"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

środa, 19 lipca 2017

[RECENZJA]: „Gracz” Vi Keeland


Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie”. Str. 117

Delilah jest główną reporterką działu sportowego. Młoda i ambitna od zawsze interesowała się futbolem. Przeprowadza wywiady z zawodnikami krajowej drużyny, w tym także z jej najlepszym zawodnikiem. Broody Easton to nie tylko przystojna twarz i piękne ciało, sportowiec i arogancki pozer, którego wszyscy uwielbiają, a w szczególności kobiety. To również mężczyzna, który szuka miłości swojego życia. Kiedy już ją znaljduje, Delilah daje mu przysłowiowego „kosza”, bo według niej Broody tylko gra na jej uczuciach, a ona nie chce być kolejną zabawką w jego życiu, pragnie stałego związku.


Życie jest plątaniną więzów. Niewidzialne nici łączą nas z innymi ludźmi od momentu odcięcia od pępowiny matki”. Str. 301

Nie wiem, czy to za sprawą tłumacza – pani Sylwii Chojnackiej, czy po prostu autorki, książka napisana jest lekkim językiem i wciąga od pierwszych stron. Z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów, którzy ciągle się ze sobą przekomarzali. Z tak realnie wykreowanymi postaciami, świetnymi i zabawnymi dialogami i ich ciągłymi docinkami nie można się nudzić. Jest doskonała zabawa i mnóstwo uśmiechu na twarzy.

Czasami ludzie wierzą w kłamstwa nie dlatego, że uważają je za prawdę, ale dlatego, że łatwiej je zaakceptować”. Str. 196

Autorka postanowiła, że oboje z bohaterów przedstawią swoją wersję wydarzeń. Poznajemy historię z perspektywy Delilah i Brody'ego, którzy są zarazem narratorami powieści. Jednak gdzieś pod koniec książki pojawia się kolejny narrator, Willow. Kim jest, nie zdradzę, ale to wokół tej postaci jest największe zamieszanie. Mimo że większość powieści opiera się na romansie i humorze, to dostajemy też wątki dające do myślenia, mowa o: starszej pani, która przebywa w domu opieki i cierpi na Alzheimera; narkomanii oraz utracie bliskiej osoby.


Gracz to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i jestem mile zaskoczona. Nie spodziewałam się, że książka tak bardzo mi się spodoba. Bo to nie tylko kolejny erotyk, w którym przeważają sceny łóżkowe. To również świetnie skrojeni bohaterowie, dobry pomysł na fabułę, ale przede wszystkim to historia pięknej i głębokiej miłości dwójki osób, którzy naznaczeni bliznami z przeszłości nie potrafili zaangażować się i stworzyć nowego związku, który opierałby się na mocnych fundamentach.


Gdy życie powala cię na ziemię, wstań i rozejrzyj się za jedną pozytywną rzeczą, bo zawsze jakaś będzie. I trzymaj się tej dobrej rzeczy”. Str. 298

Książkę polecam zwolenniczkom tego gatunku oraz osobom, które sięgając po erotyk, liczą na coś więcej niż tylko pikantne sceny, które przyprawiają o szybsze bicie serca i wypieki na twarzy.


Tytuł: Gracz
Autor: Vi Keeland
Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 20 stycznia 2017
Liczba stron: 392
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Moja ocena: 5/6



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Kobiecego.

4 komentarze:

  1. Sama też byłam miło zaskoczona książka. sądziłam, że to taki zwykły erotyk, a jednak książka miała coś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czytać takie książki :)
    a do tej szczególnie mnie zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiła mnie ta książka. Myślę, że w przyszłości po nią sięgnę.

    Pozdrawiam.
    Kasia z Ebookowych recenzji
    http://ebookowe-recenzje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej, toż to coś dla mnie! 😁 muszę zapisać tytuł 😜

    OdpowiedzUsuń