"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

wtorek, 8 sierpnia 2017

[RECENZJA PATRONACKA]: „W sieci uczuć” Aneta Krasińska.


Życie emigrantów nie zawsze jest różowe jak w bajce. Niezależnie od sytuacji każdy, kto zdecyduje się na życie na obczyźnie, wystawia się na ogromny stres. Związany jest on ze zmianą otoczenia i kultury, często też nieznajomością języka i zaczynaniem wszystkiego od zera. Pozostawiając rodzinę i znajomych, szybko zaczynają tęsknić. Dostrzegają, iż mimo wszystko życie w kraju ojczystym jest prostsze pomimo wielu przeciwności losu.


Klatka, nawet jak jest ze złot, zawsze pozostaje klatką”. Str. 207

Kamila i Tomasz poznają się na studiach. Razem z kilkoma innymi przyjaciółmi tworzą zgraną paczkę. Po obronie pracy licencjackiej kontakt Kamili ze znajomymi się urywa. Praca w szkole oraz zaoczne studia magisterskie zabierają jej mnóstwo czasu. W szkole poznaje Piotra, z którym wkrótce zaczyna się spotykać, jednak jej myśli wciąż kierują się ku Tomaszowi, którego nie widziała od wielu lat. Po obronie pracy magisterskiej wyjeżdża do Berlina i tam zaczyna swoje życie na nowo.

Dała sobie słowo – nauka ponad miłość”. Str. 46

Przeczytałam wszystkie książki Anety Krasińskiej i moim zadaniem W sieci uczuć odróżnia się od poprzednich. Wcześniejsze dotykały ciężkich tematów, a tutaj jest nieco inaczej, niemniej nie oznacza to, że jest gorzej. Książka napisana jest przystępnym językiem i w przejrzysty sposób przedstawia wizerunek: pilnej studentki, nauczycielki języka niemieckiego, kobiety uwikłanej w toksyczny związek i emigrantki. Ukazuje też pogłębiający się konflikt między matką i dorosłą córką.

Krasińska pisze lekko i bez trudu można wtopić się w fabułę. Jako polonistka bardzo dobrze przedstawiła obraz nauczycielki, która niejednokrotnie musi się zmagać z trudną młodzieżą. Pokazuje plusy i minusy tego zawodu. Natomiast w dalszej części książki przedstawia stanowisko emigrantki, której towarzyszą bardzo silne emocje związane ze zmianą otoczenia. Sama mieszkam w Niemczech od niemalże dwóch lat, dlatego tym bardziej byłam ciekawa, jak jest to postrzegane przez innych. Z własnej obserwacji i doświadczenia mogę napisać, iż życie w obcym kraju nieco różni się od tego opisanego w książce. Prawdą jest jednak, że mało kiedy za granicą można spotkać życzliwego rodaka.

Głowna bohaterka została doborze wykreowana, czasami jest łagodna jak baranek, a innym razem potrafi pokazać pazurki. Jak każdy popełnia błędy, ale stara się na nich uczyć. Postawiła sobie za cel, że coś w życiu osiągnie. Kolejno realizuje swój plan, lecz z biegiem czasu, zachodzą w niej zmiany. Dostrzega, co jest w życiu najważniejsze i w pewnym momencie postanawia zwolnić tempo i cieszyć się każdą chwilą.

Każda wyprawa ma swój kres. Podejmowanie kolejnych wyzwań nie zawsze jest równoznaczne ze szczęściem. Czasem najzwyczajniej w świecie trzeba po prostu odpuścić...”. str. 200

Reasumując, powieść czyta się przyjemnie i dość szybko. Jest to książka o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, niespełnionej miłości, pragnieniu szczęścia i podążaniu za głosem własnego serca. W sam raz na lato. Polecam.


Tytuł: W sieci uczuć
Autor: Aneta Krasińska
Wydawnictwo: Videograf SA
Premiera: 2 sierpnia 2017
Liczba stron: 240
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Moja ocena: 5/6





Dziękuję Anecie Krasińskiej i Wydawnictwu Videograf za udostępnienie powieści do recenzji przedpremierowej i możliwość objęcia książki patronatem medialnym bloga.

6 komentarzy:

  1. Książka nie jest w moim typie, ale muszę przyznać, że zainteresowała mnie ze względu na poruszenie tematu emigracji. Cieszy mnie też to, że bohaterka uczy się na własnych błędach. Jestem już zmęczona czytaniem historii kobiet, które w kółko popełniają te same błędy i nie wyciągają z nich wniosków.

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę wszystkim, aby znaleźli to swoje upragnione miejsce na świecie, o którym tak pięknie mówisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zainteresowało mnie przedstawienie życia na obczyźnie w powieści, chociaż jak twierdzisz nieco się różni od rzeczywistości!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z prawdziwą przyjemnością sięgnę po powieść Pani Anety. :)
    poczytajka.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka w moim guście, skuszę się na nią w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń