"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

wtorek, 12 września 2017

[RECENZJA]: „Baśń o perle” Anna Gibasiewicz


(…) ważniejsze od bogactwa jest serce”. Str. 7

W dalekim kraju, położonym na zboczu zielonych wzgórz, żył bogaty kupiec, który miał córkę o imieniu Elwika. Dziewczyna, choć piękna z zewnątrz, w środku była bardzo zepsuta. Rozkapryszona, wciąż żądająca nowych błyskotek i pięknych sukien. Ociec, chcąc spełnić wszystkie kaprysy swojej ukochanej jedynaczki, często wyruszał w dalekie i wyczerpujące podróże. Wracając z każdej wyprawy, organizował dla córki wystawny bal, aby ta mogła się pochwalić nowymi podarunkami, a inni mogli zazdrościć jej urody i bogactwa. Pewnego dnia uległa złym podszeptom czarnego kruka i zażyczyła sobie od ojca perłę, najpiękniejszą z możliwych, która leżała głęboko na dnie oceanu w odległej krainie. Ojciec kochał ją tak bardzo, że gotowy był dla niej zrobić wszystko, dlatego wyruszył w kolejną długą podróż. W końcu przyniósł córce upragniony klejnot, jednak nikt się nie spodziewał tego, jak bardzo zmieni on życie wszystkich bohaterów baśni.


Książeczka posiada zaledwie 54 strony, ale autorka postarała się i zawarła w niej wiele życiowych mądrości. Mówi między innymi o tym że: najważniejsze jest piękno wewnętrzne a nie wygląd zewnętrzny; próżność nie popłaca; i jeśli się kocha to szczerze z wszystkimi wadami i zaletami.

To też książeczka o tym, że każdy może popełniać błędy, bo jesteśmy w końcu tylko ludźmi i żaden z nas nie jest nieomylny. Najważniejsze jednak, aby uczyć się na tych błędach i jeśli jest taka możliwość to je naprawiać, a już z pewnością na przyszłość pamiętać o nich i ich nie powielać.

Autorka ma przyjemny styl, który oddaje książeczce klimat typowo baśniowy. Niestety wyłapałam kilka błędów merytorycznych, niemniej wydaje mi się, że dziecko ich nie zauważy. Uważam również, że książka zyskałaby na swojej wartości, gdyby znalazły się w niej ilustracje, które towarzyszyłyby treści i razem bardziej rozbudziłyby wyobraźnię młodego czytelnika. Okładka również mogłaby być staranniej wykonana, bo przyznam, że obecna okładka jest moim zadaniem zbyt surowa. Gdyby jej nadać bardziej dziecinnej oprawy i kolorowej, to uważam, że z pewnością bardziej przyciągałaby uwagę czytelników.

Reasumując, Baśń o perle to mądra książeczka, mówiąca o tym, że piękno wydobywa się z wnętrza człowieka i ważniejsze od bogactwa jest jego serce. Historia choć krótka, to wzbudza wiele emocji, daje do myślenia i uczy. Książka zaciekawi każde dziecko. Polecam.


Tytuł: Baśń o perle
Autor: Anna Gibasiewicz
Wydawnictwo: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicze
Premiera: 26 luty 2017
Liczba stron: 54
Gatunek: Literatura dla dzieci
Moja ocena: 5/6



Książeczkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości autorki Anny Gibasiewicz.


4 komentarze:

  1. Kocham perły... jestem nienormalna, ale perły to czysta magia dla mnie :D

    Myślę, że to może być bardzo mądra opowieść dla dzieci. Jednak wielka szkoda, że nie jest ilustrowana, bo potencjał do ładnych ilustracji ma ogromny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo skromna okładka, aż żal, bo nie przyciąga wzroku, a książka jest wartościowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się chyba nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie ilustracje byłyby świetnym pomysłem. Niemniej baśń i tak bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń