Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

poniedziałek, 10 grudnia 2018

[RECENZJA PATRONACKA] „Mam chusteczkę haftowaną” Hanna Greń (tom 1)


CO W FABULE:
W Bielsku-Białejaspirant Konstanty Nakański prowadzi sprawę zabójstwa. Śledztwo przebiega opornie, gdyż policjant nie może znaleźć żadnego powodu, dla którego ktoś miałby pozbawić życia młodego mężczyznę. Jedyny ślad stanowi znaleziona na miejscu zbrodni chusteczka z ozdobnym haftowanym monogramem. Nakański nie spodziewa się, że próbując odnaleźć mordercę, będzie musiał sięgnąć do własnej przeszłości, o której od lat nie potrafi zapomnieć.
Dodatkowo ktoś staje na drodze jego kariery, rzucając bezpodstawne oskarżenia. W trakcie wewnętrznego dochodzenia Kostek poznaje podkomisarz Mariolę Konieczną. Chociaż ich pierwsze spotkanie odbywa się w niesprzyjających okolicznościach, Mariola okazuje się idealną partnerką do rozwiązania coraz bardziej zagmatwanej zagadki. [opis z okładki książki]

WRAŻENIA:
Mam chusteczkę haftowaną Hanny Greń rozpoczyna nowy cykl kryminalny pt. Śmiertelne wyliczanki. Podobnie jak w innych swoich książkach, tak i tutaj autorka w doskonały sposób połączyła wątki: kryminalny z obyczajowym i romansem. Przy czym bez zarzutu wyważyła wszystkie elementy i nie jest tak, że czegoś jest za dużo, albo czegoś za mało. Dodatkowo z łatwością utrzymuje czytelnika w napięciu, dlatego że dawkuje mu informacje i podrzuca fałszywe tropy. Natomiast za sprawą lekkiego pióra sprawia, że książkę czyta się z ogromną dozą przyjemności, a zawarte w historii żywe dialogi z domieszką ironii wychodzą książce tylko na plus. Osobiście uwielbiam twórczość Hanny Greń, jestem jej wierną czytelniczką, dlatego nikogo nie powinno zdziwić, że objęłam patronatem medialnym Mam chusteczkę haftowaną.

Jak na kryminał przystało, wszystko zaczyna się od trupa. Znaleziono bowiem ciało młodego mężczyzny i wszystko wskazuje na to, że był to zwyczajny człowiek i nikt nie miał powodu, aby pozbawić go życia, lecz prawda jest zupełnie inna. Tak, jak wspomniałam wyżej, autorka w charakterystyczny dla siebie sposób nie tylko na tym wątku się skupiła, ukazała bowiem także, codzienność stróżów prawa, oraz otwarcie napisała o tym, że nasze społeczeństwo nadal popiera sytuacje, w których osoby z jednego otoczenia wzajemnie chronią swoje interesy, nie całkiem w sposób uczciwy. A ci, którzy są posadzeni na najwyższych stołkach, umiejętnie z tego przywileju korzystają. Chodzi tutaj o kolesiostwo, układy, układziki.

Książka dostarcza wielu niezapomnianych emocji i wrażeń, ale też intrygujących bohaterów, którzy dbają o to, abyśmy się nie nudzili podczas lektury i zostają w pamięci czytelnika na dłużej. Natomiast nie do końca zamknięte zakończenie, zachęca do tego, aby poznać kontynuację. A do tego wszystkiego i na refleksje przychodzi odpowiedni moment. Polecam wszystkim tym, którzy cenią sobie twórczość autorki, oraz osobom, które lubią dynamiczne „kobiece” kryminały połączone z interesującym wątkiem obyczajowym i romantycznym. Polecam.

Rekomendacja:
Bywa okrutnie, czasami brutalnie, niekiedy niepokojąco, ale też zabawnie i wzruszająco. Wniosek: Ta książka wciąga i dostarcza przedniej rozrywki! Polecam.



Tytuł: Mam chusteczkę haftowaną
Seria: Śmiertelne wyliczanki (tom 1)
Autor: Hanna Greń
Wydawnictwo: Replika 2018
Gatunek: Kryminał






Książkę przeczytałam i objęłam patronatem medialnym bloga dzięki uprzejmości Wydawnictwa Replika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia