Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

czwartek, 8 listopada 2018

[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA] „Tajemnica pod jemiołą” Richard Paul Evans


CO W FABULE:
Los nagradza tych, którzy mają odwagę sięgnąć po szczęście.
Po odejściu żony Alex zostaje sam, z pustym kontem i raną w sercu. Pragnie poznać bratnią duszę – kogoś, kto zrozumie, jak bardzo jest samotny i spragniony miłości. Przypadkowo trafia na blog, którego autorka codziennie wysyła wzruszające listy do wszechświata.
Jej wrażliwość ożywia te zakamarki duszy Alexa, które on sam od dawna uważał za martwe. Mężczyzna decyduje się wyruszyć w szaloną podróż do urokliwego, zaśnieżonego miasteczka na drugim końcu kraju. Zamierza odnaleźć kobietę, która skradła mu serce, chociaż zna tylko jej inicjały…
Tajemnica pod jemiołą to najnowsza powieść uwielbianego przez czytelników Richarda Paula Evansa – lekarza dusz i mistrza świątecznych opowieści. Tym razem pisarz przypomina, że szczęście wymaga odwagi, a Boże Narodzenie to najlepszy moment, żeby podarować komuś miłość. [opis z okładki książki]

Nie czułeś nigdy w głębi duszy, że musisz coś zrobić, nawet jeśli nie wiedziałeś dlaczego? Nawet jeśli to się wydawało trochę wariackie?”.

WRAŻENIA:
Nie ma to, jak zacząć serię od końca. Niemniej mogę z czystym sumieniem napisać, że nie odczułam tego, iż Tajemnica pod jemiołą należy do jakiejś serii. A jednak! Jest to trzeci tom z serii pt. Kolekcja pod jemiołą.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Richarda Paula Evansa i jestem pewna, że nie ostatnie. Autor urzekł mnie pięknym słowem oraz energią, mądrością i ciepłem bijącym z każdej strony. A do tego ten romantyzm… ehhh… PRZEPADŁAM. I prawdę mówiąc, nawet się nie spodziewałam, że tak się stanie.

Ludzie są istotami społecznymi. Jednak prawdziwym problemem nie jest życie w pojedynkę, lecz samotność. Różnica pomiędzy samotnym życiem a samotnością polega na tym, że pierwsze istnieje w świecie fizycznym, a drugie w sercu. Człowiek może być sam, ale wcale nie musi być samotny, i na odwrót”.

Książka mimo swych niewielkich rozmiarów jest bogata w przemyślenia i życiowe prawdy. Nastraja optymistycznie, pozwala wczuć się w ten zimowy nastrój okołoświąteczny, i budzi do głębszych refleksji. Evans w swej powieści rozkłada na czynniki pierwsze znaczenie słowa „samotność”. Na przykładzie swoich bohaterów pokazuje, że można się otaczać tłumem znajomych, ale w głębi duszy będzie się samotnym i wyizolowanym ze środowiska, bo w dzisiejszych czasach tak trudno jest się zbliżyć do drugiej osoby i jej w pełni zaufać. Autor tłumaczy, że jeśli się czegoś pragnie, to można to dostać – wystarczy tylko zaryzykować, bo ryzyko czasem się opłaca. Gdyż tylko od nas zależy, w jakim kierunku potoczy się nasza przyszłość.

Boimy się skoczyć, ponieważ boimy się upaść. Boimy się bólu. Mimo to musimy skakać, bo tylko wtedy możemy mieć nadzieję, że ktoś nas złapie”.

Pomimo iż wiadomo, w jakim kierunku rozwinie się akcja, to mnie w zupełności to nie przeszkadzało i nie odebrało przyjemności z czytania. Podoba mi się to, że autor nie rozdrabnia się w detalach, i nie poświęca połowy strony opisom świata zewnętrznego, lecz skupia się na dialogach, emocjach i przemyśleniach głównych bohaterów, którzy otwarcie mówią o swoich problemach i bolączkach. Robi to w sposób naturalny i niewymuszony.

Evans oddaje w ręce czytelników książkę, w której bohaterowie borykają się z trudami przeszłości, smutną teraźniejszością, ale mają też nadzieję na pomyślną przyszłość. Jeżeli lubicie romantyczne historie ukazane w świątecznym klimacie, to Tajemnica pod jemiołą, będzie dla Was idealną lekturą.



Tytuł: Tajemnica pod jemiołą
Seria: Kolekcja pod jemiołą (tom 3)
Autor: Richard Paul Evans
Wydawnictwo: Znak Literanova 2018
Gatunek: Obyczajowa i romans

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak Literanova.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia