Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

czwartek, 27 grudnia 2018

[RECENZJA] „Dzień 7” Kerry Drewery (tom 2)


CO W FABULE:
Martha Honeydew wydostała się wprawdzie z przerażającej Celi 7, ale skorumpowany wymiar sprawiedliwości wciąż śledzi każdy jej krok. A Isaac, jedyny zaufany przyjaciel dziewczyny, przebywa w tym samym siedmiodniowym więzieniu, w którym do niedawna siedziała ona. Przedtem on uratował ją, teraz ona powinna zrobić to samo dla niego. Skoro jednak Marthę nieustannie ktoś ma na celowniku, jej szanse na uratowanie przyjaciela wydają się nikłe. Dziewczyna zaczyna wątpić, czy uwolnienie się od nadzoru władz jest w ogóle możliwe. [opis z okładki książki]

To jakaś kpina! Szwindel! Nikogo nie interesuje prawda, więc wymyślają bzdury! Obudźcie się, debile! Obudźcie się!”.

WRAŻENIA:
Pierwszy tom serii Cela 7 został zakończony w taki sposób, że od razu chciałoby się sięgnąć po kontynuację. Jednakże wydawnictwo miało inne plany i czytelnicy niestety musieli długo czekać na drugi tom. Zaraz nasuwa się pytanie, czy było warto?

Podobnie jak w Celi 7 autorka rozpisała fabułę na siedem głównych rozdziałów z mniejszymi podrozdziałami. Szczegółowo opisują one każdy dzień pobytu w więzieniu – tym razem Isaaca. Widzimy także, co w tym samym czasie porabiają pozostali bohaterowie. Przed chłopakiem siedem dni spędzonych w siedmiu celach, na koniec zostanie postawionym przed wymiarem sprawiedliwości, który tak naprawdę na podstawie propagandy ma na celu oszukanie i omamienie publiczności przed odbiornikami telewizyjnymi i radiowymi. Karmi się on między innymi kłamstwem i sianymi plotkami zamiast prawdą i co najważniejsze uczciwością. Ten system nie przyjmuje żadnych odcieni szarości, tutaj wszystko jest czarne lub białe innymi słowy, winny bądź niewinny.

Jest to też książka o młodych ludziach, którzy biorą sprawy we własne ręce i próbują walczyć z korupcją. Chcą, aby wymiar sprawiedliwości w ich kraju był w końcu uczciwy, a także, aby zaprzestano stosowania kary śmierci. Czy im się to uda?

W czasach powszechnego oszustwa mówienie prawdy urasta do rangi rewolucji”.

Przedstawiona historia potrafi zaciekawić czytelnika od pierwszych stron. Pomaga w tym przystępny język oraz sposób, w jaki została opisana fabuła – niektóre podrozdziały widzimy z różnej perspektywy, zależy od bohatera, a niektóre są ukazane jako show telewizyjne. Tutaj bardzo dobrze jest wszystko zobrazowane i naprawdę odczuwa się to tak, jakby siedziało się na widowni bądź przed odbiornikiem telewizyjnym.

Uważam, że ta seria prędzej czy później doczeka się ekranizacji. Moim zdaniem wszystko jest tutaj dopracowane, począwszy od fabuły, przez różnorodnych i barwnych bohaterów, aż po interesujące i żywe dialogi. Mnie się książka podobała i teraz czekam, aż dotrze do mnie finałowa część trylogii Cela 7. Tym bardziej, iż zakończenie książki zostawia wiele niedopowiedzeń i intryguje czytelnika.



Tytuł: Dzień 7
Seria: Cela 7 (tom 2)
Autor: Kerry Drewery
Wydawnictwo: Młody Book! 2018
Gatunek: Literatura młodzieżowa


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Młody Book!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia