"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

środa, 5 lipca 2017

[RECENZJA]: „Niemiecki słownik w obrazkach” opracowanie zbiorowe pod redakcją Anny Laskowskiej i Tomasza Sieleckiego



Od jakiegoś czasu mieszkam w Niemczech, więc nadeszła pora nauczyć się języka niemieckiego, tym bardziej że na razie nie planujemy powrotu do kraju. W ubiegłym miesiącu zaczęłam uczęszczać na kurs języka niemieckiego i niemalże w tym samym czasie Wydawnictwo Lingo zaproponowało mi zrecenzowanie Niemieckiego słownika w obrazkach, jak tu nie przyjąć takiej propozycji? Każda pomoc naukowa się przyda. Tak więc dzisiaj napiszę kilka słów na temat wymienionego wyżej słownika.

Początkowo przypuszczałam, że otrzymam tomisko, które może niejednego przytłoczyć swoimi gabarytami. Myliłam się, ponieważ dostałam książeczkę wielkości zeszytu A5, jest bardzo zgrabna, lekka i zmieści się do torebki.


Słownik podzielony jest na 8 głównych działów oraz jeden dodatkowy z czterema podrozdziałami, w których hasła zgrupowane są w logiczny sposób. Kategoryzowane są jako: podróże, zakwaterowanie, jedzenie, rozrywka i sport, zakupy i usługi, komputer i Internet, nagłe wypadki, zdrowie. Natomiast dodatkowy dział podzielony jest na: kolory i wzory, pogoda i kalendarz, wagi i miary, szyldy i napisy.

W każdym dziale umieszczone są mini dialogi pt. „Jak to działa”, które pokazują jak używać poszczególnych słów. Autorzy zwracają też uwagę na mylące słówka tzw. "falsche Freunde" np. lot to po niemiecku der Flug, a Lot pisany wielką literą oznacza pion. Moim zdaniem bardzo przydatne, bo zwraca uwagę na pisownię danych wyrazów.

To publikacja, z której korzysta się o wiele przyjemniej niż z tradycyjnego słownika. Zostały w nim zawarte najpotrzebniejsze zwroty, zobrazowane słowa wraz z rodzajnikami oraz uproszczone zapisy wymowy, które w zupełności wystarczą na dobry początek. Słownik jest też bardzo dobrym rozwiązaniem dla „wzrokowców”, ponieważ łatwiej jest zapamiętać coś, co się widzi, a przyznam, że zdjęcia umieszczone w publikacji są starannie dobrane i bardzo estetycznie wykonane.

Uważam, że jest to bardzo przydatny słownik wyrazów i zwrotów, które używane są w codziennym życiu. I stanowi nowatorskie uzupełnienie w edukacji języka niemieckiego. Prosty w obsłudze i precyzyjnie wykonany pomoże w nauce nawet najbardziej opornym uczniom. Osobiście jestem bardzo zadowolona. Gorąco polecam.



Tytuł: Niemiecki słownik w obrazkach
Autor: opracowanie zbiorowe pod redakcją Anny Laskowskiej i Tomasza Sieleckiego
Wydawnictwo: Lingo
Premiera: 2017
Liczba stron: 160
Gatunek: Słownik wyrazów obcych
Moja ocena: 6/6



Słownik otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Lingo:

2 komentarze:

  1. Muszę, będąc w księgarni, zajrzeć do środka tego słownika, by przekonać się na jakim mniej więcej poziomie oscylują zawarte w nim słówka. Ale opisana przez Ciebie forma - jak najbardziej na tak! Zwłaszcza do szybkich powtórek przed maturą z niemieckiego. :D

    NaD okładkę - dawne LimoBooks (małe, duże zmiany ;)).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa forma. Zaskakujące, że przy stosunkowo niewielkiej ilości stron, zawarto aż tyle treści.

    OdpowiedzUsuń