Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

środa, 29 listopada 2017

[RECENZJA]: „Felicia zaginęła” Jorn Lier Horst




Podczas prac budowlanych zostaje znaleziona szafa z ciałem kobiety w środku. Na miejsce zdarzenia zostaje wezwany komisarz Williama Wisting, który w krótkim czasie dowiaduje się, kim była denatka i kiedy zostało zgłoszone zaginięcia. Okazuje się jednak, że Wisting ma tylko 5 dni na rozwiązanie sprawy inaczej ulegnie ona przedawnieniu.


(…) świadkowie się mylą (…) bezbłędne obserwacje świadków nie istnieją (...) należy liczyć się z tym, że na przesłuchaniu, kiedy padną szczegółowe pytania, trzydzieści procent odpowiedzi będzie nieprawidłowych”.

Bardzo lubię książki Horsta, cenię je między innymi za styl, jakim są pisane, bujną wyobraźnie, jak również za frapującą fabułę i plastyczne opisy otoczenia, które, mimo iż są dokładne, to nie powodują zapychania treści. Autor umiejętnie rozwija wątek kryminalny oraz zwraca uwagę na tło psychologiczno-społeczne norweskiego środowiska. Jego historie są bardzo realistyczne, bo z własnego doświadczenia posiada fachową wiedzę policyjną i zna się na ludzkiej naturze. Jak dotąd nie zawiodłam się, bo każda z przeczytanych powieści Horsta dostarczyła mi wielu emocji, napięcia oraz doskonałą przygodę.

Kreacja Williama Wistinga jest bardzo dokładna, lecz nie karykaturalna. Posiada on wszystkie cechy mężczyzny o silnym charakterze. Ma też niesamowitą policyjną intuicję, która wraz z racjonalnym myśleniem i dociekliwością, wskazują mu drogę do celu. Jednak Wisting to nie tylko dobry gliniarz oddany swojej pracy, to też mąż i ojciec, który nie do końca może się pogodzić z tym, że jego latorośle wyfrunęły już z gniazda i zaczęły żyć swoim własnym życiem, a on sam nie należy już do najmłodszych.

W Felicia zaginęła mamy do czynienia z fabułą złożoną, jednak na pierwszym planie pojawia się rozwikłanie tajemnicy sprzed 25 lat, kiedy to w nieznanych okolicznościach przepadła młoda kobieta. Autor zmusza do refleksji na temat tego, czy morderstwo powinno ulegać przedawnieniu, bo jakby nie patrzeć zabójca zawsze zostanie zabójcą. I niczego to nie zmieni.

Akcja rozwija się w błyskawicznym tempie, dlatego książkę czyta się przyjemnie i wyjątkowo szybko. Choć odbiorca ma pewne przypuszczenia do tego, kto jest mordercą, to i tak zakończenie satysfakcjonuje i zaskakuje. Felicia zaginęła to bardzo dobrze skrojony kryminał z charakterystycznymi dla tego gatunku cechami. Jestem zadowolona z lektury. Szczerze polecam.


Tytuł: Felicia zaginęła
Seria: William Wisting (tom 2)
Autor: Jorn Lier Horst
Wydawnictwo: Smak Słowa
Premiera: 16.08.2017
Liczba stron: 352
Gatunek: Kryminał


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Smak Słowa.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia