przyjaźni, odbudowaniu zaufania oraz hejcie i nagonce w Internecie – to ostatnie akurat jest bardzo popularne we współczesnych czasach.


(…) przerażające, że ludzie w tłumie tak bardzo zmieniają swoje zachowanie, kiedy zaczyna się na kogoś nagonka”. Str. 333

Autor wykreował realną rzeczywistość, doskonale przedstawił, co siedzi w głowach nastolatków. Bohaterowie nie są zbytnio przerysowani ani pozbawieni wad, są normalnymi nastolatkami, których można spotkać gdzieś w pobliżu. Jedni wzbudzają sympatię, drudzy wręcz przeciwnie. Russell od początku oddał głos Charlie i pozwolił jej na zrelacjonowanie całej historii.

Charlie nie jest słodką blondyneczką, której w głowie tylko chłopcy, przyjaciółki i ciuchy. Ma własne zdanie, nie chichocze jak głupiutka i naiwna dziewczynka. Jak na swój wiek jest bardzo dojrzała i odpowiedzialna, nie idzie za większością, a popularność ją nie interesuje – akceptuje siebie taką, jaka jest, czyli normalną nastolatką z konkretnymi planami na przyszłość. Jeżeli chodzi o chłopców z kapeli, to na samo ich wspomnienie na moich ustach pojawia się szeroki uśmiech. Sympatyczni, młodzi, mimo że są gwiazdami, to woda sodowa nie uderzyła im do głowy. Charyzmatyczni i wyluzowani wokół nich zawsze coś się dzieje, dlatego też między innymi dzięki nim w książce pojawia się humor.

Chris Russell posiada lekki i zarazem przyjemny styl, warstwa językowa nie jest skomplikowana, ale w tym przypadku prostota i wyrazistość wyszły powieści na plus. Książka jest zgrabnie napisana, pojawiają się nieoczekiwane zwroty akcji oraz niesamowita dawka emocji związanych z odkrywaniem nieznanej dla Charlie przeszłości. Mocną stroną książki jest też jej spójność, gdzie żaden wątek nie jest przypadkowy, a wszystkie sytuacje mają duże znaczenie w przebiegu fabuły. Zakończenie jest otwarte i myślę, że nikogo nie zaskoczę, pisząc, że miałam wielką ochotę od razu sięgnąć po kontynuację, poznać dalsze losy Gabriela oraz Charlie i rozwikłać zagadkę tajemnicy z przeszłości. To lekka i niezwykle wciągająca lektura, idealna na zbliżające się wakacje, którą polecam młodszej grupie odbiorców.



Tytuł: Piosenki o dziewczynie
Seria: Piosenki o dziewczynie (tom I)
Autor: Chris Russell
Wydawnictwo: Feeria Young
Premiera: 14 czerwca 2017
Liczba stron: 384
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Moja ocena: 5/6


Książka przeczytana w ramach współpracy z Wydawnictwem Feeria Young. „Piosenki o dziewczynie” możecie zamówić przed premierą na: empik.com





Nowe Horyzonty objęły patronatem medialnyksiążkę "Piosenki o dziewczynie". Toteż niebawem pojawią się konkursy. Zaglądajcie! :)


2 komentarze:

  1. Lubię sięgać po lekkie lektury, myślę, że właśnie znalazłam idealną pozycję na lato ;d

    OdpowiedzUsuń