"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

wtorek, 25 lipca 2017

[RECENZJA PATRONACKA]: „Pamiętnik ze starej szafy” Patrycja May


Pamiętnik ze starej szafy opisuje perypetie pewnej zakompleksionej czternastolatki, której przyszło dorastać na przełomie lat 80. i 90. Kiedy to upadał komunizm i nastawał nowy obraz polityczny Polski, a mianowicie Polski demokratycznej. Główna bohaterka wraz ze swoimi przyjaciółmi opowiada o epizodach pełnych zaskakujących zwrotów akcji, czasami szalonych, zabawnych, ale również tych niebezpiecznych.


Najgorszy komplement, jaki usłyszałam w życiu? >Jesteś mądrym chłopcem...<”. Str. 1

Książka oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w życiu Patrycji May. Autorka opisuje historię w bardzo lekki, bezpośredni i zarazem przyjemny sposób. Z przymrużeniem oka i poczuciem humoru pokazuje kilka faktów ze swojego życia. W zabawny sposób przedstawia wyolbrzymiane problemy dojrzewającej młodzieży.

Bohaterowie w tym rodzina i przyjaciele są bardzo dobrze wykreowani, są zwyczajni jak większość z nas. To dziewczyny i chłopcy, dziadkowie i ciotki, rodzice i rodzeństwo, którzy mają zalety, ale też niepozbawieni są wad tych mniejszych i większych. Non stop przytrafiają się im nieoczekiwane dla nich samych sytuacje.

Podczas lektury wiele razy na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. Jednak z czasem dotarło do mnie, że nie jest to wyłącznie fikcja literacka, że przecież to wszystko miało miejsce w rzeczywistości i niektóre fakty nie powinny bawić. Niemniej wydaje mi się, że autorka z upływem czasu zaczęła podchodzić do opisanych wydarzeń z większym dystansem, na jej życiowej drodze pojawiły się poważniejsze problemy, dlatego te z młodzieńczych lat wydają się błahymi.

(…) użyłam kilka razy szamponu do włosów ciotki Feli, który co prawda ani się nie pienił, ani też nie pachniał, ale wyjątkowo dobrze robił mi na włosy. Niestety i tu nastąpił krach. Okazało się bowiem, że był to szampon na pchły Heńka, przelany do buteleczki ze słodkim napisem „Szampon wzmacniający Biała Róża””. Str. 5

Patrycja May pokazuje część swojego życia, z czasów, kiedy była nastolatką i kiedy wkraczała w dorosłość. Pokazuje radość, spontaniczność, ale też momenty smutku. Przedstawia moc przyjaźni, pierwsze zauroczenia oraz miłość. Tak więc nie jest tak, że w książce są same zabawne sytuacje, bo między wierszami można znaleźć ukryte ważne kwestie, które dają do myślenia nad wartością przyjaźni, więzami rodzinnymi oraz samym dojrzewaniem i wątpliwościami z nim związanymi.

Rekomendacja:
Patrycja May z perfekcyjną znajomością tematu przekazuje w nieco prześmiewczy i karykaturalny sposób obraz realiów Polski u schyłku komunizmu – czasów, w których przyszło żyć i dorastać głównym bohaterom. Pamiętnik ze starej szafy to ciepła, optymistyczna, przepełniona humorem i pozytywnymi emocjami powieść obyczajowa, która umili czas każdemu w nadchodzące wakacje. Polecam.



Tytuł: Pamiętnik ze starej szafy
Autor: Patrycja May
Wydawnictwo: Videograf SA
Premiera: 5 lipca 2017
Liczba stron: 256
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Moja ocena: 5/6





Dziękuję Wydawnictwu Videograf SA za udostępnienie powieści do recenzji i możliwość objęcia książki patronatem medialnym bloga.


4 komentarze:

  1. Po tej recenzji jeszcze bardziej nie mogę się doczekać swojego egzemplarza!👌

    OdpowiedzUsuń
  2. Oparte na faktach, to może być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może być fajna, relaksująca lektura, w sam raz na letnie wieczory. Gratuluję patronatu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje czasy, więc chętnie je sobie przypomnę.

    OdpowiedzUsuń