Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

środa, 13 czerwca 2018

[RECENZJA PATRONACKA] „Wzgórze Piastów” Krzysztof Koziołek



Nie musisz wypić całego morza, aby się przekonać, że woda, która w nim płynie, jest słona”.

Jeszcze nie tak dawno miałam przyjemność czytać książkę Góra Synaj Krzysztofa Koziołka, która otwiera kryminalny cykl autora pt. Furia. Byłam bardzo usatysfakcjonowana z lektury, bo w mej ocenie, autor, jak mało kto potrafi pisać mocne kryminały retro. Przedstawia bogatą w detale, bardzo przemyślaną i zarazem dopracowaną fabułą, daje tym samym autentyczne wyobrażenie tego, jak mogło wyglądać życie w latach opisanych na kartach powieści. Toteż, jak tylko dostałam propozycję zrecenzowania kolejnej książki z cyklu, nie wahałam się ani chwili. Kolejny raz przepadłam na kilka niesamowicie wciągających godzin, aż trudno było się oderwać od lektury i odejść do „przyziemnych” obowiązków.


Co w fabule? Hrabina Franziska von Häften należy do siatki agentów polskiego wywiadu, przeprowadzających operację na pograniczu polsko-niemieckim. Została zwerbowana do wywiadu, aby móc szpiegować swojego męża – Aleksandra von Häften, który jest inżynierem pracującym dla wojsk III Rzeszy. Franziska wszystkie zebrane informacje przekazuje swojemu łącznikowi i jednocześnie kochankowi – Józefowi Wasiakowi. 

Hrabina to bardzo barwna postać, która wnosi do książki wiele emocji. Poznajemy jej wspomnienia sprzed kilku lat, kiedy to została zwerbowana do wywiadu. Dowiadujemy się, że na początku miała swego rodzaju wrzuty sumienia i paraliżował ja strach przed przyłapaniem na gorącym uczynku. Jednak wszystko do czasu, szybko bowiem nauczyła się panować nad nerwami, a wyrzuty sumienia dusiła w zarodku i zamykała swe serce na jakiekolwiek podszepty. Jak się okazało ważniejsza dla niej była miłość do ojczyzny niż do własnego męża – rodowitego Niemca. Franziska to szpieg doskonały: uważny, inteligentny, zaradny, przebiegły, o szczególnej uwadze i pamięci.

(…) życie jednostki jest niczym w porównaniu z dobrem całego narodu”.


Ale, ale... oprócz wątku szpiegowskiego, pojawia się oczywiście misternie utkana intryga kryminalna. W książce toczą się dwa postępowania: w sprawie śmierci Charlotte Stempel, a potem w sprawie hrabiny Franziski von Häften. Oba prowadzone są przez funkcjonariusza policji kryminalnej Juliusa Knote. Jego charakterystyka jest dokładnie ukazana, poznajmy z lekka jego życie prywatne, jako dobrego męża i ojca czwórki córek, ale w większości możemy zgłębić jego postać od strony zawodowej, jako doskonałego śledczego, niezwykle dokładnego i zarazem bardzo przebiegłego, choć czasami nieco ciapowatego. Natomiast ofiara, Charlotte Stempel, należała do elity mieszkańców Grunberg, niemniej ludzie nie darzyli ją sympatią. Przez swe intrygi i rozsiewanie niedorzecznych plotek, zalazła za skórę wielu osobom, przez co narobiła sobie wrogów. A jak wiadomo, w takim gronie niełatwo szukać mordercy, tym bardziej że ludzie nie żałowali jej śmierci.

Na przeczuciach można się opierać, ale siedzieć trzeba na dupie. Twardo”.

Autor umiejętnie manewruje między poszczególnymi wątkami i dobrze je wplata w fabułę. Przedstawia drobne szczegóły, snuje intrygi i powolutku, bez nadmiernego pośpiechu odkrywa wszystkie karty, przy tym skutecznie podsycając ciekawość – bo zdecydowanie potrafi zwrócić uwagę czytelnika i zatrzymać ją na dłużej. Odbiorca tym samym chłonie kolejne strony niczym przysłowiowa gąbka wodę. A kiedy dociera do końca, czuje wyłącznie niedosyt.

Krzysztof Koziołek kolejny raz podołał zadaniu i oddał w ręce czytelnika niebanalną historię kryminalną w stylu retro z niezwykle wyrazistym obrazem przedwojennej Zielonej Góry i z doskonale rozbudowanym tłem historycznym, politycznym oraz społeczno-kulturalnym. A przy tym ze znakomicie skonstruowanymi bohaterami i dialogami, które były adekwatne do danej sytuacji. Dlatego miałam wrażenie, jakbym odbyła swego rodzaju podróż w czasie. Poczułam klimat tamtych lat!

Historie opisane w obu tomach cyklu Furia autentycznie angażują czytelnika. Uważam, że to bardzo udana seria z dominującym wątkiem kryminalno-szpiegowskim. Polecam wszystkim, którzy cenią sobie ciekawą intrygę oraz rzeczowe przedstawienie realiów minionej epoki. Szczerze zachęcam do sięgnięcia po te książki.


!Ciekawostka: Wzgórze piastów to rozwinięcie do książki Góra Synaj. W tej samej serii kryminalnej, tj. Furia, ukazała się (jako pierwsza – choć to 4. część) Furia rodzisię w Sławie.


Tytuł: Wzgórze Piastów
Seria: Furia (tom 2)
Autor: Krzysztof Koziołek
Wydawnictwo: Akurat 2018
Gatunek: Kryminał retro



Dziękuję Wydawnictwu Akurat za udostępnienie powieści do recenzji i możliwość objęcia książki patronatem medialnym bloga.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia