Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 15 marca 2016

"Cynamonowe dziewczyny" Hanna Greń [RECENZJA]

„Prędzej się trafi róża bez kolców niż zbrodnia doskonała, zapamiętaj to sobie”.

Maj 2014, Szopienice. W domku letniskowym na działkach zostają odnalezione zwłoki młodej kobiety, która została zamordowana w bestialski sposób. Jak się okazuje to nie pierwszy taki przypadek. Jest to sprawka seryjnego mordercy, który wabi swoje ofiary do kryjówki, później gwałci i nacina ich ciała nożem, aż całe zostaną pokryte krwią, z czego czerpie chorą satysfakcję. Każda z ofiar była podobna fizycznie do poprzedniej, w zbliżonym przedziale wiekowym, a także zostały zamordowane w ten sam sposób. Dlatego policjanci z Bielska-Białej łączą wspólnie siły z oddziałem z Wisły i tropią mordercę, który czuje się bezkarny i nie obawia się schwytania.

Leżała tak, jak ją zostawił, nawet oczy patrzyły w ten sam punkt. Siadając na niej okrakiem, zauważył, że jest całkiem zimna i sztywna. (…) Nacinał nożem skórę, lecz krew prawie wcale nie płynęła, musiał zadać głębsze rany, by pokazało się jej trochę więcej. Niespecjalnie się tym przejął. Uwielbiał mieć na sobie ich krew, lecz jeszcze bardziej podniecało go posiadanie władzy absolutnej”.

Cynamonowe dziewczyny, to drugi tom Wiślańskiego cyklu. Niestety nie miałam okazji czytać pierwszej części, niemniej jednak nie przeszkadzało mi to w odbiorze lektury. Z pomocą przyszła autorka, która przypomina czytelnikom historię wielu bohaterów: jak się poznali, w czym się specjalizują itd., co osobiście zachęciło mnie do sięgnięcia po Cień Sprzedawcy Snów.

To książka o funkcjonariuszach policji i ich kobietach, o ich kłótniach i zgodach, ale przede wszystkim o doprowadzeniu sprawy do końca i schwytaniu seryjnego mordercy. Autorka zgrabnie połączyła romans z kryminałem, przez co pomimo rozlewu krwi i precyzyjnego zobrazowania zabójstw, książka nie jest taka drastyczna, aczkolwiek romans nie wychodzi na pierwszy plan. Z uśmiechem na ustach czytałam słowne utarczki między Petrą, a jej mężem. Na uwagę zasługuje postać Petry, która jest bardzo charakterną osobą, polubiłam ją od pierwszego wypowiedzianego zdania. Aczkolwiek nie na samej Patrze skupiła się autorka, znajdziemy bowiem jeszcze kolejne barwne postaci między innymi nadkomisarza Konrada Procnera (męża Petry), podkomisarza Daniela Leszczaka i jego dziewczynę Tamarę i wielu, wielu innych, pośród których znajduje się oczywiście morderca.

Uważam, że na uwagę zasługuje to, że autorka nie powieliła schematów i bohaterowie jej książki nie są tacy doskonali i piękni jak w innych przypadkach. Posiadają blizny na ciele i duszy, są pokaleczeni fizycznie i psychicznie, jak zwykli ludzie mają swoje wady i zalety, nie są przekolorowani, można rzec, że są zwyczajni, ale nadrabiają charakterem.

Z bliznami też można żyć i to nawet całkiem nieźle. (…) Blizny nie mają znaczenia, ważne jest tylko to, że udało nam się przeżyć. Są też dowodem siły. Będą ci przypominały, że to ty wygrałaś, mimo że byłaś ranna i bezbronna, a on miał nóż!”.

W książce jest mnóstwo niedomówień, dzięki którym czytelnik do końca nie może zgadnąć, kto jest mordercą. Dowiadujemy się tego wspólnie z bohaterami w końcowych rozdziałach lektury. Jest to bardzo dobra książka, która wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do ostatniej – akcja przeprowadzona jest po mistrzowsku. Powieść wyzwala całą paletę różnorakich emocji, od śmiechu, przez łzy, po paniczny strach. Czyta się ją bardzo dobrze, szybko i z nieustającym zainteresowaniem.

Po zakończeniu lektury czuję się w pełni usatysfakcjonowana. Otrzymałam publikację o niesztampowej fabule, urozmaiconych bohaterach i zaskakującym zakończeniu. Lekturę polecam osobom lubiącym dobre kryminały z romansem w tle. Mam nadzieję, że jeszcze spotkam się z bohaterami powieści, w kolejnych tomach cyklu. Polecam.


Tytuł: Cynamonowe dziewczyny
Seria: Wiślański cykl (tom 2)
Autor: Hanna Greń
Wydawnictwo: Replika 2016
Gatunek: Thriller, sensacja, kryminał, romans


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.

6 komentarzy:

  1. Lubie bestialskie morderstwa! W książkach oczywiście ;) tez nie czytałam pierwszego tomu, ale ma ochotę na drugi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co zauważyłam w pierwszym tomie również dużo się dzieje, dlatego muszę(!) koniecznie dorwać tę książkę :)

      Usuń
  2. Fajnie, że o tym, kto jest mordercą nie wiem do końca. Chętnie przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, zainteresowanam baaaardzo :D!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie bardziej interesują sami policjanci i ich życie, jak zostało przedstawione. Ale i zagadka kryminalna intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie czytałam pierwszego tomu, a ta pozycja wydaje się bardzo ciekawa! Poszukam ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia