Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

środa, 18 kwietnia 2018

[RECENZJA PATRONACKA] „Szarość miejskich mgieł” Edyta Świętek



Czwarty tom sagi Spacer Aleją Róż przenosi czytelników do przełomu lat 60. i 70. Tym razem do głosu dochodzi młode pokolenie, które urodziło się i wzrastało w socjalistycznych realiach. Zbuntowana młodzież kontynuuje walkę rozpoczętą przez rodziców. Studenci żądający zwiększenia swobód obywatelskich ścierają się z oddziałami ZOMO oraz jednostkami Milicji Obywatelskiej. Powietrze znowu szczypie w oczy od gazu łzawiącego, który spowija miasto.
W atmosferze ciągłych niepokojów wychodzą na jaw niektóre z mrocznych sekretów rodzinnych. Kłamstwa z przeszłości pociągają za sobą lawinę niespodziewanych zdarzeń. Mimo to Szymczakowie oraz Pawłowscy z uporem podążają naprzód, nie poddając się przeciwnościom losu. [źródło]



Ależ ten czas leci nieubłaganie. Dopiero co sami byliśmy dziećmi. Chodziliśmy do szkół. Potem naszą beztroskę zakłóciły szwabskie meserszmity i ruscy oberwańcy. Upragniony pokój przyniósł wszystko poza spokojem. Ale przynajmniej nasze szkraby mają godziwe warunki do życia. Nie muszą chować się po ciemnych kątach, nie spoglądają ze strachem na niebo. Jeszcze nie rozumieją, że teraz wróg nie szwargocze po niemiecku, ale na ogół mówi po polsku. Niby żyje się łatwiej, nowocześniej i wygodniej, a jednak wciąż nam trudno”

Zapewne wielu czytelników zgodzi się ze mną, że Edyta Świętek jest stworzona do tego, by pisać. Z lekkością maluje historie rzeczywiste, ale też takie, które łapią czytelnika za serce. Obok, których nie sposób przejść obojętnie.

W książce Szarość miejskich mgieł bliżej poznajemy młode pokolenie Szymczaków i Pawłowskich. W przeważającej części, to właśnie im autorka oddaje głos, ale wciąż mamy do czynienia z bohaterami poznanymi we wcześniejszych częściach sagi, do tego dochodzą nowe postaci, a z niektórymi wcześniej poznanymi musimy się już pożegnać. Wraz z młodymi stopniowo odkrywamy rodzinne tajemnice – dla niektórych mające ogromne znaczenie. Obserwujemy wzloty i upadki rodziny Szymczaków i Pawłowskich. Na ich przykładzie dostrzegamy upór ludzi w dążeniu do tego, aby kraj stał się dla Polaków domem, a polak – polakowi był bratem, a nie wrogiem. Młodzi podobnie jak i ich rodzice, biorą sprawy w swoje ręce, skrzykują się i urządzają manifestacje, by pokazać władzy, że nie podoba im się kraj w którym żyją. Oni chcą żyć w kraju, w którym wszyscy są równi i mają te same prawa. Czy im się to uda?

Walkę z władzą trzeba podejmować ostrożnie. A wykształcenie daje przewagę. Inteligent ma szersze horyzonty”.

Co tu dużo gadać... bohaterowie wykreowani są znakomicie, wywołują mnóstwo emocji, są różnoracy, a przy tym nie nazbyt gloryfikowani, dlatego wydają się realistyczni, a przez to stają się bliżsi czytelnikowi. Dostrzegamy, jak niektórzy zmieniają swój charakter i nastawienie do życia, a inni nadal są tak samo irytujący, jak byli na początku – mowa o Kazi (nie przypominam sobie, aby którykolwiek z bohaterów wywołał we mnie tyle negatywnych emocji, co ona).

Los często gra z nami w pokera. I zapewniam, że najlepsze karty zawsze chowa w swoim rękawie”.

Powieść porusza czytelnika i skłania do refleksji nad sensem życia i poczuciem własnej wartości. Pojawiają się łzy smutku, ale jest też powód do uśmiechu. Bo wiadomo, że życie nie zawsze jest usłane różami, a los lubi rzucać przysłowiowe kłody pod nogi. Świętek zadbała o szczegóły, toteż historia nabiera bardzo rzeczywisty wydźwięk. Podczas lektury czytelnik czuje się tak, jakby żył w czasach, w których toczy się akcja.

Przedostatni tom sagi powolutku zaczyna ją kończyć, jestem ogromnie ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohaterów, i na jakim etapie się z nimi rozstaniemy. Dużym atutem jest z pewnością poruszona problematyka, jak również nieprzewidywalność fabuły, bo nigdy nie wiadomo, jaką przyszłość bohaterom zgotuje autorka. Mogę z ręką na sercu polecić sagę Spacer Aleją Róż każdemu, bez względu na wiek – możecie być pewni, że nie pożałujecie.



Tytuł: Szarość miejskich mgieł
Seria: Spacer Aleją Róż (tom 4)
Autor: Edyta Świętek
Wydawnictwo: Replika 2018
Liczba stron: 480
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans









Dziękuję Wydawnictwu Replika za udostępnienie powieści do recenzji i możliwość objęcia książki patronatem medialnym bloga.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia